Przeglądnięte przez
Tag: białe wnętrza

15 roślin do wnętrz, które wytrzymają wszystko

15 roślin do wnętrz, które wytrzymają wszystko

Savoir-Flair

Idzie wiosna, a w związku z tym mamy coraz więcej energii i coraz częściej zaczynamy myśleć o zmianach w naszych wnętrzach. Zmiany te dotyczą często żywej zieleni, która w ostatnim czasie cieszy się we wnętrzach uznaniem, zwłaszcza jeśli chodzi o rośliny egzotyczne.

Jeszcze nie tak dawno w naszych domach królowały storczyki, nieco wcześniej aloesy, kaktusy, jeszcze dawniej babcine paprotki, fiołki czy pelargonie. Jeśli chodzi o modę, rośliny we wnętrzach raz są kochane, innym razem prawie zupełnie z nich znikają. Ja lubię je od bardzo dawna, ponieważ posiadają wiele zalet. Jedną z nich jest na pewno ożywienie przestrzeni. Rośliny posiadają także oczyszczające właściwości. Sprawiają również, że wnętrze staje się przytulne i domowe. Mnie żywe rośliny zachwycają każdego dnia, poprawiają mi humor, a ich pielęgnacja mnie uspokaja. Zdradzę Wam także pewną tajemnicę, która odkryłam parę lat temu: rośliny doniczkowe, wbrew pozorom są łatwe w uprawie. Wystarczy po prostu połączyć trzy składniki:
1. Wybrać odpowiedni pod siebie gatunek.
2. Polubić się z się z nim.
3. Dołożyć naprawdę odrobinę pracy 😉

Jeśli chcecie wprowadzić trochę zieleni do swoich mieszkań, ale wszystkie rośliny, jakie do tej pory posiadaliście, zostały uśmiercone, ten wpis jest dla Was. Znajdziecie w nim wskazówki, jakie gatunki roślin łatwych w uprawie wybrać i jak je pielęgnować. Na koniec także pokaże Wam kilka fajnych akcesoriów i doniczek, które dopełnią Wasze zielone wnętrza.

15 wybranych roślin pokojowych z małymi wymaganiami. Sprawdź, która do Ciebie najbardziej pasuje i jak ją pielęgnować:

1. Aloes (Aloe vera) – jest wytrzymałą i niekłopotliwą rośliną doniczkową. W warunkach domowych może rosnąć przez wiele lat. Najlepiej rośnie na stanowisku słonecznym. Lubi umiarkowane podlewanie, więc można o nim na krótko zapomnieć. Przed kolejnym podlewaniem należy niemal całkowicie przesuszyć podłoże w doniczce. Nadmiar wilgoci, szczególnie zimą, powoduje gnicie rośliny. Sposób na rozmnożenie aloesu – należy uszczknąć odnóżkę i zdezynfekować, dobę przetrzymać do wyschnięcia i wsadzić do doniczki. Pamiętam, że dawniej aloesy hodowała moja babcia i wykorzystywała je w różnych leczniczych celach. Teraz wydaje mi się, że zostały nieco zapomniane.

Bakker.com

2. Kaktusy (Cactaceae) – są idealnymi roślinami doniczkowymi dla początkujących lub dla osób notorycznie zapominających o podlewaniu ;). Cena kaktusów jest na ogół niska (5 – 10 zł w zależności od wielkości) i można je znaleźć niemal wszędzie. Większość kaktusów jest mało wymagających. Wymagają słonecznego stanowiska i umiarkowanego podlewania.

Urzadzamy.pl

3. Grubosz drzewiasty (Crassula arborescens) – znany jest także jako drzewko szczęścia. To sukulent, który w mięsistych liściach gromadzi wodę, dlatego jest odporny na jej niedobór. W zimie przed podlewaniem należy odczekać aż podłoże dobrze przeschnie. Rośnie wolno, nie wymaga przycinania ani prowadzenia. W warunkach domowych może dorastać do 100 cm wysokości. Roślina lubi słoneczne stanowiska, dobrze znosi suche powietrze. Latem można wystawiać ją na balkon. Warto dać mu co jakiś czas nawóz do kaktusów. Grubosza (lub jak nazywamy go w domu – krasulę :)) również posiadam, ciekawa jestem, czy kiedyś osiągnie faktycznie te 100 cm…

Pixers

4. Dracena obrzeżona (Dracena marginata) – nazywana jest czasem smokowcem lub drzewkiem smoka. Jest łatwa w uprawie i odporna na niesprzyjające warunki (potwierdzam, sama posiadam od kilku lat). Lubi jasne stanowiska, ale dobrze też będzie rosnąć w lekkim półcieniu. Źle rośnie tylko na prażącym słońcu. Lubi umiarkowane podlewanie – raz na tydzień, na stanowiskach zacienionych, w zimie nawet rzadziej.

Bakker.com

5. Dracena sanderiana (Dracena sanderiana) – ma wąskie, dorastające do 30 cm, lekko opadające ciemnozielone liście z żółtawym obrzeżeniem. Ma strzelisty pokrój. Dorosłe draceny sanderiana dorastają do wysokości 100 cm. Dracena sanderiana lubi stanowiska jasne, lecz nie bezpośrednio nasłonecznione. Lubi obfite podlewanie w lecie i oszczędne w zimie.

Urzadzamy.pl

6. Nolina (Nolina recurvata) – znana jest również jako noga słonia – nazwa pochodzi od jej zgrubiałej łodygi magazynującej wodę. Jest rośliną długowieczną i wolno rosnącą. Dobrze znosi suche powietrze, nawet w mocno ogrzewanych pomieszczeniach. Nie lubi częstego podlewania, należy ją podlewać oszczędnie. Pomiędzy podlewaniami dobrze jest przesuszyć jej podłoże.

