Przeglądnięte przez
Kategoria: Subiektywnie o

Wakacje w Macedonii – co warto zobaczyć

Wakacje w Macedonii – co warto zobaczyć

Czemu zawsze mamy ochotę na to, czego akurat nie możemy? Ja na przykład tak bardzo chciałabym gdzieś teraz pojechać. Gdziekolwiek. Ale najlepiej tam, gdzie będzie ciepło i kolorowo. Tak właśnie było w Grecji, w rejonie Macedonia, gdzie byłam w październiku zeszłego roku. Z tęsknoty za wyjazdami przeglądając i porządkując zdjęcia, przypomniałam sobie wszystkie obrazy, zapachy, dźwięki towarzyszące mi w tym pięknym miejscu. Postanowiłam stworzyć wpis, w którym pokażę Wam, co można robić w tym rejonie Grecji. Może nie teraz, ale mam nadzieję, za kilka tygodni, miesięcy. Zapraszam!

Czytaj dalej Czytaj dalej

Czy modą i wnętrza idą ze sobą w parze – cz. II

Czy modą i wnętrza idą ze sobą w parze – cz. II

Dawno, dawno temu powstał już wpis o tym tytule. Odsyłam Was do niego tutaj, ponieważ uważam, że wciąż jest on jak najbardziej na czasie. Niektóre zawarte w nim spostrzeżenia (odnoszące się na przykład do colour blockingu czy naturalnych materiałów) są nawet bardziej aktualne teraz niż były te ponad 3 lata temu. Sami zobaczcie!

Dziedzina projektowania wnętrz, jak zresztą wszystko, cały czas się rozwija i poczułam, że czas na kontynuacje tergo tematu. W tamtym wpisie pisałam o tym, jaki wpływ mają na siebie nawzajem moda odzieżowa oraz moda w świecie wnętrz. Wiele z trendów, a nawet klasyków z obu dziedzin przenika się wzajemnie, uzupełnia, czasem nawet odwraca zupełnie dotychczasowe nurty. Co dzisiaj dodałabym do spostrzeżeń sprzed trzech lat? O tym przeczytacie w dzisiejszym wpisie.

Czytaj dalej Czytaj dalej

Jeden dzień w Salonikach

Jeden dzień w Salonikach

Wpisy wycieczkowo-podróżnicze pojawiają się stosunkowo rzadko, choć temat podróży jest jednym z czterech głównych, które chciałam poruszać tu na blogu, a i tematów mi do nich nie brakuje. Sama nie wiem, dlaczego tak trudno mi się do nich zabrać. Być może dlatego, że jak sama czytam tego typu wpisy, są one nieraz bardzo szczegółowe, łącznie z cenami za wszystko, wyszukaną komunikacją, jaka można się poruszać, dokładnymi adresami, mapą z drogą do przebycia… Na samą myśl, że miałabym  stworzyć coś podobnego, a jeszcze w czasie wyjazdu zapisywać wszystkie koszty, chować paragony i generalnie przeżywać taki wyjazd pod kątem przyszłego wpisu – no cóż, odechciewa mi się. Dlatego, aby w ogóle wpisy wycieczkowe realizować, będą one bardziej w formie luźnych myśli na temat odwiedzanych przeze mnie miejsc opatrzonych zdjęciami z nich, niż dokładnymi planami podróży, z których moglibyście skorzystać.

Czytaj dalej Czytaj dalej