Inspiracja tygodnia – słynne krzesła Thonet

Inspiracja tygodnia – słynne krzesła Thonet

Krzesła Thonet to klasyka sama w sobie, to jeden z najbardziej znanych modeli krzeseł na świecie. Ciekawostką jest fakt, że były (i dalej są, chociaż w nieco zmienionej wersji) produkowane również w Polsce. To właśnie ich klasyczny, elegancki wygląd kojarzący się z wiedeńskimi kawiarniami oraz lokalna produkcja w miejscowości bardzo mi bliskiej sprawiły, że zapragnęłam mieć je w swoim mieszkaniu.

scandinavianlovesong.com

Zamiast kupować nowe w unowocześnionej formie, która nie do końca mi odpowiada (m. in. chodzi o siedzisko ze sklejki a nie wyplatane), postanowiłam poszukać starych modeli, w oryginalnej klasycznej formie – w kolorze drewna lub czarne z jasnym wyplatanym siedziskiem. Ich poszukiwania ciągle trwają, nie jest łatwo znaleźć takie konkretne modele, w dodatku w dobrym stanie i nie kosztujące fortunę. Tymczasem, wciąż przeglądam inspiracje wnętrz z moimi ulubieńcami i nimi właśnie chciałabym się dzisiaj z Wami podzielić.

Zacznijmy jednak od początku czyli od krótkiej historii krzeseł Thonet.

Nazwa słynnych krzeseł Thonet pochodzi od ich twórcy Michaela Thonet, który od lat trzydziestych XIX wieku, próbował wykonywać meble z drewna giętego. W roku 1849 jeszcze raz założył własne przedsiębiorstwo, które przekazał swoim synom w roku 1853 nadając mu nazwę Bracia Thonet – „Gebrüder Thonet”.

smow.com

W roku 1850 Thonet wykonał Krzesło numer 1. Na Wielkiej Wystawie Światowej w Londynie w 1851 roku zdobył brązowy medal za swoje meble. Były to meble wykonane z klejonych ze sobą i giętych prętów z palisandru, stosunkowo drogiego materiału, co sprawiało, że były produktem luksusowym. Stopniowo Thonet przestał używać do produkcji mebli drewna klejonego warstwowo, zastępując je prętami bukowymi. Drewno początkowo było rozmiękczane poprzez gotowanie w wodzie lub parze wodnej, a następnie było suszone w specjalnych metalowych formach, które przejmowały napięcia związane z suszeniem i zapobiegały pękaniu materiału. Właśnie z meblami wykonanymi z giętej buczyny (określanymi jako meble thonetowskie) Michael Thonet jest najbardziej kojarzony.

Thonet
Krzesła z drewna giętego Michaela Thoneta z roku ok. 1850.

W roku 1859 powstało Krzesło numer 14 znane jako Konsumstuhl Nr. 14. Jest to najsłynniejsze z jego krzeseł (dzisiaj model 214). Do czasów współczesnych wyprodukowano ok. 60 milionów sztuk tego modelu, należy do tej liczby dodać liczne kopie sprzedawane przez konkurentów Thoneta. Za jego projekt Thonet otrzymał złoty medal na Wystawie Światowej w Paryżu w 1867 roku.

Thonet
Krzesło nr 14.

Kawiarnia „Café Daum” we Wiedniu była pierwszym oficjalnym lokalem, w której od około roku 1850 znajdowały się wyłącznie krzesła Thoneta. Krzesło numer 4 od tamtych czasów jest klasycznym krzesłem wiedeńskich kafejek.

Sprudge
Wnętrze wiedeńskiej Café z XIX w.

Krzesła Thonet produkowane w Polsce?

Fameg – istniejąca od 1881 r. fabryka mebli w Radomsku specjalizująca się w meblach do siedzenia. Wyprodukowane meble obejmują ponad 500 typów krzeseł, foteli, bujaków, stołków barowych, wieszaków oraz stolików, a także meble skrzyniowe, począwszy od klasycznych giętych, poprzez tapicerowane, aż po nowoczesne.

Historia tego zakładu wiąże się ze znaną osobą Michaela Thoneta, którego kontynuatorami byli jego synowie – August i Karol. Ogromna popularność mebli robionych techniką gięcia na gorąco sprawiła, że bracia zaczęli zakładać w Europie kolejne fabryki mebli – również w Polsce. W 1881 roku założyli oni w Radomsku dużą Fabrykę Mebli Giętych „Bracia Thonet” (Thonet Mundus). Zakłady „Thonet – Mundus” oraz „Ksawery Wünsche i S-ka” działały do końca II wojny światowej. W 1945 roku zostały znacjonalizowane i a w latach 50. nastąpiło połączenie ww. fabryk oraz nowo wybudowanego zakładu „Fameg” (nazwa pochodzi od słów Fabryka Mebli Giętych) w jedno przedsiębiorstwo państwowe. Po 1989 zakłady stały się spółką akcyjną, której największymi akcjonariuszami są Skarb Państwa oraz Związki Zawodowe.

Fameg od zawsze specjalizował się w wytwarzaniu krzeseł i one też stanowiły i stanowią ich największą produkcję. Fabryka większość swoich produktów eksportuje. W 2002 roku eksport Famegu stanowił ok. 76% sprzedaży. Największym rynkiem eksportowym w 2002 roku była, co ciekawe, IKEA Szwecja (29.90%).

Krzesła Thonet produkowane były (i są) w różnych kształtach:

Thonet
…np. w formie fotela bujanego. Taki właśnie fotel znajdował się w domu mojej babci, zawsze będzie mi się z nią kojarzył 🙂
Thonet
…z podłokietnikami
Thonet
…w kształcie fotela
Thonet
…czy jako wysokie krzesło barowe.
smow.com
Krzesła Thoneta – produkcja współczesna.
PINTEREST
Krzesła FAMEG – produkcja współczesna.
PINTEREST
Krzesła FAMEG – produkcja współczesna.

A na koniec kilka pięknych inspiracji z wnętrzami ze słynnymi krzesłami Thonet.

Wnętrza kawiarni i restauracji:

Archiproducts
Elle-Decor
AmbienteDirect
vkv-visuals
restaurantchairs.com

Pomieszczenia mieszkalne z Thonetami:

cocolapinedesign.com
cocolapinedesign.com
Planete-deco
inmyroom.ru
exquisite.co
cocolapinedesign.com
FLYMEe
blog.vkvvisuals.com
curatedinterior.com
Apartment-Therapy
bloglovin.com
vkv-visuals

A jak Wam się podobają te krzesła? Czy uważacie, że pasują one do współczesnych wnętrz czy lepiej, żeby pozostały elementem wystroju starych kawiarenek? Czekam na Wasze komentarze 🙂

Czytaj dalej...
Inspiracja tygodnia – granat i ciemna zieleń we wnętrzach

Inspiracja tygodnia – granat i ciemna zieleń we wnętrzach

Ostatnie kilka sezonów to świetny okres dla wszelkich odcieni niebieskiego we wnętrzach – od rozbielonych błękitów, poprzez turkusy, mocne indygo aż do ciemnego granatu. W zeszłym roku jasny niebieski (razem z jasnym różem) wybrany był także kolorem roku przez Instytut Pantone. Wydaje się, że niebieski rozpanoszył się na dobre we wnętrzach w postaci całych ścian w jego odcieniach, mebli oraz dodatków. Nic dziwnego, kolor ten jest nad wyraz wdzięczny, jeśli chodzi o wnętrza, pasuje do wielu stylów i pomieszczeń i raczej nie wychodzi z mody.