Alibaba

7. Scindapsus złoty (Scindapsus aureum) – znany jest także pod nazwą Epipremnum aureum. Jest bardzo dekoracyjnym pnączem doniczkowym, o żółtozielonych sercowatych liściach. Jest bardzo tolerancyjny na różne warunki oraz odporny na przesuszenie podłoża. W warunkach domowych może rosnąć przez wiele lat. Lubi umiarkowane podlewanie oraz stanowisko jasne, ale nie na słońcu. Roślina może gnić od zbyt częstego podlewania. Z dala od okna traci różnobarwność liści. Rośnie jak szalone, łatwo się rozmnaża (wystarczy odciąć kawałek z jednym liściem i włożyć do wody, czekając aż wypuści korzonki), pnie się po podporach. Można z niego stworzyć np. zieloną ścianę.

luchtzuiverende-planten.nl

8. Sansewieria gwinejska(Sansevieria) – nazywana także wężownicą gwinejską lub żelazną szablą. Jest sukulentem, który magazynuje wodę w mięsistych liściach. To roślina długowieczna i bardzo wytrzymała na niekorzystne warunki: suszę, duże wahania temperatury oraz niedobór światła. Nie lubi tylko nadmiernego podlewania – wystarczy podlać ją od czasu do czasu niewielką ilością wody. Woda nie może dostać się do środka rozety liściowej, gdyż będzie to powodować jej gnicie. Roślinę należy przesadzić dopiero wtedy, gdy korzenie się nie mieszczą i rozsadzają doniczkę. Jest bardzo popularną rośliną doniczkową do mieszkań, biur i centrów handlowych, ze względu na długowieczność oraz tolerancję na złe warunki.

Bakker.com

9. Zamiokulkas zamiolistny (Zamioculcas zamiifolia) – potocznie jest nazywany „żelazną rośliną”. Kolejna roślina, którą mam i bardzo ją lubię. Zamiokulkasa nie wolno podlewać zbyt często, gdyż może to powodować jego gnicie. Roślina magazynuje wodę w zgrubiałych łodygach. Jest idealną rośliną doniczkową dla zapominalskich, którzy podlewają rośliny tylko wtedy jak sobie o nich przypomną. Roślina ta rośnie szybko w miejscu jasnym, na zacienionym stanowisku rośnie znacznie wolniej, a zielona barwa liści się pogłębia. Zamiokulkas lubi, gdy jest mu ciasno. Rozmnażanie przez podział rośliny.

Zielony Parapet

10. Zielistka (Chlorophytum) – jest jedną z najpopularniejszych roślin doniczkowych. Swoją popularność zawdzięcza przede wszystkim łatwości uprawy i rozmnażania. Roślina potrafi przystosować się prawie do każdych warunków – dobrze rośnie na każdym stanowisku (tylko na stanowisku jasnym najlepiej uwidoczni się paskowanie na liściach) i w każdej temperaturze (minimum 7ºC). Nie wymaga ona przesadnego nawożenia czy dodatkowych zabiegów pielęgnacyjnych poza sporadycznym ścieraniem kurzu, należy jednak pamiętać, iż w okresie intensywnego wzrostu (od lutego do września) wymaga zwiększonego podlewania. W zimie można ograniczyć nawadnianie. Jeśli chodzi o nawożenie, wystarczą klasyczne nawozy przygotowane dla roślin doniczkowych. Lubi uniwersalną ziemię. Przesadzamy wiosną i dopiero kiedy korzenie przestaną mieścić się w doniczce. Rozmnażana przez podział rośliny lub odcięcie młodych roślin wyrosłych na rozłogach, a więc szybko i sprawnie. Posiada charakterystyczne liście, które osiągają długość do 45 centymetrów. Jej najciekawszą odmianą jest odmiana o liściach z biało-żółtym paskiem.

Crocus

11. Juka (Yucca elephantipes) to roślina mało wymagająca, nie szkodzi jej susza ani cień, natomiast nie znosi nadmiernego podlewania. Duża juka wygląda świetnie w sporych pomieszczeniach, w towarzystwie niższych od siebie roślin.

Gardening Express

12. Syngonium, zroślicha (Syngonium podophyllum). Roślina ma duże liście o sercowatym kształcie, które z wiekiem stają się strzałkowate. Liście są zielone lub pokryte różnymi jasnozielonymi wzorkami. Młoda roślina ma pokrój krzewiasty. Z wiekiem pędy zaczynają się piąć. Roślina wymaga wtedy podparcia. Dobrze rośnie na stanowisku jasnym, jednak nie bezpośrednio nasłonecznionym. Dobrze rośnie w temperaturze pokojowej. Lubi, gdy podłoże jest stale wilgotne.

Pinterest

13. Fitonia (Fittonia verschaffeltii argyroneura). Roślina posiada delikatne, okrągławe, ciemnozielone liście z bardzo dekoracyjnym, jasnożółtym unerwieniem. Ma płożący pokrój. Fitonia doskonale wygląda w kompozycjach w szklanych kulach lub butelkach. Lubi wysoką wilgotność powietrza oraz stałą temperaturę. Należy unikać stanowisk bezpośrednio nasłonecznionych oraz przeciągów.

Dreamstime.com

14. Paprotka (Nephrolepis). Bardzo popularna roślina a mimo to z wszystkich dzisiaj wymienionych jest chyba najbardziej wymagająca. Paprotka lubi, gdy często się ją zrasza i utrzymuje wilgotne podłoże. Jeśli ma liście z brązowiejącymi końcami, może to świadczyć o tym, że jest jej za sucho. Jest też wrażliwa na przenawożenie. Przesadzać ją dopiero wtedy, kiedy korzenie przerastają doniczkę. Warto ją wtedy przy okazji podzielić na dwie rośliny.

On the Danforth

15. Kroton (Cadiaeum variegatum pictum). Polska nazwa „trójskrzyn”, odnosząca się do trzech dominujących kolorów liści – nie przyjęła się. Roślina ma duże, skórzaste liście w najróżniejszych kolorach. Dominują trzy kolory: zielony, żółty i czerwony. W zależności od odmiany liście mogą być długie lub krótkie, szerokie lub wąskie, dłoniasto klapowane, owalne lub falowane. Ma krzaczasty pokrój. Kroton lubi stanowiska słoneczne i częste zraszanie liści miękką wodą. Dobrze czuje się w jasnym pomieszczeniu, ale nie bezpośrednio nasłonecznionym. W ciemniejszych miejscach liście tracą intensywne kolory, stają się mniejsze i bardziej zielone, a suche powietrze mieszkań powoduje, że stają się one bardziej wrażliwe na słońce. Roślina lubuje sobie ciepło, jej idealną temperaturą jest 22-24 st.C. Warto zwrócić na to uwagę zimą, aby nie marzła. Mimo swojej monumentalnej postury roślina jest dość delikatna. Należy uważać przy przesadzaniu, aby nie uszkodzić korzeni. Dobrze jest od czasu do czasu spryskać krotona woda i przetrzeć ściereczką.

