Przeglądnięte przez
Tag: białe wnętrza

Zimowo-świąteczne dekoracje do domu

Zimowo-świąteczne dekoracje do domu

Święta zbliżają się wielkimi krokami, ale wciąż jest jeszcze dużo czasu na świąteczne udekorowanie domu. Adwentowe oczekiwanie na 24 grudnia to idealny czas na wypełnienie swoich czterech kątów zimowo-świątecznym klimatem. W dzisiejszym wpisie możecie znaleźć garść (pachnących niczym świąteczne pierniki i mandarynki) inspiracji na proste dekoracje do domu. Niezależnie od tego, czy wolicie wystrój tradycyjny czy bardziej minimalistyczny, wydaje mi się, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Celowo używam sformułowania świąteczno-zimowe dekoracje, gdyż uważam, że dekorować dom można nie tylko na okres świąteczny ale na całą zimę, tak, aby choćby girlandami lampek rozświetlić i rozweselić ten ciemny i ponury czas. A więc zaczynamy!

1. Świąteczna kuchnia.

Podczas, gdy naszymi priorytetami są zazwyczaj ozdabianie drzewka oraz wieszanie wieńców, mamy tendencję do ignorowania serca domu czyli kuchni. Pomiędzy pieczeniem ciasteczek i przygotowywaniem wigilijnej wieczerzy, postarajmy się znaleźć czas, aby zadbać także o to miejsce, w którym przecież spędzamy mnóstwo czasu w tym okresie.

Clean and Scentsible

2. Jadalne dekoracje.

Jadalne dekoracje jak pierniczki, świąteczne ciasteczka, mandarynki, orzechy to takie 3 w 1. Po pierwsze, można je zjeść, a dodatkowo zdobią wnętrze i wypełniają je przepięknym zapachem.

3. Biała prostota.

Ozdoby choinkowe, girlandy, gwiazdy na okno – wykonane z papieru to prosty i uroczy sposób na dekorację domu. Większość tego typu ozdób jest dodatkowo prosta do wykonania samemu i może być sposobem na mile spędzony wieczór z najbliższymi.

4. Wystrój rustykalny.

Rustykalne ozdoby są coraz popularniejsze. Przez swoją zazwyczaj neutralną kolorystykę pasują do wielu wnętrz, a naturalne i łatwo dostępne materiały sprawiają, że nie są zbyt obciążające dla portfela. Możecie wybierać spośród ozdób z drewna, papieru, juty, wełny, tkanin różnej maści i plecionek. Część z nich, jak np. ozdobę ze zdjęcia łatwo wykonać samemu, podpatrując inspiracje w sklepach i w Internecie.

Elle Decor

5. Ozdobne misy.

Aby uzyskać bardziej naturalny i prosty świąteczny klimat, postawcie na tradycyjne zimowe elementy, takie jak szyszki, cynamon, żołędzie i suszone owoce. Umieśćcie je w misce czy na ozdobnym talerzu i, voila!

6. Ledowe kompozycje.

Sznury ledowych lampek można dostać dosłownie wszędzie, w różnych wielkościach, kształtach i kolorach. To prosty a zarazem efektowany sposób na udekorowanie wnętrz. Spróbujcie jednak tym razem wybrać mniej typowe miejsca do ich użycia – np. kuchenny wieszak, bok szafy, zagłówek łóżka czy wypełnienie szklanej misy, wazonu czy latarenki.

Pinterest

7. Świąteczna girlanda.

To wciąż niezbyt popularna w Polsce dekoracja, choć niezwykle efektowna, prosta i praktyczna – nie zajmuje miejsca na podłodze czy meblach. Świetnie sprawdzi się przy małym dziecku i zwierzętach, na przykład lubiących wszystko strącać kotach…hmmm…chociaż jednak nie – już obie wyobrażam, jak skakanie do wiszących ozdób staje się ulubioną zabawą moich kotów…

Country Living Magazine

8. Wyższy poziom dekorowania.

Dekorowanie domu nie musi się kończyć na wysokości stołu (nie licząc czubka choinki). Kompozycję z ozdób na kominku można wykończyć zawieszoną u sufitu girlandą, na komodzie można wyeksponować różnej wysokości świece i świeczniki, na oknie powyżej świątecznych latarenek mogą zawisnąć świecące gwiazdy.