W ostatnim czasie można jednak zauważyć bardzo silny trend, jakim jest powrót do natury. Kolory ziemi, motywy roślinne, botaniczne grafiki, tkaniny w palmy, a nawet kolor roku Pantone 2017 Greenery to ukłon w tę stronę. Oczywiście, w związku z tym trendem nie mogło też zabraknąć motywów chyba najbardziej „naturalnego” koloru – zieleni, który coraz częściej i coraz śmielej pojawia się we wnętrzach, być może wypierając niebieski.

W odpowiedzi na te dla trendy – jeden być może przemijający, a drugi następujący, przygotowałam dla Was wpis o odcieniach niebieskiego i zielonego, które najbardziej przykuły moją uwagę i które, wg mnie, są najmodniejsze. Mowa oczywiście o kolorze butelkowej zieleni i granacie, a zwłaszcza o ich połączeniu we wnętrzach, które, z tego, co zaobserwowałam, jest teraz bardzo na czasie.

Na początek spójrzcie na inspiracje – aranżacje wnętrz z tymi kolorami – w większości ze sklepów H&H Home oraz IKEA, w których to można znaleźć najwięcej dodatków (nierujnujących portfela) w tych kolorach.

ikea.com
ikea.com
ikea.com
hm.com
hm.com
hm.com

Butelkowa zieleń we wnętrzu

Butelkowa zieleń idealnie odnajdzie się w salonie w stylu vintage, z gracją rozsiądzie się na aksamitnej sofie czy zagości w kuchni i łazience. Do twarzy jej z eleganckim wnętrzem i złotymi czy miedzianymi dodatkami. Pasuje również do stylu boho, z dodatkami bardziej naturalnymi jak drewno, sznurek, korek, terakota.

ColorPalettes.net
ColorPalettes.net
Zestawienia kolorystyczne zaczerpnięte z natury.

Ciemna zieleń ma wiele odcieni, które można łatwo wydobyć bawiąc się fakturą i materiałami. Ten sam kolor na matowej ścianie będzie wyglądał inaczej niż na błyszczących płytkach. Jeszcze inaczej będzie prezentował się na aksamitnej sofie.

architecturaldigest.com
Arts-and-Classy
ikea.com

Granat we wnętrzu

Granatowy we wnętrzu połączony z bielą, szarością, beżem stworzy stonowane, spokojne wnętrze. Za to połączony z intensywnymi dodatkami w ciepłych kolorach, nada wnętrzu pasji i charakteru. Podobnie jak ciemna zieleń, w połączeniu ze złotem zyskuje na elegancji. Granatowy jest świetną bazą, tłem dla innych kolorów, jak czerń pasuje do wszystkiego.

ColorPalettes.net
ColorPalettes.net
Niebanalne zestawienia kolorystyczne.

Kolor granatowy jest dość stonowany i może stanowić bardziej wyrafinowaną alternatywę dla tak modnych ostatnio (że aż nudnych) ciemnych szarości na ścianach. Granatowe ściany sprawdzą się np. sypialni lub salonie – tym kolorem warto podkreślić wybrany fragment lub tylko jedną ścianę w danym wnętrzu.

Oprócz ścian, można go zastosować również na meblach i dodatkach. Kluczem tutaj są relacje barw między sobą i ich proporcje.
Jeśli chodzi o typ wnętrza, to tak naprawdę sprawdzi się w każdym – łazience i kuchni doda elegancji, sypialni przytulności i ukojenia, salon zyska na wyrazistości, a w pokoju dziecięcym uspokoi inne kolory.

hm.com
Homedit
hannah-stevens.com

Granat z zielenią we wnętrzu

Te szlachetne kolory na ścianach czy w dodatkach doskonale odnajdą się z bielą, kremami, wanilią, kością słoniową oraz beżami. Stonowane barwy stanowią idealną bazę dla mocnego granatu czy butelkowej zieleni, pomogą zrównoważyć ich mocny i głęboki odcień oraz pomogą w utrzymaniu przestronności i doświetlenia wnętrza.

Granat z zielenią we wnętrzu można potraktować całościowo (na ścianach, meblach) – i nie da się ukryć – dość odważnie lub jako modny akcent – w dodatkach lub na pojedynczej ścianie, meblu. Ciemne kolory we wnętrzach, wbrew pozorom, da się ograć – kluczem jest dobranie ich i ich odcieni do odpowiednich wnętrz oraz dopasowanie oświetlenia.

ikea.com
ikea.com
hm.com

Zobaczcie, jakie gotowe odcienie tych kolorów możemy znaleźć u różnych producentów farb:

Niebiesko-zielona paleta kolorów Beckers.
Niebiesko-zielona paleta kolorów Benjamin Moore.
Niebiesko-zielona paleta kolorów Dulux.

Oczywiście granat i ciemna zieleń to nie tylko farby. Te odcienie świetnie wyglądają na tkaninach. Im grubsze i bardziej szlachetne, tym lepiej. Warto więc przemyśleć przemycenie ich na tapicerce fotela, zasłonach, albo na ciekawym dywanie. Jeśli chodzi o tapicerkę oraz dodatki z materiałów, prym wiedzie aksamit w tych odcieniach. Aksamitne dodatki znajdziecie m. in. w Ikea, Jysk, H&M Home czy na portalu Dawanda.
A poniżej kolaże z wybranymi dodatkami z tych sklepów wpisujące się w trend granat – butelkowa zieleń:

Kolaż z produktów Ikea.
Kolaż z produktów H&M Home.

Jeśli posiadamy mały salon w bloku, z takimi kolorami lepiej uważać, zwłaszcza, jeśli chodzi o ciężkie tkaniny (aksamit) czy ciemne, a więc zmniejszające optycznie przestrzeń, ściany. Tutaj dobrym pomysłem jest wprowadzenie ich w postaci pojedynczych akcentów, jak pojedynczy mebel, poduszki, koce, ceramika.

Kolaż z produktów Jysk.
Kolaż z produktów dawanda.pl.

Wprowadzeniem dodatków do wnętrza w danym kolorze możemy sprawdzić, czy ten kolor jest dla nas, czy może jednak nie.
Ja również zaopatrzyłam się w kilka dodatków w odcieniach ciemnej zieleni i niebieskiego (pudełka, naczynia o kryształkowym kształcie – Ikea, poszewki – H&M Home, niebieska przejrzysta miseczka – targ staroci, świece – Flying Tiger). Świetnie ożywiają moje, dość stonowane, wnętrze.