Waitrose Garden

Czy wśród roślin powyżej znaleźliście coś dla siebie? A może sami macie jakieś ciekawe polecenia odnośnie żywej zieleni w domu? Opowiedzcie, jak to u Was jest 🙂

A na koniec dodatki! W końcu piękna roślina potrzebuje pięknej oprawy. Poniżej kilka wybranych ładnych i przydatnych akcesoriów przydatnych do uprawy roślin w domu:

Between My Walls
Pomysł na wiszącą podstawkę DIY ze sznurka i plastra drewna.
Ikea.com.pl
Stojak bambusowy SATSUMAS z Ikea.com.pl.
Ikea.com.pl
Wisząca doniczka BITTERGURKA z Ikea.com.pl.
Osłona doniczki BITTERGURKA z Ikea.com.pl.
Ikea.com.pl
Konewka BITTERGURKA z Ikea.com.pl.
Ikea.com.pl
Osłona doniczki KRUSBÄR z Ikea.com.pl.
Ikea.com.pl
Kosz z trawy morskiej FLÅDIS z Ikea.com.pl.
Jysk.pl
Doniczka terakotowa INGEFÄRA z Ikea.com.pl.
Jysk.pl
Donica VILHEM z Jysk.pl.
Jysk.pl
Makrama-kwietnik MAID z Jysk.pl.
Patyna.pl
Kwietnik żyłkowy z Patyna.pl.
Sprzedajemy.pl
Kwietnik metalowy z okresu PRL ze Sprzedajemy.pl.

Zobaczcie inne wpisy o roślinach w domu:
Inspiracja tygodnia – egzotyczne rośliny we wnętrzach
Jeśli podążasz za trendami we wnętrzach, ten dodatek musisz mieć!

Czytaj dalej...
11 najciekawszych trendów wnętrzarskich 2018 roku

11 najciekawszych trendów wnętrzarskich 2018 roku

Nastanie Nowego Roku zawsze wiąże się z postanowieniami i zmianami. Jeśli i Wy planujecie zmiany w swoich czterech ścianach, z pewnością przyda Wam się przegląd najciekawszych trendów wnętrzarskich 2018 roku. Jak zwykle, część trendów jest powtórzeniem tych z zeszłych lat, część z nich dopiero dojrzewa, a część jest zapowiedzią tego, co będzie modne w latach kolejnych. Na szczęście, we wnętrzach granice są płynne, trendy nie trwają tylko jeden sezon więc nie musimy co roku remontować naszych domów 😉 Jeśli jednak lubicie częste zmiany, warto być na bieżąco. Zapraszam!

Pinterest

1. Industrialnie i rustykalnie.

behance.net

Przemysłowe i rustykalne trendy w aranżacji wnętrz w 2018 będą cieszyć się jeszcze wielką popularnością niż dotychczas. Trend industrialny pojawił się na początku lat siedemdziesiątych, kiedy stare fabryki, magazyny i młyny były zamykane i przekształcane w przestrzenie mieszkalne. Nowi mieszkańcy decydowali się nie ukrywać starych mechanizmów przemysłowych i odsłoniętych murów, nie zakrywać betonowych posadzek. Zamiast przerabiać i dekorować, podkreślali nietypowy charakter swoich mieszkań. Przemysłowy trend w aranżacji wnętrz polega na tym, aby dumnie pokazywać te części swojego domu, które większość ludzi zwykle stara się ukryć. Jeśli podoba Wam się ten trend, warto przyjrzeć się budynkom, które mają historyczną (zwłaszcza przemysłową) przeszłość lub wyglądają na zaniedbane. To pozwoli Wam odkryć nowe możliwości, ponieważ każde wnętrze tego rodzaju jest unikatowe i posiada swoje własne cechy szczególne. Rustykalne wnętrza charakteryzują się kolorystyką w odcieniach ziemi i atmosferą niczym ze starego lasu. Rustykalne wnętrza przypominają przemysłową architekturę w tym, że szczycą się częścią domu, którą większość ludzi starałoby się ukryć. Jednak na tym podobieństwa się kończą. Rustic ma bardziej kobiecy charakter w porównaniu z wnętrzami i meblami przemysłowymi, które są zazwyczaj bardziej męskie, ze względu na materiały w nich używane. Ciemne metale, nieobrobione, surowe drewno i ciężki, przemysłowy sprzęt są niezwykle powszechne w industrialnych wnętrzach. Wnętrza w stylu rustykalnym są natomiast bardziej nieformalne, a przedmioty w nich znajdujące się często wyglądają bardziej na robione ręcznie niż maszynowo.

Design-Build-Ideas

2. Kolorowe Kuchnie.

durafizz

Kolorowe kuchnie to trend, który od kilku sezonów pojawia się coraz częściej. W tym jednak sezonie kolor wypiera biel bardziej nachalnie, choć ta zawsze będzie dobrym, klasycznym wyborem jeśli chodzi o kuchenne meble. Do łask wracają kuchnie drewniane w naturalnym kolorze drewna, a także malowane np. na granatowy, rudy, morski. Tym razem jednak stawiamy na naturalność. Słoje drewna na szafkach, nawet jeśli pomalowane, powinny być widoczne a drewno matowe. Dlatego, jeśli jesteście szczęśliwymi posiadaczami starych, drewnianych mebli kuchennych, np. zalakierowanych, bierzcie się za ich zeskrobywanie i delikatne zabejcowanie. Jeśli nie, pozostaje Wam wymiana frontów kuchennych lub wprowadzenie koloru w postaci akcentów. W tak mocnych kolorach dobrze czują się kuchnie klasyczne i vintage. Idealnie będą do nich pasowały mosiężne uchwyty oraz drewniane lub kamienne blaty, a jeśli chodzi o pas między dolnymi a górnymi szafkami – klasyczne kafelki.