9. Zielono mi.

Ciekawą alternatywą dla misz-maszu kolorów na świątecznych ozdobach będzie zrobienie ozdób w różnych odcieniach zieleni żywych roślin – np. sosny, świerku i jałowca. Można z nich wykonać wieńce, girlandy czy stroiki na stół. Gałązki brzozy, jagody zimowe i srebrzyste szyszki dodadzą gałązkom blasku.

10. Neutralne kolory.

Mieszanka naturalnych materiałów (juta, drewno, szyszki) okraszona bardziej eleganckimi metalami i dekoracjami w odcieniach metalicznych i ze szkła (np. kryształowego) to nietypowa alternatywa dla typowych czerwono-zielonych ozdób. Dodatkowo, takie neutralne przedmioty mogą bez problemu cieszyć oko dłużej niż tylko przez miesiąc czy dwa w roku.

Nonagon Style

11. Wyeksponowane kartki świąteczne.

Jeśli należycie do osób wciąż wysyłających i otrzymujących kartki świąteczne, warto je wyeksponować i przy okazji powspominać osoby, od których się je dostało. W moim domu rodzinnym wciąż ta tradycja jest praktykowana i zawsze przy okazji Świąt wspomina się osoby, które od lat pamiętają o nas w ten szczególny czas. Dziś kartki świąteczne mogą być naprawdę piękne i stanowić cudną dekorację domu. Można je postawić na kominku, komodzie czy powiesić w formie girlandy.

Houseandhome

12. Zimowa paleta kolorów.

Znudziły Wam się tradycyjna świąteczna zieleń i czerwień? A co powiecie na tę zimowo-lodową paletę kolorów? Dekoracje w bieli z kroplą srebra i zimnej jasnej zieleni czy błękitu wprowadzą Was w klimat mroźnej Północy.

Pinterest

13. Resztki na talerzu.

Posiadacie tak dużo ozdób, że brakuje na nie miejsca na choince? Wyeksponowanie ich na talerzu czy tacy może być świetnym sposobem na ich wykorzystanie.

christmas.365greetings

14. Minimalistyczne drzewko.

Drzewko z minimalną ilością ozdób, z samymi światełkami lub bez ozdób zupełnie to idealny wybór dla osób, które posiadają nowoczesne, minimalistyczne wnętrza i nie chcą zmieniać za bardzo jego klimatu.

15. Dekoracja ze świec lub świeczników.

Kompozycja z różnej wielkości białych świec – dla minimalistów lub różnych kolorów (na przykład typowo świątecznych żurawinowo-czerwonych i butelkowo-zielonych) i wielkości świec lub świątecznych świeczników i latarenek to ciekawa alternatywa dla typowych (i czasem nudnych) świątecznych stroików. Taka kompozycję można postawić na kominku, komodzie, parapecie czy stoliku kawowym.

Life is a Party

16. Gałązka w wazonie.

Udekorowana „goła” gałązka w wazonie z woda to idealny pomysł dla osób, których denerwują opadające igły z gałęzi sosny czy jodły. Możecie postawić na bardziej naturalny wygląd, pozostawiając ją w naturalnym kolorze i dekorując naturalnymi ozdobami lub bardziej elegancka wersję, malując np. farbą w sprayu na biało.

We Believe in Style

17. Twardy orzech do zgryzienia.

Orzechy mogą stanowić wspaniałą (i smaczną) dekorację, położone na dekoracyjnym półmisku (oczywiście w komplecie z dziadkiem do orzechów) lub wsypane do wysokiego wazonu ze świecą w środku.

18. Choinka na ścianie.

Jeśli nie macie miejsca na tradycyjna choinkę, ale nie wyobrażacie sobie bez niej Świąt, spróbujcie swoich sił w DIY. Z gałązek i kawałka sznurka można stworzyć idealną dekorację do powieszenia na ścianę i przystroić ją (lub nie) według własnego uznania.

Pinterest

19. Zimowy wieniec.

Wieńce to bardzo popularny sposób ozdabiania drzwi wejściowych w USA. Amerykanie ozdabiają w ten sposób drzwi chyba na każdą możliwą okazję. Ozdoba na drzwiach to niejako przedsmak tego, co czeka nas w środk dlatego wydaje mi się, że warto zadbać o to miejsce, aby miło witało świątecznych gości.

20. Minimalistyczne dekoracje.

Tego typu dekoracje – prosty przekaz przy minimalnej liczbie środków wyrazu – idealnie się sprawdzą we wnętrzach minimalistycznych i skandynawskich.