Jeśli boicie się, że moda na te kolory szybko minie lub po prostu nie chcecie inwestować dużych pieniędzy, możecie poszukać dodatków w tych kolorach na targach staroci, jeśli chodzi o szkło, można na nich znaleźć dużo rzeczy w tych kolorach. Można również pobawić się w diy i przemalować starą ramkę czy mebel lub samemu uszyć zasłony czy poszewki na poduszki. Spójrzcie na kolaż poniżej z inspiracjami:

To już wszystko na temat granatu i butelkowej zieleni. Czy podobają się Wam te kolory we wnętrzach? Zastosowalibyście je u siebie? Dajcie znać w komentarzach 🙂

Czytaj dalej...
Inspiracja tygodnia – sofa z aksamitnym obiciem

Inspiracja tygodnia – sofa z aksamitnym obiciem

W ciągu ostatnich kilku miesięcy wraz z powrotem mody na wnętrza w ciemnych kolorach, do łask powrócił aksamit. I choć tkanina ta znana jest już od lat, jej nowa, odświeżona odsłona, w przeciwieństwie do form zamierzchłych, jest lekka, wyrafinowana, co czyni ją idealnym materiałem do odświeżenia wyglądu domu. Choć aksamit sam w sobie jest raczej ciężki, wcale nie musi nadawać tej ciężkości wnętrzom. We współczesnych wnętrzach aksamit stosujemy jako akcent, a nie – jak bywało dawniej, jako główny materiał tekstylny – od obić i zasłon po poduszki i abażury lamp.

thesplendidguide.com

Aksamit jest niezwykle miękki i puszysty. Oprócz tego charakteryzuje go wspaniały subtelny połysk, dodający wnętrzom szyku i elegancji. Po długiej przerwie, aksamit ponownie wkracza na salony, dodając aranżacjom nie tylko luksusowego charakteru, ale i ogromu przytulności.

Monikh

Oczywiście, aksamit można przemycić do wnętrz w małych formach – np. w poduszkach i zasłonach, ale dlaczego nie pójść na całość i nie zainwestować w jedną, ale bardzo konkretną rzecz, wnosząc w nasze wnętrza i w nasze życie odrobinę luksusu? Oczywiście mowa o aksamitnych sofach, albo raczej o sofach z aksamitnym pokryciem, które w ostatnim czasie zawładnęły moim sercem i duszą.

pinterest

Aksamit doskonale nadaje się do mebli tapicerowanych. Będzie się wspaniale prezentował na wszelkich sofach, fotelach, szezlongach, podnóżkach czy krzesłach. Połyskujące materiały najlepiej wyglądają na meblach klasycznych lub retro, bądź stylizowanych na takie. We wnętrzach często można spotkać sofy typu Chesterfield w welurowym obiciu. Aksamit dobrze czuje się w intensywnych, ciemnych kolorach takich jak szafir, fiolet, szmaragd, turkus, żółć czy rubinowa czerwień. Lubi się też z różem – od zgaszonego czy brudnego różu do mocnej fuksji.

lonny.com

Zapraszam do obejrzenia pięknych inspiracji z aksamitnymi sofami.

pinterest
oDesign-Ideas
SheKnows
aphrochic.com
e-interjeras.lt
pinterest
pinterest
pinterest
pinterest
thesplendidguide.com
fionaandersenphotography.com
happyinteriorblog.com
lovethispic.com
Fashion-Squad
Swoon-Worthy
Swoon-Worthy
pinterest
Czytaj dalej...
Przegoń jesienną chandrę – 10 sprawdzonych sposobów

Przegoń jesienną chandrę – 10 sprawdzonych sposobów

Zimne i ponure jesienne dni sprawiają, że tracimy energię do wykonywania codziennych czynności. Poranki, podczas których ciężko wyjść spod kołdry, droga do pracy przez kałuże czy szybko nastające wieczory, potrafią wpędzić nas w sezonową chandrę. Jak stawić czoła nadchodzącym miesiącom, by nigdy nie narzekać na zły humor? Poniżej kilka moich sprawdzonych sposobów:

1. Standardowy i zawsze sprawdzający się zestaw: ciepły kocyk, gorąca herbata z cytryną i malinami i dobra książką, najlepiej całą serią, co by nie żegnać się po jednej książce z ulubionymi bohaterami (przynajmniej ja tak mam – i za to uwielbiam serię, ostatnio moimi faworytami są serie o komisarzu Roście i mecenas Chyłce autorstwa Remigiusza Mroza). A poniżej kilka propozycji najmilszych i najładniejszych kocyków:

2. Jeśli kocyk i książka to i wygodny fotel, najlepiej rozkładany lub z podnóżkiem do kompletu. W ogóle stwierdzam, że podnóżek to bardzo uniwersalny mebelek – może posłużyć nie tylko do wyciągnięcia wygodnie nóg, ale także jako podręczny stoliczek na tacę z herbatką i ciasteczkiem czy dodatkowe miejsce do siedzenia gdy przyjdą goście. Oto ciekawe propozycje foteli:

3. Jak mamy już fotel, kocyk i książkę, to nie możemy również zapomnieć o oświetleniu. Mocne, kierunkowe światło do czytania i nastrojowe do odpoczynku i stworzenia przytulnego klimatu. W tworzeniu przytulnej atmosfery mistrzami są wg mnie Skandynawowie. Podczas styczniowego pobytu w Szwecji zauważyłam, jak pięknie potrafią ocieplić dość surowe w wystroju wnętrza za pomocą samego oświetlania. Prawie w każdym oknie postawiona była lampka nocna lub elektryczny świecznik czy po prostu świece, dodatkowe lampy i lampki rozmieszczone były też w innych strategicznych miejscach pomieszczenia, dając przyjemne, ciepłe, rozproszone światło. Całość aż zachęcała, aby wejść do środka zagrzać się z zimnego, wietrznego zewnętrza. Ja również jestem fanką różnego typu oświetlenia w pomieszczeniach, górnego używam bardzo rzadko. Nic tak nie ogrzewa, gdy zmoknięci wchodzimy wieczorem do mieszkania, jak włączenie kilku lampek o ciepłej barwie, zapalenie świec i… zasłonięcie zasłon, odgradzając nas od brzydkiej aury. Do dzisiejszego wpisu wybrałam tez kilka fajnych lampek – stołowych i stojących (ja w planach mam kupno lampy stojącej, właśnie z mocnym kierunkowym światłem do postawienia przy fotelu do czytania.

4. Krótki wyjazd do jakiegoś ciepłego miejsca. To zawsze poprawia nastrój, gorzej jest natomiast z powrotem, gdy ubrani jesteśmy w cienka kurtkę, a po wyjściu z samolotu wita nas wichura i listopadowy pierwszy śnieg… Zamiast jechać na jeden długi wyjazd w trakcie wakacji, wolę ten czas spędzić w mieście, w którym w okresie letnim i tak jest co robić, natomiast umilić sobie krótszymi wyjazdami te najgorsze okresy w roku jak późna jesień czy wczesna wiosna. A jeśli nie możemy pozwolić sobie na wyjazd, zorganizujmy choć krótki wypad do SPA czy… na basen 😉 Lub stwórzmy sobie tropikalno-wakacyjny klimat w domu, tworząc mini palmiarnię. W tych wpisach znajdziecie kilka ciekawych gatunków roślin egzotycznych do wnętrz oraz wskazówki, jak powinno się je pielęgnować.