3. Korek.

ourmenu.dk

Korek we wnętrzach to trend, który rozpoczął się już w 2016 roku, teraz jednak nastąpił dla niego moment kulminacyjny. Coraz częściej widoczne są ściany i dodatki z korka. Korek na ścianie może być świetnym miejscem do zbierania inspiracji czy zdjęć. Ponadto, pomaga stworzyć ciepły, przytulny klimat we wnętrzu. Ma też inną ciekawą właściwość – tłumi hałasy. Korkowe dodatki możemy spotkać w wielu sklepach, nie tylko jako podkładki pod kubki, ale także blaty stolików czy siedziska krzeseł.

4. Podłogi (i nie tylko) z lastriko.

decomankak

Posadzki z lastriko, pierwotnie jako budżetowy sposób na wykończenie posadzek z lat siedemdziesiątych, wydają się być na nowej fali popularności w 2018 roku. Powrót tego materiału po raz pierwszy można było zauważyć w 2016 roku. Do niedawna młodsze pokolenia znały ten typ podłóg ze szkół, budynków publicznych i przestarzałych biur – ale raczej nie z domów prywatnych (ewentualnie na klatkach schodowych). Dzisiaj, ten praktyczny i niedrogi materiał, stosuje się również we wnętrzach domów i mieszkań w postaci ciekawych posadzek, blatów kuchennych, blatów stołów i stolików, parapetów a nawet kafelków. Ja jestem wielką fanką lastriko a Wy?

5. Kolory kamieni szlachetnych.

thedecojournal.com

We wnętrzarskich trendach już od jakiegoś czasu można zauważyć wielki powrót kolorów. W tym roku skupimy się jednak na tych mocnych i ciemnych odcieniach – niczym zaczerpniętych z oczek kamieni zatopionych w biżuteryjne oprawy. Instytut Pantone niedawno ogłosił Ultra Violet swoim kolorem roku, a szmaragdowa czy butelkowa zieleń już od jakiegoś roku widoczna jest we wnętrzach. Oba te odcienie mają tę cechę wspólną, że są niezwykle ożywcze. Odcienie takie jak mocny fiolet, ciemna zieleń, rubinowa czerwień czy kobalt sprawdzą się nie tylko na ścianach ale także na meblach – np. tapicerowanych a szczególnie aksamitnych, o czym pisałam tu (link) i tu (link). Jeśli boicie się tak odważnych zmian, postawcie na dodatki – aksamitne poduszki, zasłony czy przejrzyste wazony i butelki.

6. Mosiądz.

decorpad.com

Niezależnie od tego, czy go kochacie, czy go nienawidzicie, trend związany z mosiądzem powraca i jest silniejszy niż w latach poprzednich. Starzejące się, złote dodatki zdobią szafki kuchenne i meble do salonu, występują w podstawach lamp, bateriach sanitarnych a także na urządzeniach inspirowanych stylem vintage.

7. Naturalne akcenty.

newdarlings.com

Kolejny rok pod znakiem naturalnych materiałów we wnętrzach. I dobrze! Mam nadzieję, że plastik i inne sztuczne tworzywa udające naturalne już nigdy nie wrócą do łask. Tak więc pora zaopatrzyć się w lnianą pościel i zasłony, blaty z plastrów drewna, skórzane uchwyty czy wełniane dywany.

8. Zaskakujący kamień.

coco-lapine-design

Tym razem wcale nie biały marmur z Carrary. W tym roku, po raz pierwszy od dawna pojawiają się takie kolory marmuru jak szary i zielony. Trend ten obejmuje także inne rodzaje kamienia. Wszystkie wysokiej jakości materiały, w tym marmur, onyks, agat i alabaster, zyskują na popularności. Te piękne, naturalne kamienie dodają wnętrzu szlachetności, ponadto są trwałe, ponadczasowe (jeśli można tak w ogóle mówić o trendach…), a jednocześnie bardzo nowoczesne i świeże.

9. Odważne nadruki kwiatowe.

decorpad.com

Przeskalowane kwiaty na ciemnym tle to powoli wyłaniający się nowy trend. Spotkać go można chociażby na tapetach, zasłonach czy pościeli. Ten trend jest zresztą widoczny również w modzie odzieżowej. Jeśli nie jesteście jego fanami, zawsze możecie postawić na klasyczne, kwieciste wzory lub wybrać te łagodniejsze, na neutralnym, jasnym tle. Takie zestawienia zawsze są modne, ponadto dodają wnętrzu świeżości.

10. Wyeksponowane szafy.

Pinterest

Wyeksponowanie mebli do przechowywania we wnętrzach będzie rosnącą tendencją w 2018 r. Mija już czas na minimalistyczne wnętrza z poukrywanymi rzeczy a nawet samymi meblami do przechowywania (np. szafy wnękowe). Jeśli posiadacie piękną, starą szafę, komodę w stylu vintage czy rustykalny kredens – nadszedł czas na ich wyeksponowanie.

11. Wabi-sabi.

Pinterest

Eleganckie, minimalistyczne wnętrza mogą dobrze wychodzić na zdjęciach, ale jednocześnie mogą też być uciążliwe w prawdziwym życiu. W końcu bałagan jest nieodłączną częścią codziennego życia, a nasze domy powinny zapraszać i zachęcać do relaksu, a nie napawać obawą na myśl o zabrudzeniu. Jeśli nigdy nie byliście fanami minimalizmu, ten najważniejszy dla 2018 roku, trend jest dla Was. Wabi-sabi jest japońskim światopoglądem, który celebruje niedoskonałości. Każde wnętrze może być wabi-sabi, bez względu na jego styl. W końcu w każdym prawdziwym domu znajdują się rzeczy niedoskonałe, ale za to nadające mu autentyczności i ciepła. Trend ten mówi o tym, aby zaakceptować swoje wnętrze, bez silenia się na sztuczność, jaką promują wnętrzarskie magazyny. Porysowana drewniana podłoga czy stół, niesymetryczny kolaż na ścianie czy niedbale rozrzucone poduszki, pęknięty wazon, nieidealne ceramiczne, ręcznie wykonane przedmioty czy pomięte lniane zasłony to tylko niektóre przykłady tego trendu.