Freshome
Press Loft

21. Zimowy klimat.

Nie lubię kupować dekoracji, które mają mi służyć jedynie miesiąc w roku. Oprócz choinki raczej staram się wybierać te bardziej neutralne, które mogą cieszyć oko całą zimę lub cały rok, np. sznur ledowych lamek zawieszony po bokach zasłon, dekoracja z drewnianym lasem z lampkami led pod szklana kopułą, papierowe gwiazdy w oknach, misa z orzechami, ususzonymi liśćmi, pobielonymi szyszkami czy adwentowy świecznik (tak, u mnie stoi na parapecie i świeci się rzez cały rok).

Co jeszcze dodalibyście do listy? Jakie są Wasze sposoby na uzyskanie świąteczno-zimowego klimatu we wnętrzu? Czekam na Wasze komentarze i życzę Wam dużo spokoju na Święta i abyście spędzili ten czas tak, jak sobie to wymarzyliście.

A tutaj znajdziecie więcej inspiracji do wnętrz:
Styl wabi-sabi – bunt wobec doskonałości
Inspiracja tygodnia – granat i ciemna zieleń we wnętrzach
Jak połączyć styl vintage i nowoczesność w mieszkaniu?
Inspiracja tygodnia – przydymiony granat

Czytaj dalej...
Jak połączyć styl vintage i nowoczesność w mieszkaniu?

Jak połączyć styl vintage i nowoczesność w mieszkaniu?

Dzisiaj zapraszam Was na zupełnie coś innego – czyli wpis gościnny autorstwa Kasi Lasockiej, redaktor bloga Morizon. Jest mi bardzo miło móc gościć na tak doświadczoną blogerkę, nie tylko ze względu na to, iż blog z-dusza.pl należy raczej do tych mniejszych ale także ze względu na chęć poruszenia przez nią bliskiego mi tematu.
Połączenie stylu vintage i nowoczesnego to coś, co sama uwielbiam i chętnie stosuję w swoim wnętrzu. O stylu vintage we wnętrzach pisałam ogólnie w tym wpisie, natomiast dzisiaj przeczytacie o konkretnych sposobach, jak można z powodzeniem łączyć ze sobą elementy vintage z tymi całkiem nowoczesnymi. Zapraszam!

Jak połączyć styl vintage i nowoczesność w mieszkaniu?

Styl vintage kocha kontrasty i umiejętnie łączy stare z nowym. To nurt, w którym dozwolone są nieschematyczne połączenia materiałów, kolorów oraz form. Nic w tym dziwnego, bo przecież przeciwieństwa się przyciągają – nie tylko w życiu, lecz także we wnętrzach. Co otrzymamy z fuzji surowej, minimalistycznej nowoczesności z barwnym miszmaszem i nostalgiczną nutką vintage? Miejsce pełne ciepła i niepowtarzalnego uroku!

Dwa style, dwa sposoby połączenia

W tym szaleństwie musi być jednak metoda, dzięki której z chaosu staromodnych mebli i geometrycznych dekoracji wyłoni się efektowna całość. Jednym ze sposobów na to, by umiejętnie zestawić teraźniejszość z przeszłością, jest dekoracja nowoczesnego wnętrza meblami i bibelotami z poprzednich epok, które wprowadzą do aranżacji odrobinę przytulności i przełamią panoramę ascetycznych rozwiązań. Na tle – charakterystycznych dla współczesnych kierunków urządzania – materiałów wykończeniowych, takich jak beton, cegła, szkło czy stal świetnie prezentować się będą masywne komody i stoliki z ciemnego drewna, które dodatkowo mogą posłużyć do wyeksponowania smukłego ekranu TV, stanowiąc jednocześnie niebanalny równoważnik między światem innowacji, który kształtuje bieżące trendy, a awangardowymi przedmiotami sprzed kilkudziesięciu lat.

Styl vintage daje swobodę w wyrażaniu siebie, więc tylko od nas zależy, jaką ścieżką urządzania pójdziemy. Drugi sposób kompilacji tych dwóch nurtów jest bardziej unikatowy i charakterny. Jeśli zależy nam na tym, by czar przeszłości objął przewagę nad oszczędnym designem XXI wieku, skierujmy uwagę na bazę w stylu vintage, przełamaną kilkoma nowoczesnymi akcentami. Pasiasty dywanik z frędzlami, tapeta z motywem pepitki, kratki czy kwiatów, piękny kilim pamiętający czasu PRL-u czy ciężkie, żakardowe zasłony będą świetnym tłem dla minimalistycznych kompozycji: modułowej sofy, prostych mebli i uniwersalnej gamy tonacji na ścianach i podłogach. Ich powściągliwy charakter nieco złagodzi szalony, niekiedy przypadkowy zestaw dodatków.

Jakość, czyli sekret ponadczasowej aranżacji

Mimo że styl vintage nie stroni od oryginalnych rozwiązań „z duszą”, unikajmy przepychu i nagromadzenia detali. Czasem warto postawić na jeden mocny akcent, jak odrestaurowana komoda znaleziona na strychu u babci, awangardowa narzuta czy wygodna kanapa obita tkaniną w musztardowym wydaniu, by wystrój nabrał nietuzinkowego klimatu. Najważniejszym kryterium, jeśli chodzi o urządzanie mieszkania, którego inspiracją był duet vintage i nowoczesność, jest jakość, bo ponadczasowość stawia wysokie wymagania, zwłaszcza w aspekcie właściwości materiałów i ich trwałości! Starannie wykończone meble, kunsztowna porcelana czy prawdziwe drewno występujące w roli parkietu z wiekiem nie będą się starzeć, a jedynie – niczym wino – nabierać szlachetności.

Świat kolorów kontra podstawowe trio bieli, czerni i szarości

Paleta kolorów stylu vintage jest twórczą mieszanką. Nie ma w niej barw zakazanych – w przeciwieństwie do kierunku nowoczesnego, gdzie królują biel, szarości i subtelne beże. Kompromisem będzie zatem wykorzystanie uniwersalnego tła złożonego z jasnej tonacji i ocieplenie go kaskadą multikolorowych ozdób, chociażby w odcieniu czerwieni, butelkowej zieleni, granatu, fioletu czy żółci. Dzięki temu wnętrze nie straci nic ze swojego minimalistycznego sznytu, a jednocześnie zachowa wesoły urok vintage. Łagodne tło rozświetli aranżację i w niczym nie ograniczy kreatywnej inwencji urządzającego, pozwalając na spontaniczność i pełen luz!

Wpis gościnny autorstwa Kasi Lasockiej – miłośniczki wnętrzarskich metamorfoz i redaktorki bloga morizon.pl.

Czytaj dalej...
Plany aranżacyjne sypialni

Plany aranżacyjne sypialni

„Plany aranżacyjne do sypialni” to po kuchni i przedpokoju trzeci wpis z tej serii. Jeśli jesteście zainteresowani poprzednimi wpisami zapraszam tu i tu.
Remont sypialni spowodowany był przeniesieniem jej z innego pomieszczenia, wcześniej było tu coś w rodzaju sypialni gościnnej/gabinetu/schowka. Dzięki przeniesieniu sypialni, będzie można postawić tu pełnoprawne łózko z dostępem z obu stron, na czym bardzo mi zależało. Całe wyposażenie będzie właściwie wymieniane a ściany odświeżane.
Jesteście ciekawi, co zaplanowałam do tego pomieszczenia? Zapraszam do wpisu 🙂

UKŁAD/LOKALIZACJA

Sypialnia zlokalizowana jest w najdalszej części mieszkania, według mnie to idealne pomieszczenie na takie przeznaczenie. Choć znajduje się od południowej strony, nie grozi jej nadmierne nagrzewanie z powodu znajdującego się przed nią zadaszonego balkonu, ocieniającego okno. Dzięki temu w tym pomieszczeniu nawet w gorące dni panuje przyjemny chłodek i nie dociera tak mocne słońce. Sypialnia ma kształt wydłużonego prostokąta z oknem na jednym końcu, a drzwiami na drugim. Od strony drzwi ma niestety wcięcie od znajdującej się obok łazienki, przez co przy wejściu tworzy się taki mini przedsionek. Nie jest to bardzo duże pomieszczenie, ale zmieści podwójne łóżko 160 cm, szafę, szafki nocne i niewielką toaletkę.

Uproszczony plan sypialni.

