Pudrowy róż we wnętrzach – zawsze modny, nie zawsze obecny

Pudrowy róż we wnętrzach – zawsze modny, nie zawsze obecny

Owiany złą sławą i kojarzony z lalkami Barbie. Infantylny, dziewczęcy, niekiedy nawet kiczowaty. To stereotypy dotyczące różu – koloru, który zmienia swoje oblicze! Kiedyś omijany był szerokim łukiem. Obecnie zajmuje topowe miejsca w barwnych rankingach. Odcień nie musi jednak przybierać intensywności fuksji i mocy amarantu, by zaakcentować swoją obecność i przykuć uwagę estetów. Wystarczy odrobina dusty pink, by aranżacja nabrała oryginalnego sznytu. Jak wykorzystać więc pudrowy róż we wnętrzach? 

Kolorystyczna mieszanka doskonała

Może być cukierkowy lub rozbielony i przygaszony. Z domieszką szarości, złota czy kremowego. Kolor pudrowy róż ma wiele „twarzy”. To raczej barwa przywołująca na myśl harmonię i romantyczność, choć może też wystąpić w chłodnej i surowej wersji. Angielski dusty pink, czyli brudny róż, ma w sobie nutę szarości – jest więc wyważony, lekki oraz świeży. Po cieplejszej stronie różowej gamy znajduje się tonacja rose quartz, która tak jak millennial pink (scandi pink czy tumblr pink) ma w sobie domieszkę beżu, brzoskwini oraz bieli.

Pudrowy róż skrywa w sobie potencjał, choć to kolor, z którym nie należy przesadzać. Dawkowany w rozsądnych ilościach obali krzywdzący stereotyp i ożywi wystrój. Nie bez znaczenia jest też jego psychologiczna moc. Skojarzenia z krainą dziecięcej beztroski i zabawy powodują, że tonacja nastraja pozytywnie, dodaje energii, a z uwagi na pastelowy rodowód – relaksuje i wycisza.

Bardziej męski niż się wydaje

Brudny róż jest synonimem kobiecości, dlatego w męskim świecie rzadko bywa wykorzystany. Umiejętne zastosowanie koloru spowoduje jednak, że opowie się za nim nawet największy przeciwnik dziewczęcych pasteli. O ile ściana pokryta farbą w odcieniu dusty pink może być barierą nie do przejścia, o tyle detale w delikatnym wydaniu okażą się strzałem w dziesiątkę – nie tylko w aranżacji rustykalnej czy prowansalskiej, lecz także minimalistycznej czy loftowej. Żeby dodać całości charakteru, wystarczą niewielkie akcenty w postaci poduch, doniczek czy zasłon, które wyróżnią się za sprawą tonacji, jaką jest pudrowy róż. Dodatki tego typu przełamią chłód scenerii, pobudzą i będą przeciwwagą dla cięższych materiałów.

Nie tylko do pokoju małej księżniczki

Do tej pory odcień zdobił dziewczęcy pokój. Pudrowy róż nie musi jednak być tylko tłem w komnatach księżniczek, bo spektakularnie prezentuje się też w salonie, kuchni, sypialni czy łazience. 

W kulinarnym królestwie zamiast frontów w dębowej okleinie warto wykorzystać te wykończone w pudrowej tonacji. Takie rozwiązanie w połączeniu z grafitami i metalem dopełni nowoczesny wystrój. 

W domowej alkowie i pokoju dziennym dusty pink może być częścią stylizacji scandi lub eklektycznej, natomiast w łazience, w konfrontacji z marmurowymi blatami podkreśli nutę glamour, a z lamperiami i drewnianymi konsolami wykreuje klimat retro.

Poczuj miętę do… różu

W różowym szaleństwie jest jednak ważna metoda – umiarkowanie. Jeśli dusty pink ma za zadanie wyeksponować galerię rodzinnych zdjęć, niech wystąpi wyłącznie na jednej płaszczyźnie lub jej fragmencie. W przeciwnym razie uzyskać można efekt „przesłodzenia”, a od tego już całkiem blisko do kiczowatego wystroju. 

Bezpieczniejszym wyjściem jest zastosowanie różowych sof, puf albo tekstyliów – np. poduszek, narzuty na łóżko, obrusów – i dodatków, takich jak wazony na kwiaty, lampy czy porcelanowe figurki.

Barwny konformista, czyli o tym jaki kolor pasuje do różowego

Jaki kolor pasuje do pudrowego różu? Idealnym uzupełnieniem tonacji są pastele, począwszy od mięty, lawendy, chłopięcego błękitu Baby Blue, a skończywszy na jasnych szarościach. Stonowanie betonowej barwy i łagodność dusty pink tworzą spokojne połączenie, wnoszą do pomieszczenia sporą dawkę świeżości i nowoczesności. Subtelność takiego duetu warto przełamać akcentami czerni, która doda całości wyrazu. Z kolei szklane lub chromowane dodatki do pudrowego różu i cementowej tonacji spotęgują wrażenie chłodu. Na więcej ekstrawagancji pozwolą złoto oraz miedź.

Uniwersalność to cecha wyróżniająca kolor, jakim jest pudrowy róż. Z czym łączyć odcień poza łagodnymi popielami? Zdumiewający rezultat zapewnią granat, bordo, burgund, czerń, antracyt, a także butelkowa zieleń (zarówno jednolita, jak i w postaci tropikalnych wzorów; palm czy liści bananowca). Znakomitym wyjściem są również materiały pochodzące wprost z przyrody – marmur, granit czy drewno. 

Z różem łączy się również żółć lub czerwień, jednak takie połączenie może być zbyt kontrastowe w domowych warunkach – z czasem taka paleta zaczyna przytłaczać. By róż nie stał się zbyt obciążający dla codziennego komfortu, należy go łączyć z kolorami, które w efekcie sprawiają, że barwa nie jest tak przesłodzona. 

Pudrowy róż przez długi czas pozostawał w tyle za barwną konkurencją. Choć modny był zawsze, nie zawsze gościł we wnętrzach z obawy o zbyt infantylny charakter. Dziś ten stereotyp można „włożyć między bajki”, bo dusty pink odważnie wkroczył na arenę trendów, stanowiąc zarówno doskonałe tło, jak i akcent dekoracyjny w niemal każdej stylizacji – od kobiecej i romantycznej, po męską i stonowaną.

Autorką wpisu gościnnego jest Katarzyna Lasocka, redaktorka bloga Morizon.pl

2 wypowiedzi na temat “Pudrowy róż we wnętrzach – zawsze modny, nie zawsze obecny

  1. W pełni zgadzam się z autorką. Pudrowy róż to bardzo elegancki i uniwersalny kolor. Zależnie od tego, jak go zastosujemy, możemy stworzyć zarówno klimat stylowego salonu, buduarowej sypialni jak i słodkiego pokoju dziewczynki (czy nawet nastoletniej pannicy). W połączeniu z miętowym jest jednym z hitów sezonu (mam nadzieję, że niejednego!).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *