Przeglądnięte przez
Kategoria: Style we wnętrzach

Styl farmhouse we wnętrzach

Styl farmhouse we wnętrzach

O stylu farmhouse dowiedziałam się od amerykańskich youtuberów wnętrzarskich, których niedawno zresztą dopiero odkryłam. Jakoś do tej pory, amerykański świat wnętrz nie do końca pokrywał się z moim 😉 W swoich filmikach często wymieniali oni właśnie tę nazwę a ja zastanawiałam się, co to jest? Farmouhse style czy modern farmhouse style padało tam częściej niż scandi, vintage czy boho, co zdaje się dalej jest popularne na naszym podwórku. Aby więc nie być (tak bardzo) z tyłu, postanowiłam dowiedzieć się co nieco na ten temat. Zapraszam Was dzisiaj na wpis o stylu farmhouse.

Czytaj dalej Czytaj dalej

Inspiracja tygodnia – plecionka rattanowa we wnętrzach

Inspiracja tygodnia – plecionka rattanowa we wnętrzach

Dzień dobry po długiej przerwie! Jak Wam mijają wakacje? Moje jak na razie spędzone w domu choć marzy mi się choć krótki wypoczynek gdzieś nad wodą… Ale do rzeczy. Tematem dzisiejszego wpisu jest plecionka rattanowa. Znana też pod takimi nazwami jak plecionka wiedeńska czy francuska, chyba najbardziej kojarzy się ze słynnymi krzesłami Thonet numer 14, gdzie wykorzystywana była (i jest nadal) na siedzisku. Dzisiaj, wraca do świata wnętrz w wielkim stylu i możemy ją zobaczyć na coraz większej liczbie elementów wnętrza – od krzeseł i foteli przez wypełnienie drzwi kredensów, szaf po mniejsze przedmioty dekoracyjne jak na przykład klosze lamp. Znam ten materiał już dość dobrze i zauroczył mnie on swoja uniwersalnością, wytrzymałością oraz ponadczasowym wyglądem. Dlatego dzisiaj skupimy się na wykorzystaniu plecionki we współczesnych wnętrzach, a w szczególności na moich ulubionych pomysłach na DIY. Zapraszam!

Czytaj dalej Czytaj dalej

Mój salon przed metamorfozą

Mój salon przed metamorfozą

Na moim blogu pokazywałam Wam już większość pomieszczeń w moim mieszkaniu. Chyba nigdy jednak nie widzieliście w całości mojego salonu. Jako że planuję jego metamorfozę, pomyślałam, że byłby to idealny moment na pokazanie go w całej okazałości w stanie „przed” – trochę dla mnie na pamiątkę a trochę, żeby móc potem porównać z efektem „po”. Zapraszam!

Czytaj dalej Czytaj dalej