5. Jesień to również nowy sezon przedstawień teatralnych, musicali, oper i koncertów. Ja w tym czasie najczęściej wybieram komedie lub musicale, o których wiem, że na 100% przepędzą jesienną chandrę. Pamiętajcie, że inaczej niż w przypadku kina, bilety zazwyczaj trzeba rezerwować (lub kupować) z dużym wyprzedzeniem. Ja jedno przedstawienie mam już za sobą (Dziewczyna z plakatu w klimacie nieco z lat 20.), kolejne planuję na początek grudnia – uwielbiam okres przedświąteczny, a klimat teatrów i oper idealnie się w ten czas wpasowuje . Zerknijcie, jak wyglądają wnętrza Opery Krakowskiej w tym wpisie. Oczywiście, najlepiej obejrzeć je na żywo, np. przy okazji zakupu biletu na Jezioro Łabędzie 😉

Culture.pl

6. A jeśli ktoś nie lubi oper czy koncertów, jesień to także nowy sezon seriali. Nie ma to jak powrót do domu po ciężkim dniu, przebranie się w wygodny dresik, zapalenie tych wszystkich lampek i świeczek i … nareszcie włączenie nowego odcinka ulubionego serialu. A do tego w pobliżu, na podręcznym stoliczku kubełek pysznych lodów o smaku masła orzechowego…mmm…. A propos, sprawdźcie, jaki fajny stolik lub kwietnik można zrobić z plastra drewna:

7. Zmiany, np. zmiany we wnętrzu. Nic tak nie poprawia humoru, jak odświeżenie wyglądu pomieszczenia. Nowy kolor na ściany, nowe dodatki a może nowy-stary mebelek do samodzielnego odświeżenia? Tutaj znajdziecie ciekawe inspiracje.

8. Aktywność. I ta fizyczna ta bardziej towarzyska. Spotkania ze znajomymi przy grzanym winie. Jesienne spacery. A najlepiej najpierw długi spacer a potem rozgrzanie się grzanym winem w jakimś miłym miejscu. Jeśli szukacie ciekawych niestandardowych miejsc idealnych na spacery, zajrzyjcie na wpisy: 4 miejsca w Nowej Hucie i Katowice – Nikiszowiec i MCK w Katowicach.

9. Praca. Zamiast zapaść w zimowy sen, może warto zmobilizować się i poświęcić te długie wieczory na jakąś dodatkową lub zaległą pracę, na którą szkoda by nam było czasu w lecie. Może to pora na odrestaurowanie jakiegoś starego mebla, czekającego na to od roku? Widzieliście już wpis o wnętrzach z elementami stylu vintage?

www.huffingtonpost.com

10. Powrót do miłych wspomnień. Jesień to idealna pora na porządki – wieczory są długie i mamy wtedy więcej czasu niż w lecie. Mam na myśli porządki nie tylko w szafkach i garderobie ale także na komputerze i w telefonie. Przy okazji, przejrzenie zdjęć z wakacyjnych wyjazdów czy w ogóle fajnie spędzonego czasu przywoła miłe wspomnienia. Może warto wybrać część zdjęć i wywołać? Do albumu lub do domowej galerii na ścianę? Zobaczcie kilka inspiracji, jak można przechowywać pamiątki z podróży.

www.conchitahome.pl

A jakie są Wasze sposoby an jesienną chandrę? Piszcie w komentarzach 🙂

Czytaj dalej...
Nowoczesne materiały elewacyjne – przeczytaj zanim kupisz

Nowoczesne materiały elewacyjne – przeczytaj zanim kupisz

W tym wpisie dowiesz się, jakie są konkretne ceny materiałów, których nie znajdziesz na stronach ich producentów. Z jakiegoś powodu producenci ich nie podają… zwłaszcza jeśli chodzi o materiały droższe.

Elewacja oraz dach to najbardziej zauważalne elementy budynku. Wykończenie ścian to tzw. postawienie kropki nad i. Sposób wykończenia należy jednak przewidzieć na samym początku, na etapie projektowania, m. in. ze względu na różne materiały termoizolacyjne stosowane do różnych materiałów elewacyjnych, a także ich grubości. Jeśli planujesz budowę domu lub po prostu chcesz poznać najnowocześniejsze materiały elewacyjne dedykowane domom jednorodzinnym, ich ceny a także wady i zalety, ten wpis jest dla Ciebie. Sprawdź, dzięki którym materiałom możesz uzyskać efekt, odpowiadający Twoim potrzebom.

Materiały elewacyjne można podzielić na dwie główne grupy: tradycyjne – naturalne i nowoczesne – przeważnie kompozyty.
Poniżej subiektywne zestawienie wybranych przeze mnie materiałów elewacyjnych. Nie znajdziesz tu jednak materiałów najtańszych, dostępnych w większości marketów budowlanych – zwykle są kiepskiej jakości i o dość tandetnym wyglądzie. Uważam, że jeśli nie dysponujemy dużym funduszem (co często się zdarza przy końcówce budowy), lepiej już zainwestować w dobry tynk niż w materiały typu styropian z „drewnianą” fakturą, cementowe płytki udające kamień czy plastikowe tapety udające drewno (tak, naprawdę są takie materiały).

Jeśli nie wiesz, czy wybrać materiały naturalne czy nowoczesne komponenty, zastanów się, na czym Ci najbardziej zależy (i co mieści się w zakresie Twojego budżetu) – na naturalnym wyglądzie, ale co za tym idzie niezbędnej impregnacji (drewno, kamień) czy na trwałości przez lata, ale przy użyciu imitacji? To jest główna różnica pomiędzy tymi dwoma grupami materiałów.

Wśród materiałów tradycyjnych – naturalnych, stosowanych współcześnie, możemy wyróżnić przede wszystkim:

1. Cegłę/okładzinę klinkierową.

openbuildings.com
Cegłę elewacyjną można układać na różne sposoby, nie tylko standardowo. Elewacja tego budynku została starannie zaprojektowana z wysuniętymi częściowo niektórymi cegłami, dając efekt ombre.
openbuildings.com

Tradycyjnym, efektownym wykończeniem budynku jest cegła – np. klinkierowa. Cegła elewacyjna jest trwała i mrozoodporna. Ten typ elewacji charakteryzuje się także niską nasiąkliwością – dzięki porowatej strukturze łatwo oddaje wilgoć. Klinkier występuje w różnych odmianach, może być to cegła pełna, perforowana, specjalna kominowa, połówka (połowa grubości) lub okładzina klinkierowa. Cegła może być w długości standardowej lub – modnej ostatnio – długiej, która nadaje bardziej nowoczesny charakter. Można również pobawić się w różne ułożenie cegieł i (koniecznie z projektem! Improwizowanie na budowie nigdy nie jest dobrym pomysłem) część cegieł wysunąć i w różne grubości spoiny np. zastosować tylko piony poziome. Cegłę można układać w systemie fasady wentylowanej, okładzinę natomiast przyklejać do styropianu (ściana lekka-mokra).

Przykład: KMK KLINIER – cegły i okładziny klinkierowe, cegły na komin.
– cegła na komin – cena: ok. 7 zł/szt. brutto (1m2 – 48 szt., 336 zł/m2 brutto), wym. 11,5x24x7,1 cm
– cegła klinkierowa standardowa – cena: ok. 3 zł/szt. brutto (1m2 – 75 szt., 225 zł/m2 brutto) , wym. 10x21x5 cm
– płytka klinkierowa prosta – cena: ok. 3 zł/szt. brutto (1m2 – 48 szt., 144 zł/m2 brutto) , wym. 0,9x24x7,1 cm
– płytka klinkierowa kątowa – cena: ok. 13,40 zł/szt. brutto

pinterest
Bardzo nowoczesny efekt daje zastosowanie na elewacje cegły w długiej wersji.
pinterest

Elewacja wentylowana

Nowoczesne okładziny elewacyjne układa się na ociepleniu wykonanym metodą lekką suchą, tworząc tzw. fasadę wentylowaną. Taki typ elewacji ma wiele atutów. Pusta przestrzeń pomiędzy okładziną a ociepleniem zapobiega gromadzeniu się wilgoci w izolacji termicznej. Dzięki pustce wilgoć może swobodnie odparować, dlatego na fasady wentylowane stosuje się ocieplenie z wełny mineralnej. Okładzina fasady na ruszcie zwiększa żywotność elewacji – osłania ją przed niekorzystnymi czynnikami atmosferycznymi. W przypadku takiej okładziny bardzo łatwo jest też wyeliminować wszelkie nierówności ściany. Dzięki takiej elewacji ogranicza się również straty ciepła zimą oraz intensywność nagrzewania latem.

2. Panele drewniane.

Elewacje drewniane to wybór dla osób szukających w rozwiązaniach budowlanych zarówno wrażenia przytulności, jak i elegancji. Taki materiał wymaga jednak częstej impregnacji. Jeśli lubisz efekt naturalny, nie przeszkadza Ci tzw. patyna, najlepiej wykorzystać drewno o popularnym w danej lokalizacji typie. Miejscowy gatunek nie tylko okaże się tańszy od egzotycznych odmian, ale także będzie idealnie współgrać z otoczeniem. Najczęściej wybierane rodzaje drewna to dąb, modrzew i mniej kosztowna sosna lub świerk. Dużo droższe lecz bardziej wytrzymałe i wymagające mniej uwagi jest drewno egzotyczne.

Przykład: DREWNO NATURALNE ULTRA WOOD – elewacje, sprzedaż i montaż.
– cena: ok. 200 zł/m2 (sam materiał, bez montażu)
– montaż – systemy niewidoczne, umożliwiające desce pracę
– wśród gatunków wykorzystywanych na elewacje znajdują się m.in.: świerk europejski, modrzew syberyjski, merbau, massaranduba, kempas, ipe, garapa, cumaru oraz bangkirai
– wykończenie: olej z pigmentem lub patyna
– impregnacja elewacji – co ok. 5 lat
– panele zazwyczaj sugerowane są do elewacji wentylowanych, w projekcie należy przewidzieć miejsce na ruszt

ultra-wood
ultra-wood

Poniżej trzy przykłady elewacji z wykorzystaniem paneli drewnianych. Pierwsze dwie elewacje wyglądają elegancko, nowocześnie, wykończenie drugiej natomiast bardziej przypomina domek letniskowy. Dlaczego? M. in. przez sposób wykończenia narożników – na pierwszym zdjęciu panele są przycięte ukośnie, w drugim została wywinięta obróbka blacharska, w trzecim zastosowano najprostsze i zarazem najbardziej tandetne rozwiązanie, psujące cały efekt – drewniane listewki, prawdopodobnie zasłaniające nierówno przycięte panele…

mojafirma.infor.pl
wpckompozyt.pl
WP-Dom

3. Okładziny z kamienia naturalnego.

lupek.pl
Modny ostatnio podział na elewacji – z długich a wąskich elementów, z minimalnej grubości fugą.
lupek.pl

Jednym z najtrwalszych naturalnych materiałów jest kamień. Najpopularniejszymi odmianami wykorzystywanymi w budownictwie są: piaskowiec, granit, wapień, trawertyn, łupek. Granit, trawertyn, łupek uważane są za najbardziej wytrzymałe, natomiast wapienie i piaskowce cechują się mniejszą odpornością. Surowiec ten może różnić się grubością i sposobem wykończenia (kamień polerowany i fakturowany). Gładkie kamienie (w przeciwieństwie do chropowatych) stwarzają poczucie lekkości, elegancji, podkreślą nowoczesną bryłę domu lub jej fragment.

Przykład: ŚLĄSKIE KRUSZYWA NATURALNE – łupek dachowy i elewacyjny Rathscheck. Systemy elewacyjne (pierwsze 3 dedykowane do fasad wentylowanych):
– krycie symetryczne z ukrytym montażem
– krycie symetryczne z montażem na haki
– montaż łupka w systemie rusztu aluminiowego
– montaż łupka w systemie klejonym
– cena: ok. 80 zł/m2 – sam materiał, 160 zł/m2 – z konstrukcją i montażem
– można zastosować ten sam łupek na dachu (min. kąt nachylenia – 40%) i elewacji, osiągając bardzo ciekawy efekt
– różne sposoby układania łupka – m. in. krycie staroniemieckie, niemieckie, łuskowe, podwójne prostokątne, w szpic – francuskie, w karo, liniowe

lupek.pl
Wspaniały Dom w Łupku w Katowicach projektu RS+ Robert Skitek z ukośną kalenicą. Jak widać łupek można stosować nie tylko na elewacjach ale również na dachach. Bardzo podobają mi się projekty budynków z takim samym materiałem zastosowanym na dachu i elewacjach.
lupek.pl
Łupek na elewacjach o różnych kształtach i sposobach mocowań.
lupek.pl
lupek.pl
lupek.pl

4. Okładzina z blachy.

dobrze-mieszkaj

Kolejny materiał, który można stosować zarówno na dach jak i elewacje – okładzina z blachy.

Nowoczesny styl wykończenia domu można uzyskać również za pomocą pokrycia z blachy. Surowy, metaliczny materiał spodoba się osobom lubiącym minimalizm i chłodne, stonowane odcienie. Zaletą wykorzystania blachy jest także to, że materiał ten właściwie nie wymaga opieki. Dodatkowo jest trwały i odporny na działanie ognia. Minusem jest z pewnością nagrzewanie się blachy oraz trzeszczenie w gorące dni spowodowane rozszerzaniem się materiału. Blachy mogą być z rożnych materiałów – np. stalowe lub tytanowo-cynkowe.
Podobnie jak w przypadku łupka, blachę można zastosować na dachu domu z dachem dwuspadowym (tez. modnej ostatnio stodoły) i przeciągnąć ją w dół na elewacje, stosując specjalne rynny bezokapowe.

Przykład: BLACHA RUUKKI – blacha stalowa, np. na rąbek stojący.
– cena: ok. 65 zł/m2 brutto (sam materiał)
– podział – 475 mm

ruukki
Estetyka wykonania obróbek blacharskich jest bardzo istotna. To jak z dobraniem dodatków do stroju – porządne i pięknie wykonane potrafią prostemu ubiorowi nadać elegancji i szyku.

Przykład: BLACHA RHEINZINK – blacha tytan-cynk na elewacje, dach, rynny jak i w postaci obróbek blacharskich.
– cena – ok. 100 zł/m2 (sam materiał)
– dachy i systemy pokryć dachowych (które można również zastosować na elewacje)- na podwójny rąbek stojący, na kątowy rąbek stojący, na listwę zatrzaskową klick, łuski karo i duże romby
– architektoniczne detale i wykończenia budynków – obróbki dachów płaskich i attyki, obróbki blacharskie murów z blachy tytan-cynk, obróbka komina miękkim cynkiem, okładziny komina z blachy tytan-cynk, okładziny ścian szczytowych z blachy tytan-cynk, lukarny z blachy tytan-cynk, balkony i zadaszenia z blachy tytan-cynk, parapety z blachy cynkowo-tytanowej
– blacha ręcznie formowana na budowie – drogi montaż

Ekspert-Budowlany
Ekspert-Budowlany
Zespół budynków szeregowych MikMak we Wrocławiu projektu ArC2 Fabryka Projektowa. Przy tak dynamicznej bryle zdecydowano się na minimalistyczne wykończenie z blachy na rąbek kątowy.
RHEINZINK

Projekt domu w Austrii z metalowym systemem elewacji w łuskę z blachy tytan-cynk.

archilovers.com
archilovers.com

5. Beton architektoniczny.

archilovers.com
Dom w Lumino w Szwajcarii projektu Davide Macullo Architects.