Jak widać, wiele z tych trendów przenika się, ma wpływ jeden na drugi (np. wabi-sabi i trendy przemysłowo-rustykalne czy korek i naturalne akcenty). Widać w nich jedną cechę wspólną – jakąś nostalgię, tęsknotę za tym, co było. We wnętrzach wracamy do przeszłości, natury, tego, co znane z dzieciństwa, lat młodzieńczych a nawet z fotografii dziadków. Nie powiem, że ten temat nie jest mi bliski, bo, jak wiecie, uwielbiam wszystko co z duszą. Najbardziej z tych trendów przemawia do mnie ideologia wabi-sabi, podoba mi się to godzenie się na niedoskonałości a nawet eksponowanie ich. A jak Wam podobają się trendy na ten rok? Czy któryś z nich zagości w Waszych domach? A może gości już od dłuższego czasu? znać w komentarzach 🙂

Jeśli mało Wam inspiracji wnętrzarskich, zapraszam do innych wpisów o tej tematyce:
Inspiracja tygodnia – tapety
Kolor roku 2018 i jak wprowadzić go do wnętrz
8 pomysłów na udekorowanie ściany
Inspiracja tygodnia – egzotyczne rośliny we wnętrzach
Inspiracja tygodnia – styl folk, czyli o tym, jak ludowe wycinanki wkroczyły na salony

Czytaj dalej...
Inspiracja tygodnia – słynne krzesła Thonet

Inspiracja tygodnia – słynne krzesła Thonet

Krzesła Thonet to klasyka sama w sobie, to jeden z najbardziej znanych modeli krzeseł na świecie. Ciekawostką jest fakt, że były (i dalej są, chociaż w nieco zmienionej wersji) produkowane również w Polsce. To właśnie ich klasyczny, elegancki wygląd kojarzący się z wiedeńskimi kawiarniami oraz lokalna produkcja w miejscowości bardzo mi bliskiej sprawiły, że zapragnęłam mieć je w swoim mieszkaniu.

scandinavianlovesong.com

Zamiast kupować nowe w unowocześnionej formie, która nie do końca mi odpowiada (m. in. chodzi o siedzisko ze sklejki a nie wyplatane), postanowiłam poszukać starych modeli, w oryginalnej klasycznej formie – w kolorze drewna lub czarne z jasnym wyplatanym siedziskiem. Ich poszukiwania ciągle trwają, nie jest łatwo znaleźć takie konkretne modele, w dodatku w dobrym stanie i nie kosztujące fortunę. Tymczasem, wciąż przeglądam inspiracje wnętrz z moimi ulubieńcami i nimi właśnie chciałabym się dzisiaj z Wami podzielić.

Zacznijmy jednak od początku czyli od krótkiej historii krzeseł Thonet.

Nazwa słynnych krzeseł Thonet pochodzi od ich twórcy Michaela Thonet, który od lat trzydziestych XIX wieku, próbował wykonywać meble z drewna giętego. W roku 1849 jeszcze raz założył własne przedsiębiorstwo, które przekazał swoim synom w roku 1853 nadając mu nazwę Bracia Thonet – „Gebrüder Thonet”.

smow.com

W roku 1850 Thonet wykonał Krzesło numer 1. Na Wielkiej Wystawie Światowej w Londynie w 1851 roku zdobył brązowy medal za swoje meble. Były to meble wykonane z klejonych ze sobą i giętych prętów z palisandru, stosunkowo drogiego materiału, co sprawiało, że były produktem luksusowym. Stopniowo Thonet przestał używać do produkcji mebli drewna klejonego warstwowo, zastępując je prętami bukowymi. Drewno początkowo było rozmiękczane poprzez gotowanie w wodzie lub parze wodnej, a następnie było suszone w specjalnych metalowych formach, które przejmowały napięcia związane z suszeniem i zapobiegały pękaniu materiału. Właśnie z meblami wykonanymi z giętej buczyny (określanymi jako meble thonetowskie) Michael Thonet jest najbardziej kojarzony.

Thonet
Krzesła z drewna giętego Michaela Thoneta z roku ok. 1850.

W roku 1859 powstało Krzesło numer 14 znane jako Konsumstuhl Nr. 14. Jest to najsłynniejsze z jego krzeseł (dzisiaj model 214). Do czasów współczesnych wyprodukowano ok. 60 milionów sztuk tego modelu, należy do tej liczby dodać liczne kopie sprzedawane przez konkurentów Thoneta. Za jego projekt Thonet otrzymał złoty medal na Wystawie Światowej w Paryżu w 1867 roku.

Thonet
Krzesło nr 14.

Kawiarnia „Café Daum” we Wiedniu była pierwszym oficjalnym lokalem, w której od około roku 1850 znajdowały się wyłącznie krzesła Thoneta. Krzesło numer 4 od tamtych czasów jest klasycznym krzesłem wiedeńskich kafejek.

Sprudge
Wnętrze wiedeńskiej Café z XIX w.

Krzesła Thonet produkowane w Polsce?

Fameg – istniejąca od 1881 r. fabryka mebli w Radomsku specjalizująca się w meblach do siedzenia. Wyprodukowane meble obejmują ponad 500 typów krzeseł, foteli, bujaków, stołków barowych, wieszaków oraz stolików, a także meble skrzyniowe, począwszy od klasycznych giętych, poprzez tapicerowane, aż po nowoczesne.

Historia tego zakładu wiąże się ze znaną osobą Michaela Thoneta, którego kontynuatorami byli jego synowie – August i Karol. Ogromna popularność mebli robionych techniką gięcia na gorąco sprawiła, że bracia zaczęli zakładać w Europie kolejne fabryki mebli – również w Polsce. W 1881 roku założyli oni w Radomsku dużą Fabrykę Mebli Giętych „Bracia Thonet” (Thonet Mundus). Zakłady „Thonet – Mundus” oraz „Ksawery Wünsche i S-ka” działały do końca II wojny światowej. W 1945 roku zostały znacjonalizowane i a w latach 50. nastąpiło połączenie ww. fabryk oraz nowo wybudowanego zakładu „Fameg” (nazwa pochodzi od słów Fabryka Mebli Giętych) w jedno przedsiębiorstwo państwowe. Po 1989 zakłady stały się spółką akcyjną, której największymi akcjonariuszami są Skarb Państwa oraz Związki Zawodowe.