Ten sposób wykańczania elewacji postanowiłam zakwalifikować do tradycyjnych, ponieważ znany jest od wielu lat, w przeciwieństwie do tych, które opiszę poniżej. Beton architektoniczny od jakiegoś czasu jest bardzo popularny, chętnie stosuje się go zarówno we wnętrzach jak i na elewacjach. Jego surowa estetyka oraz trwałość sprawiają, że ludzie coraz częściej wybierają płyty z naturalnego betonu na elewację swojego wymarzonego domu.
Cena płyt z betonu architektonicznego na elewacje waha się od 100 do nawet 500 zł/m2. Warto celować z płyty w granicach 250-300 zł/m2 z montażem, te najtańsze są z najgorszego możliwego jakościowo betonu, przez co na jego powierzchni z czasem mogą pojawić się brzydkie zacieki oraz może zzielenieć. Ponadto, tanie płyty są cienkie, przez co mogą pękać.
Kolor betonu architektonicznego można wybrać z bogatych wzorników producentów, co pozwala na znalezienie swojego wymarzonego odcienia. Pomyslem wartym rozważenia jest połączenie 2-3 kolorów betonu na elewacji, np. podkreślających konkretne bryły budynku. Beton architektoniczny może być zastosowany zarówno jako elewacja wentylowana, jak i klejony bezpośrednio do styropianu.

Swipelife
dezeen.com

Drugim typem materiałów stosowanych na elewacje są elewacje nowoczesne – kompozyty. Kompozyt to (za: Wikipedia.org) „(…) materiał o strukturze niejednorodnej, złożony z dwóch lub więcej komponentów (faz) o różnych właściwościach”. Właściwości kompozytów nigdy nie są sumą czy średnią właściwości jego składników. Najczęściej jeden z komponentów stanowi lepiszcze, które gwarantuje jego spójność, twardość i elastyczność, a drugi, tzw. komponent konstrukcyjny zapewnia odporność na ściskanie/rozciąganie. Kompozyty mogą świetnie udawać inne materiały: metal, drewno, kamień, natomiast cechują się większą wytrzymałością i brakiem potrzeby impregnacji. Ceny kompozytów są dość zbliżone, mają natomiast różne rodzaje wykończeń, jedne lepiej imitują kamień, gorzej drewno, inne najlepiej wyglądają gładkie. Poniżej kilka ich przykładów:

1. Kompozyty z wierzchnią warstwą metalu.

najlepszedomy.pl
Dom ukryty w lesie dzięki lustrzanej elewacji z płyt Alucobond. Projekt reFORM Architekci.
najlepszedomy.pl
najlepszedomy.pl

Przykład: Płyty elewacyjne ALUCOBOND:
– płyta kompozytowa, złożona z dwóch wierzchnich blach aluminiowych z rdzeniem mineralnym. W dotyku przypomina metal. Dobrze imituje metal, równie dobrze prezentuje się w formie np. gładkich boni.
– cena: ok. 120 zł/m2 netto; od. 500-550 zł/m2 (z montażem, wełną i stelażem)
– max dł. 5m, max szer. 1m
– dedykowana do fasad wentylowanych
– stosowana z wełną (która jest paroprzepuszczalna, ognioodporna, ma większą rozkurczliwość – kotwy płyt są montowane w murze, wełna jest w stanie się do nich dopasować)

2. Płyty laminowane (HPL).

m3ziolek
Dom z elewacją z płyt Trespa projektu dva_arhitekta. Ponadczasowe połączenie bieli i czarnych akcentów w postaci ram i obramowań okien.
m3ziolek

Przykład: Płyty elewacyjne TRESPA:
– wytwarzane pod wysokim ciśnieniem dekoracyjne płyty laminowane (HPL), wytwarzane z pomocą technologii jej utwardzania wiązką elektronów (EBC); mieszanina nawet do 70% włókien naturalnych oraz żywic termoutwardzalnych w wytwarzanym pod wysokim ciśnieniem i w wysokiej temperaturze. W dotyku przypomina plastik. Z wymienionych tu kompozytów, najlepiej imituje drewno.
– cena: ok. 500 zł/m2 (z montażem, wełną i stelażem)
– dedykowana do fasad wentylowanych

3. Spieki kwarcowe.

pinterest
Spieki kwarcowe w wyglądzie i w dotyku przypominają kamień naturalny, najlepiej ze wszystkich komponentów go imitują.
pinterest

Przykład: Płyty elewacyjne LAMINAM:
– spieki kwarcowe, stworzone z naturalnych materiałów, takich jak iły łupkowe, skały granitowe i pigmenty ceramiczne, mogą być łatwo mielone, a następnie poddane procesowi recyklingu. W dotyku przypomina kamień i dość dobrze go imituje.
– cena: zależna od grubości – 3mm – ok. 300 zł/m2 brutto (bez montażu), 5mm – ok. 340 zł/m2 brutto (bez montażu), 12 mm – ok. 850 zł/m2 brutto (bez montażu)
– na elewacje – min. gr. 3mm, dedykowane do klejenia do styropianu (specjalny klej wysoko elastyczny) – proj. 1387
– na posadzki (wewnątrz i na zewnątrz) – min. gr. 5mm (formaty mniejsze np. 0,5m x 1m), 12 mm (formaty większe np. 1m x 3m), dedykowane do klejenia – jak płytki
– płyty wielkoformatowe o max. wymiarach 3000x1000x3

4. Elewacyjne deski kompozytowe.

gorod161.ru
Niektóre komponenty drzewne do złudzenia przypominają naturalne drewno, wpływa na to między innymi zróżnicowanie kolorystyczne jak w prawdziwym drewnie i duża zawartość włókien drewnianych.
houzz.com
indiamart.com

Przykład: Deski kompozytowe elewacyjne RELAZZO REHAU:
– kompozyt polimerowo-drzewny (WPC, od ang. wood polymer composites) składa się w ponad 50% z drewna. Deska w dotyku jest jak drewno, pachnie jak drewno i można ją obrabiać jak drewno. Deska jest odporna na działanie promieniowania UV, dzięki czemu zachowuje swój pierwotny kolor przez lata. Patyna charakterystyczna dla naturalnego drewna pojawia się już niedługo po zamontowaniu desek. W przeciwieństwie do naturalnego drewna, nie wymaga jakiejkolwiek konserwacji.
– cena – ok. 450 zł/m2 (cały system, bez montażu)
– gwarancja – 10 lat (na cały system)
– jedyna konserwacja to ewentualne mycie mydłem na bazie ługu

muratordom.pl
interkps.com

Warto pamiętać, że projekt do pozwolenia na budowę nie zawiera rozwiązań szczegółowych wykonania elewacji. Jeśli zależy Ci na szczególnej estetyce wykonania lub nie masz pomysłu, jak wykonać daną elewację, jakie zastosować podziały, jaki system, zamów u architekta projekt wykonawczy lub skorzystaj z pomocy doradców technicznych producenta danej elewacji, którzy zazwyczaj chętnie (i za darmo, jeśli zamówisz ich produkt) wykonają dla Ciebie odpowiedni projekt i dobiorą najlepszy system.
Wpis przygotowany został na podstawie doświadczeń praktykującego architekta, wykonującego projekty techniczne domów jednorodzinnych, ceny zostały uzyskane bezpośrednio od producentów, mogą różnić się w zależności od wielkości zamówienia, miejsca oraz czasu. Dane techniczne uzyskane od doradców technicznych, wady i zalety określone na podstawie realizacji projektów, ocen użytkowników, wizyt na budowie.

Zobacz też:
Spodek czy sombrero? czyli o starzeniu się materiałów
Czy MCK w Katowicach to miejsce z duszą?
Architektura na Malcie

Czytaj dalej...
Homestaging – 5 prostych kroków, dzięki którym sprzedasz mieszkanie o 10% drożej

Homestaging – 5 prostych kroków, dzięki którym sprzedasz mieszkanie o 10% drożej

Jeśli planujecie wynajem bądź sprzedaż mieszkania lub po prostu chcecie się dowiedzieć, na czym w ogóle polega homestaging, ten wpis jest dla Was.

Home staging [za: Wikipedia.org] polega na przygotowaniu nieruchomości do sprzedaży bądź do wynajmu. Celem takiego przygotowania jest zainteresowanie jak największej liczby oglądających nieruchomość, a przez to przyspieszenie sprzedaży lub wynajmu za możliwie najwyższą cenę.

Realne zyski

Badania na rynku amerykańskim wskazują skuteczność w skróceniu czasu sprzedaży (przeciętnie o 40%) a także w zwiększeniu realnej wartości nieruchomości (z badań Barbary Schwarz, światowej pionierki home stagingu po jego zastosowaniu oferowana cena zakupu rośnie przeciętnie o 10%). Jednym z podstawowych założeń home stagingu jest działanie niskokosztowe (najtańsze konsultacje w USA kosztują od 100 USD za godzinę, w Polsce najtańsze usługi to 200 zł za 2-3 godzinną konsultację).

Dla sprzedających lub wynajmujących dom/mieszkanie

Home Staging staje się coraz bardziej popularnym zjawiskiem dla właścicieli oferujących do sprzedaży lub wynajmu swoje mieszkania. Nic dziwnego, dzięki małym poprawkom, mieszkanie, które do tej pory nie budziło niczyjego zainteresowania, może zostać dostrzeżone i sprzedane, bez konieczności obniżania ceny. Home stagingiem zajmują się profesjonaliści, zazwyczaj architekci lub projektanci wnętrz, którzy dzięki swojemu doświadczeniu, jednym rzutem oka potrafią dostrzec, jak najmniejszym wysiłkiem osiągnąć największe efekty. Można też spróbować przygotować mieszkanie samemu, stosując się do kilku podstawowych zasad.

Jak przygotować mieszkanie do sprzedaży/wynajmu?

1. Dobre pierwsze wrażenie to podstawowy cel home stagingu. W tym celu warto zadbać o dobre zdjęcia – tzn. jasne, wyraźne, pokazujące przestrzeń mieszkania. Przeglądając oferty wynajmu mieszkania, potencjalny najemca patrzy przede wszystkim na cenę i zdjęcia (zwłaszcza zdjęcie główne) i decyduje już w 5 sekund, czy w ogóle kliknąć i oglądać ofertę.
2. Aby zrozumieć istotę home stagingu, oferujący nieruchomość powinien postawić się w roli potencjalnego klienta. Wtedy trywialne techniki jak posprzątanie nieruchomości, umycie okien, zmycie talerzy w zlewie, czy umycie łazienki staną się oczywistością. Kolejnymi krokami jest zadbanie o zapach w nieruchomości czy muzykę.
3. Nacisk na rozjaśnienie nieruchomości bardzo często determinuje sukces home stagingu. Zazwyczaj, pomieszczenie które wygląda na duże, robi lepsze wrażenie na kupujących. Ciemne i ciasne pomieszczenia odstraszają większość nabywców. Układ przestrzenny pomieszczenia powinien dawać wrażenie przestrzeni i komfortu. Na czas sprzedaży, z pomieszczeń powinny zostać usunięte wszelkie mało istotne elementy wyposażenia. Bardzo ważne jest też maksymalne nasłonecznienie przestrzeni.
4. Aby przyciągnąć uwagę jak największej liczby chętnych, mieszkanie powinno być w neutralnym i stonowanym stylu, akceptowalnym dla szerokiego grona osób.
5. Wszelkiego rodzaju przedmioty personalizujące mieszkanie powinny być usunięte na czas sprzedaży. Dotyczy to zarówno zdjęć, nagród, plakatów, jak również ubrań, pamiątek czy specyficznych elementów dekoracji.

Przygotowując mieszkanie na wynajem lub sprzedaż, warto zastanowić się jak małymi nakładami finansowymi i niewielkim wysiłkiem możemy sprawić, by mieszkanie wyglądało jak najkorzystniej. Może ściany są brudne i wystarczy je przetrzeć lub odmalować mieszkanie np. na biało, rozjaśniając przy tym przestrzeń? Być może rozwiązaniem będzie pozbycie się sfatygowanych mebli i dodatków, które niepotrzebnie zagracają wnętrze i zmniejszają je optycznie? A może wystarczy jedynie wysprzątać, ułożyć ładnie poduszki, odsłonić zasłony? Z pewnością konieczne jest naprawienie wszelkich usterek technicznych. Brudne ściany, zakurzone zasłony, poprzecierane wykładziny, poplamione kanapy i cieknące krany tworzą przygnębiające wrażenie i skutecznie odstraszają klientów.

Gdy uznamy, że mieszkanie jest w dobrej formie, należy postarać się zrobić jak najlepsze zdjęcia. W tym celu można skorzystać z usług profesjonalisty lub wykonać je samemu. Zdjęcia najlepiej robić w godzinach porannych, by było jak najwięcej światła w mieszkaniu, ale chłodnego, które powiększa przestrzeń, nadaje wrażenia czystości – w przeciwieństwie do mocnego, pomarańczowego światła popołudniowego, które może nadaje się do romantycznych sesji, ale nie do wnętrz, gdyż przekłamuje kolory i pomniejsza optycznie. Warto wybrać dzień pogodny, ale ze słońcem schowanym za chmurami, aby nie świecił zbyt mocno do środka, ponieważ zdjęcie wyjdzie prześwietlone. Ponadto dobrze zrobić tak zdjęcie, aby pokazywało jak najwięcej przestrzeni, nawet przesuwając delikatnie meble, jeśli jest taka potrzeba. Jeśli umiemy posługiwać się jakimś programem graficznym, można pokusić się o „wyprostowanie” zdjęcia tj. wyprostowanie perspektywy, dzięki czemu wnętrze będzie wyglądało na bardziej przestrzenne a także korektę kolorów. Każde, nawet najgorsze zdjęcie zrobione telefonem, da się trochę „podrasować”, czego dowodem są zdjęcia poniżej. Nie chodzi tutaj oczywiście o oszukiwanie potencjalnych kupców czy najemców ale o najkorzystniejsze ukazanie przestrzeni. Czasem wnętrze jest zadbane, jasne, duże, ale na zdjęciu wychodzi wygląda jak ciemna klitka.