Fameg od zawsze specjalizował się w wytwarzaniu krzeseł i one też stanowiły i stanowią ich największą produkcję. Fabryka większość swoich produktów eksportuje. W 2002 roku eksport Famegu stanowił ok. 76% sprzedaży. Największym rynkiem eksportowym w 2002 roku była, co ciekawe, IKEA Szwecja (29.90%).

Krzesła Thonet produkowane były (i są) w różnych kształtach:

Thonet
…np. w formie fotela bujanego. Taki właśnie fotel znajdował się w domu mojej babci, zawsze będzie mi się z nią kojarzył 🙂
Thonet
…z podłokietnikami
Thonet
…w kształcie fotela
Thonet
…czy jako wysokie krzesło barowe.
smow.com
Krzesła Thoneta – produkcja współczesna.
PINTEREST
Krzesła FAMEG – produkcja współczesna.
PINTEREST
Krzesła FAMEG – produkcja współczesna.

A na koniec kilka pięknych inspiracji z wnętrzami ze słynnymi krzesłami Thonet.

Wnętrza kawiarni i restauracji:

Archiproducts
Elle-Decor
AmbienteDirect
vkv-visuals
restaurantchairs.com

Pomieszczenia mieszkalne z Thonetami:

cocolapinedesign.com
cocolapinedesign.com
Planete-deco
inmyroom.ru
exquisite.co
cocolapinedesign.com
FLYMEe
blog.vkvvisuals.com
curatedinterior.com
Apartment-Therapy
bloglovin.com
vkv-visuals

A jak Wam się podobają te krzesła? Czy uważacie, że pasują one do współczesnych wnętrz czy lepiej, żeby pozostały elementem wystroju starych kawiarenek? Czekam na Wasze komentarze 🙂

Czytaj dalej...
Inspiracja tygodnia – sofa z aksamitnym obiciem

Inspiracja tygodnia – sofa z aksamitnym obiciem

W ciągu ostatnich kilku miesięcy wraz z powrotem mody na wnętrza w ciemnych kolorach, do łask powrócił aksamit. I choć tkanina ta znana jest już od lat, jej nowa, odświeżona odsłona, w przeciwieństwie do form zamierzchłych, jest lekka, wyrafinowana, co czyni ją idealnym materiałem do odświeżenia wyglądu domu. Choć aksamit sam w sobie jest raczej ciężki, wcale nie musi nadawać tej ciężkości wnętrzom. We współczesnych wnętrzach aksamit stosujemy jako akcent, a nie – jak bywało dawniej, jako główny materiał tekstylny – od obić i zasłon po poduszki i abażury lamp.

thesplendidguide.com

Aksamit jest niezwykle miękki i puszysty. Oprócz tego charakteryzuje go wspaniały subtelny połysk, dodający wnętrzom szyku i elegancji. Po długiej przerwie, aksamit ponownie wkracza na salony, dodając aranżacjom nie tylko luksusowego charakteru, ale i ogromu przytulności.

Monikh

Oczywiście, aksamit można przemycić do wnętrz w małych formach – np. w poduszkach i zasłonach, ale dlaczego nie pójść na całość i nie zainwestować w jedną, ale bardzo konkretną rzecz, wnosząc w nasze wnętrza i w nasze życie odrobinę luksusu? Oczywiście mowa o aksamitnych sofach, albo raczej o sofach z aksamitnym pokryciem, które w ostatnim czasie zawładnęły moim sercem i duszą.

pinterest

Aksamit doskonale nadaje się do mebli tapicerowanych. Będzie się wspaniale prezentował na wszelkich sofach, fotelach, szezlongach, podnóżkach czy krzesłach. Połyskujące materiały najlepiej wyglądają na meblach klasycznych lub retro, bądź stylizowanych na takie. We wnętrzach często można spotkać sofy typu Chesterfield w welurowym obiciu. Aksamit dobrze czuje się w intensywnych, ciemnych kolorach takich jak szafir, fiolet, szmaragd, turkus, żółć czy rubinowa czerwień. Lubi się też z różem – od zgaszonego czy brudnego różu do mocnej fuksji.

lonny.com

Zapraszam do obejrzenia pięknych inspiracji z aksamitnymi sofami.

pinterest
oDesign-Ideas
SheKnows
aphrochic.com
e-interjeras.lt
pinterest
pinterest
pinterest
pinterest
thesplendidguide.com
fionaandersenphotography.com
happyinteriorblog.com
lovethispic.com
Fashion-Squad
Swoon-Worthy
Swoon-Worthy
pinterest
Czytaj dalej...
Homestaging – 5 prostych kroków, dzięki którym sprzedasz mieszkanie o 10% drożej

Homestaging – 5 prostych kroków, dzięki którym sprzedasz mieszkanie o 10% drożej

Jeśli planujecie wynajem bądź sprzedaż mieszkania lub po prostu chcecie się dowiedzieć, na czym w ogóle polega homestaging, ten wpis jest dla Was.

Home staging [za: Wikipedia.org] polega na przygotowaniu nieruchomości do sprzedaży bądź do wynajmu. Celem takiego przygotowania jest zainteresowanie jak największej liczby oglądających nieruchomość, a przez to przyspieszenie sprzedaży lub wynajmu za możliwie najwyższą cenę.

Realne zyski

Badania na rynku amerykańskim wskazują skuteczność w skróceniu czasu sprzedaży (przeciętnie o 40%) a także w zwiększeniu realnej wartości nieruchomości (z badań Barbary Schwarz, światowej pionierki home stagingu po jego zastosowaniu oferowana cena zakupu rośnie przeciętnie o 10%). Jednym z podstawowych założeń home stagingu jest działanie niskokosztowe (najtańsze konsultacje w USA kosztują od 100 USD za godzinę, w Polsce najtańsze usługi to 200 zł za 2-3 godzinną konsultację).