Oto mieszkanie przygotowywane na wynajem. Do dyspozycji był tylko aparat w telefonie. Na dodatek, dzień, w którym robione były zdjęcia, był pochmurny, dlatego też trzeba było skorzystać z oświetlenia sztucznego. Przez to zdjęcia wyszły mimo włączonego światła dość ponure, „żółte”, nie wyglądały zachęcająco. Wystarczyło jednak je rozjaśnić, naprostować piony i poprawić kolory, aby były bardziej naturalne, by zdjęcia wyglądały 100 razy lepiej. Nawiasem mówiąc, dzięki czemu już po pół godziny znalazł się najemca 😉

Zobacz też:
Jeśli podążasz za trendami we wnętrzach, ten dodatek musisz mieć!
16 sprytnych pomysłów do łazienki
Czy moda i projektowanie wnętrz idą ze sobą w parze?

Czytaj dalej...
Jeśli podążasz za trendami we wnętrzach, ten dodatek musisz mieć!

Jeśli podążasz za trendami we wnętrzach, ten dodatek musisz mieć!

Najmodniejszym dodatkiem (wg mnie) do wnętrz jest obecnie mianownik łączący wszystkie poniższe zdjęcia. Domyślacie się, co to jest? Tak – rośliny zielone, zwłaszcza te egzotyczne, o wielkich, dekoracyjnych liściach. Zielone rośliny będą nie tylko modnym dodatkiem do naszego mieszkania, ale odpowiednio wyeksponowane wypełnią całą przestrzeń swoim zapachem, kształtem i kolorem. Rośliny wnoszą trochę życia do wnętrz. Żywe rośliny mają jeszcze tę zaletę, że oczyszczają atmosferę z dwutlenku węgla, podwyższają wilgotność powietrza i wzbogacają w tlen. Ozdobne liście zielonych roślin, zwłaszcza egzotycznych dorównują urodą nawet najpiękniejszym kwiatom, natomiast nie przemija ona tak szybko jak u roślin kwitnących. Są atrakcyjne przez cały rok. Liście wielu roślin doniczkowych cenione są za swoje oryginalne kształty, budowę oraz barwę. Królową wśród nich jest monstera dziurawa.

turbulences-deco.fr
rockmystyle.co_.uk
Essential-Home
Essential-Home
The-joy-of-plants
Pinterest
Etsy

Monstera dziurawa (łac. Monstera deliciosa) to jedna z największych pokojowych roślin uprawianych w doniczkach. W naturze monstera to silnie rosnące, płożące się bądź wspinające pnącze, występuje w tropikalnym lesie równikowym Ameryki Południowej (od południowego Meksyku po południową Panamę).
Jeśli chcemy, by monstera pięła się ku górze, konieczne jest przymocowanie pędów do mocnej podpory. Choć monstera rośnie powoli, to jednak osiąga spore rozmiary. Dlatego decydując się na jej uprawę w domu, trzeba wziąć pod uwagę zapewnienie jej wystarczającej przestrzeni.
Dekoracyjne u monstery są zielone, duże, „dziurawe” skórzaste liście o kształcie sercowatym. Młode liście nie mają wcięć i dziur, nabywają ich z wiekiem – im starsze liście, tym wcięcia są głębsze. Starsze egzemplarze dodatkowo mają długie, zwisające korzenie powietrzne, których nie powinno się odcinać.
Starsze egzemplarze monstery mogą zakwitnąć, choć zdarza się to rzadko. Kwiatostan monstery ma kształt kolby otoczonej dużą białą pochwą. Po przekwitnięciu tworzą się pachnące, stożkowate owoce, które po dojrzeniu są jadalne, mają smak ananasa, ale mogą powodować podrażnienia błony śluzowej, dlatego lepiej ich nie spożywać.

Pinterest

Jak pielęgnować monsterę?

Pinterest

Monstera jest łatwa w uprawie, nie ma wysokich wymagań i bardzo dobrze znosi warunki panujące w mieszkaniu. Stanowisko dla monstery powinno być jasne do półcienistego, nie znosi bezpośredniego nasłonecznienia, zwłaszcza latem (zbyt silne słońce powoduje przypalenia liści). W miejscu zbyt cienistym liście są małe i bez wcięć.
Najlepsza temperatura dla monstery to 18–22 st. C, ale równie dobrze zniesie niższą temperaturę (15 st.C), choć jej wzrost wtedy będzie powolniejszy. Zbyt niska temperatura powoduje powstawanie na liściach ciemnych plam. Roślina jest wrażliwa na przeciągi.
Monstera lubi stałą, umiarkowaną wilgotność podłoża (nie lubi nadmiaru wody w podłożu). Latem należy podlewać ją raz w tygodniu, zimą – rzadziej (jak większość roślin zielonych). Roślina lubi też wysoką wilgotność powietrza, dlatego warto regularnie spryskiwać liście odwapnioną wodą i usuwać kurz wilgotną szmatką. Raz na dwa miesiące można użyć środka nabłyszczającego.
Monsterę nawozi się co dwa tygodnie od marca do sierpnia. Najlepszy termin do przesadzania to marzec–kwiecień, zanim roślina zacznie wypuszczać nowe liście. Małe rośliny przesadza się co roku, starsze co 2–3 lata (u dużych, rozrośniętych egzemplarzy wymienia się wierzchnią warstwę ziemi w donicy).
Monsterę rozmnaża się przez sadzonki wierzchołkowe bądź sadzonki sporządzone z kawałka łodygi (te ukorzeniają się wolniej). Ukorzenia się je przy dużej wilgotności powietrza i wysokiej temperaturze podłoża (25–30 st.C).

Pinterest

Gdzie można kupić monsterę?
– Leroy Merlin – 80 cm – 55 zł/szt
– Castorama – 17-60 cm – 24,68 zł/szt
– Ikea – 40 zł
– Auchan – ok. 40 zł

Moje najmłodsze dziecko dołączyło do swojej zielonej rodzinki 🙂

Monstera, jak inne rośliny zielone, pasuje do każdego stylu wnętrz. Odnajdzie się zarówno w tych minimalistycznych – na zasadzie kontrastu formy, jak i w tych bardziej przytulnych, gdzie będzie je dopełniać. Białe tło ściany pięknie wydobywa zieleń rośliny, podkreśla jej kształty – tak wyeksponowana roślina będzie na pewno zwracała uwagę. Zieleń pięknie komponuje się również z pudrowym różem, granatem, mosiądzem. Do roślin egzotycznych pasują naturalne, plecione dodatki, rodem z dżungli, czyli ich naturalnego środowiska. Mogą to być jutowe kosze czy sznurkowe wieszaki.

Essential-Home
A czy Wy lubicie egzotyczne rośliny we wnętrzach? Macie już swoją monsterę? 🙂

Zobacz też:
Styl vintage we wnętrzach i dlaczego tak go lubimy?
Kolor roku 2017 i jak wprowadzić go do wnętrz
Jak zrobić stoliczki z plastra drewna

Czytaj dalej...