Dla sprzedających lub wynajmujących dom/mieszkanie

Home Staging staje się coraz bardziej popularnym zjawiskiem dla właścicieli oferujących do sprzedaży lub wynajmu swoje mieszkania. Nic dziwnego, dzięki małym poprawkom, mieszkanie, które do tej pory nie budziło niczyjego zainteresowania, może zostać dostrzeżone i sprzedane, bez konieczności obniżania ceny. Home stagingiem zajmują się profesjonaliści, zazwyczaj architekci lub projektanci wnętrz, którzy dzięki swojemu doświadczeniu, jednym rzutem oka potrafią dostrzec, jak najmniejszym wysiłkiem osiągnąć największe efekty. Można też spróbować przygotować mieszkanie samemu, stosując się do kilku podstawowych zasad.

Jak przygotować mieszkanie do sprzedaży/wynajmu?

1. Dobre pierwsze wrażenie to podstawowy cel home stagingu. W tym celu warto zadbać o dobre zdjęcia – tzn. jasne, wyraźne, pokazujące przestrzeń mieszkania. Przeglądając oferty wynajmu mieszkania, potencjalny najemca patrzy przede wszystkim na cenę i zdjęcia (zwłaszcza zdjęcie główne) i decyduje już w 5 sekund, czy w ogóle kliknąć i oglądać ofertę.
2. Aby zrozumieć istotę home stagingu, oferujący nieruchomość powinien postawić się w roli potencjalnego klienta. Wtedy trywialne techniki jak posprzątanie nieruchomości, umycie okien, zmycie talerzy w zlewie, czy umycie łazienki staną się oczywistością. Kolejnymi krokami jest zadbanie o zapach w nieruchomości czy muzykę.
3. Nacisk na rozjaśnienie nieruchomości bardzo często determinuje sukces home stagingu. Zazwyczaj, pomieszczenie które wygląda na duże, robi lepsze wrażenie na kupujących. Ciemne i ciasne pomieszczenia odstraszają większość nabywców. Układ przestrzenny pomieszczenia powinien dawać wrażenie przestrzeni i komfortu. Na czas sprzedaży, z pomieszczeń powinny zostać usunięte wszelkie mało istotne elementy wyposażenia. Bardzo ważne jest też maksymalne nasłonecznienie przestrzeni.
4. Aby przyciągnąć uwagę jak największej liczby chętnych, mieszkanie powinno być w neutralnym i stonowanym stylu, akceptowalnym dla szerokiego grona osób.
5. Wszelkiego rodzaju przedmioty personalizujące mieszkanie powinny być usunięte na czas sprzedaży. Dotyczy to zarówno zdjęć, nagród, plakatów, jak również ubrań, pamiątek czy specyficznych elementów dekoracji.

Przygotowując mieszkanie na wynajem lub sprzedaż, warto zastanowić się jak małymi nakładami finansowymi i niewielkim wysiłkiem możemy sprawić, by mieszkanie wyglądało jak najkorzystniej. Może ściany są brudne i wystarczy je przetrzeć lub odmalować mieszkanie np. na biało, rozjaśniając przy tym przestrzeń? Być może rozwiązaniem będzie pozbycie się sfatygowanych mebli i dodatków, które niepotrzebnie zagracają wnętrze i zmniejszają je optycznie? A może wystarczy jedynie wysprzątać, ułożyć ładnie poduszki, odsłonić zasłony? Z pewnością konieczne jest naprawienie wszelkich usterek technicznych. Brudne ściany, zakurzone zasłony, poprzecierane wykładziny, poplamione kanapy i cieknące krany tworzą przygnębiające wrażenie i skutecznie odstraszają klientów.

Gdy uznamy, że mieszkanie jest w dobrej formie, należy postarać się zrobić jak najlepsze zdjęcia. W tym celu można skorzystać z usług profesjonalisty lub wykonać je samemu. Zdjęcia najlepiej robić w godzinach porannych, by było jak najwięcej światła w mieszkaniu, ale chłodnego, które powiększa przestrzeń, nadaje wrażenia czystości – w przeciwieństwie do mocnego, pomarańczowego światła popołudniowego, które może nadaje się do romantycznych sesji, ale nie do wnętrz, gdyż przekłamuje kolory i pomniejsza optycznie. Warto wybrać dzień pogodny, ale ze słońcem schowanym za chmurami, aby nie świecił zbyt mocno do środka, ponieważ zdjęcie wyjdzie prześwietlone. Ponadto dobrze zrobić tak zdjęcie, aby pokazywało jak najwięcej przestrzeni, nawet przesuwając delikatnie meble, jeśli jest taka potrzeba. Jeśli umiemy posługiwać się jakimś programem graficznym, można pokusić się o „wyprostowanie” zdjęcia tj. wyprostowanie perspektywy, dzięki czemu wnętrze będzie wyglądało na bardziej przestrzenne a także korektę kolorów. Każde, nawet najgorsze zdjęcie zrobione telefonem, da się trochę „podrasować”, czego dowodem są zdjęcia poniżej. Nie chodzi tutaj oczywiście o oszukiwanie potencjalnych kupców czy najemców ale o najkorzystniejsze ukazanie przestrzeni. Czasem wnętrze jest zadbane, jasne, duże, ale na zdjęciu wychodzi wygląda jak ciemna klitka.

Oto mieszkanie przygotowywane na wynajem. Do dyspozycji był tylko aparat w telefonie. Na dodatek, dzień, w którym robione były zdjęcia, był pochmurny, dlatego też trzeba było skorzystać z oświetlenia sztucznego. Przez to zdjęcia wyszły mimo włączonego światła dość ponure, „żółte”, nie wyglądały zachęcająco. Wystarczyło jednak je rozjaśnić, naprostować piony i poprawić kolory, aby były bardziej naturalne, by zdjęcia wyglądały 100 razy lepiej. Nawiasem mówiąc, dzięki czemu już po pół godziny znalazł się najemca 😉

Zobacz też:
Jeśli podążasz za trendami we wnętrzach, ten dodatek musisz mieć!
16 sprytnych pomysłów do łazienki
Czy moda i projektowanie wnętrz idą ze sobą w parze?

Czytaj dalej...
Jeśli podążasz za trendami we wnętrzach, ten dodatek musisz mieć!

Jeśli podążasz za trendami we wnętrzach, ten dodatek musisz mieć!

Najmodniejszym dodatkiem (wg mnie) do wnętrz jest obecnie mianownik łączący wszystkie poniższe zdjęcia. Domyślacie się, co to jest? Tak – rośliny zielone, zwłaszcza te egzotyczne, o wielkich, dekoracyjnych liściach. Zielone rośliny będą nie tylko modnym dodatkiem do naszego mieszkania, ale odpowiednio wyeksponowane wypełnią całą przestrzeń swoim zapachem, kształtem i kolorem. Rośliny wnoszą trochę życia do wnętrz. Żywe rośliny mają jeszcze tę zaletę, że oczyszczają atmosferę z dwutlenku węgla, podwyższają wilgotność powietrza i wzbogacają w tlen. Ozdobne liście zielonych roślin, zwłaszcza egzotycznych dorównują urodą nawet najpiękniejszym kwiatom, natomiast nie przemija ona tak szybko jak u roślin kwitnących. Są atrakcyjne przez cały rok. Liście wielu roślin doniczkowych cenione są za swoje oryginalne kształty, budowę oraz barwę. Królową wśród nich jest monstera dziurawa.

turbulences-deco.fr
rockmystyle.co_.uk
Essential-Home
Essential-Home
The-joy-of-plants
Pinterest
Etsy

Monstera dziurawa (łac. Monstera deliciosa) to jedna z największych pokojowych roślin uprawianych w doniczkach. W naturze monstera to silnie rosnące, płożące się bądź wspinające pnącze, występuje w tropikalnym lesie równikowym Ameryki Południowej (od południowego Meksyku po południową Panamę).
Jeśli chcemy, by monstera pięła się ku górze, konieczne jest przymocowanie pędów do mocnej podpory. Choć monstera rośnie powoli, to jednak osiąga spore rozmiary. Dlatego decydując się na jej uprawę w domu, trzeba wziąć pod uwagę zapewnienie jej wystarczającej przestrzeni.
Dekoracyjne u monstery są zielone, duże, „dziurawe” skórzaste liście o kształcie sercowatym. Młode liście nie mają wcięć i dziur, nabywają ich z wiekiem – im starsze liście, tym wcięcia są głębsze. Starsze egzemplarze dodatkowo mają długie, zwisające korzenie powietrzne, których nie powinno się odcinać.
Starsze egzemplarze monstery mogą zakwitnąć, choć zdarza się to rzadko. Kwiatostan monstery ma kształt kolby otoczonej dużą białą pochwą. Po przekwitnięciu tworzą się pachnące, stożkowate owoce, które po dojrzeniu są jadalne, mają smak ananasa, ale mogą powodować podrażnienia błony śluzowej, dlatego lepiej ich nie spożywać.

Pinterest

Jak pielęgnować monsterę?

Pinterest

Monstera jest łatwa w uprawie, nie ma wysokich wymagań i bardzo dobrze znosi warunki panujące w mieszkaniu. Stanowisko dla monstery powinno być jasne do półcienistego, nie znosi bezpośredniego nasłonecznienia, zwłaszcza latem (zbyt silne słońce powoduje przypalenia liści). W miejscu zbyt cienistym liście są małe i bez wcięć.
Najlepsza temperatura dla monstery to 18–22 st. C, ale równie dobrze zniesie niższą temperaturę (15 st.C), choć jej wzrost wtedy będzie powolniejszy. Zbyt niska temperatura powoduje powstawanie na liściach ciemnych plam. Roślina jest wrażliwa na przeciągi.
Monstera lubi stałą, umiarkowaną wilgotność podłoża (nie lubi nadmiaru wody w podłożu). Latem należy podlewać ją raz w tygodniu, zimą – rzadziej (jak większość roślin zielonych). Roślina lubi też wysoką wilgotność powietrza, dlatego warto regularnie spryskiwać liście odwapnioną wodą i usuwać kurz wilgotną szmatką. Raz na dwa miesiące można użyć środka nabłyszczającego.
Monsterę nawozi się co dwa tygodnie od marca do sierpnia. Najlepszy termin do przesadzania to marzec–kwiecień, zanim roślina zacznie wypuszczać nowe liście. Małe rośliny przesadza się co roku, starsze co 2–3 lata (u dużych, rozrośniętych egzemplarzy wymienia się wierzchnią warstwę ziemi w donicy).
Monsterę rozmnaża się przez sadzonki wierzchołkowe bądź sadzonki sporządzone z kawałka łodygi (te ukorzeniają się wolniej). Ukorzenia się je przy dużej wilgotności powietrza i wysokiej temperaturze podłoża (25–30 st.C).

Pinterest

Gdzie można kupić monsterę?
– Leroy Merlin – 80 cm – 55 zł/szt
– Castorama – 17-60 cm – 24,68 zł/szt
– Ikea – 40 zł
– Auchan – ok. 40 zł

Moje najmłodsze dziecko dołączyło do swojej zielonej rodzinki 🙂

Monstera, jak inne rośliny zielone, pasuje do każdego stylu wnętrz. Odnajdzie się zarówno w tych minimalistycznych – na zasadzie kontrastu formy, jak i w tych bardziej przytulnych, gdzie będzie je dopełniać. Białe tło ściany pięknie wydobywa zieleń rośliny, podkreśla jej kształty – tak wyeksponowana roślina będzie na pewno zwracała uwagę. Zieleń pięknie komponuje się również z pudrowym różem, granatem, mosiądzem. Do roślin egzotycznych pasują naturalne, plecione dodatki, rodem z dżungli, czyli ich naturalnego środowiska. Mogą to być jutowe kosze czy sznurkowe wieszaki.

Essential-Home
A czy Wy lubicie egzotyczne rośliny we wnętrzach? Macie już swoją monsterę? 🙂

Zobacz też:
Styl vintage we wnętrzach i dlaczego tak go lubimy?
Kolor roku 2017 i jak wprowadzić go do wnętrz
Jak zrobić stoliczki z plastra drewna

Czytaj dalej...