SYPIALNIA PRZED REMONTEM

Jak już wspomniałam, sypialnia przed remontem pełniła funkcję sypialni gościnnej/gabinetu/schowka. Była w całkiem niezłym stanie, ale w stylu, którego już nie znoszę, czyli glamour. Na pewno znacie te klimaty – barokowa tapeta, oprawa lampy w kryształki… okropieństwo… Dopełnieniem barokowej, jasnoszarej tapety na jednej ścianie był liliowy na pozostałych ścianach, który też na pewno zniknie po remoncie. Myślę, że zupełnie nie pasuje do tego, nieco zacienionego wnętrza. Wszystkie stare meble z tego pomieszczenia przeznaczone zostały do sprzedaży, bo choć były w dobrym stanie, nie pasowały mi zupełnie do nowej koncepcji wnętrza. Dzięki temu ktoś je może jeszcze wykorzystać a zarobione pieniądze zostaną przeznaczone na nowe. Lampa również została przeznaczona do sprzedaży. Jedyne, co zostaje w tym pomieszczeniu to listwy podłogowe i przysufitowe.

Pokój przed remontem. Szare tapeta i zasłony, liliowe ściany, drewnopodobne meble z Ikei – żadna z tych rzeczy nie pasowała do nowej koncepcji sypialni.
Meble zostały sprzedane.
A wnętrze zostało odmalowane. Teraz zostało „tylko” położyć tapety i umeblować nową sypialnię 😉

POMYSŁ NA WNĘTRZE

Pomysł na wnętrze nie jest jeszcze do końca sprecyzowany 😉 Na pewno na jednej ścianie, tej przy której będzie stało łóżko, będzie tapeta lub fototapeta. Chciałabym również, aby w sypialni było dużo drewna i naturalnych materiałów typu wiklina, len, wełna. Oprócz tapety na jednej ścianie, reszta pozostanie biała, aby maksymalnie rozjaśnić wnętrze. Co do samej fototapety – bardzo podoba mi się taka z zamglonym lasem albo rozmytymi, jasnymi chmurami, wydaje mi się, że do sypialni takie motywy byłyby idealne – delikatne i uspokajające. Jedyną moją obawą jest to, że taka fototapeta mogłaby mi się szybko zbudzić, a nie kosztuje mało 😉 Alternatywą jest tapeta – i tutaj waham się pomiędzy delikatnym, floralnym motywem na białym tle a czymś nieco odważniejszym – czyli większymi kwiatowo-roślinnymi wzorami na ciemnoniebieskim tle. Do tego lekkie, białe firanki i cienkie, lniane zasłony – białe lub beżowe. Najważniejszym meblem w sypialni jest łóżko (a właściwie materac, ale o tym nie będę się rozpisywać). Łóżko na pewno będzie z zagłówkiem, zastanawiam się nad ramą drewnianą lub tapicerowaną z tapicerowanym zagłówkiem. Drewniana rama na pewno będzie bardziej ponadczasowa i praktyczna w utrzymaniu, za to tapicerowana wygodniejsza… Co Wy polecacie?
Jedynymi meblami, które już mam do nowej sypialni są szafki nocne czyli kolejna zdobycz z targu staroci. Są to zgrabne szafeczki na wysokich nóżkach w stylu vintage, z jasnego, lakierowanego drewna, z ładnymi uchwytami i w bardzo dobrym stanie. Bardzo mi się podobają! Co do szafy, to waham się między wstawieniem starej, drewnianej szafy, którą już mam, a zrobieniem szafy wnękowej na wymiar. Starą szafę bardzo lubię, ale jest dość mała (jak na moje potrzeby ;)). Być może najpierw spróbuje ze stara szafą, a jak brak miejsca będzie mi bardzo przeszkadzał, wtedy ją sprzedam i zamówię nową na wymiar. Uzupełnieniem powyższego wyposażenia będzie toaletka – bardzo podobają mi się te na stalowej konstrukcji z marmurowym blatem. Są nieco drogie, ale piękne. Ich drugim minusem jest z pewnością brak jakichkolwiek schowków, co jest dość istotne w przypadku toaletki. Zawsze można posiłkować się jakimś ładnym pudełkiem na wierzchu na najbardziej potrzebne rzeczy i drugim, np. pod toaletką na te mniej potrzebne ale czy to ma faktycznie sens? To jest jeszcze kwestia do zastanowienia się. Do toaletki idealnie będzie pasowało lekkie, gięte krzesło z plecionką na siedzeniu. Jeśli po wstawieniu tych mebli, wnętrze nie wyda mi się zagracone, to być może zdecyduję się jeszcze na mały fotel.
Po wstaniu z łóżka byłoby przyjemnie stanąć na czymś ciepłym i miłym w dotyku, co zapewni dywan lub dwa mniejsze dywaniki – plecione, w naturalnej kolorystyce. Całości dopełnią żywe rośliny typu monstera czy fikus i lampy – lampa górna w oprawie mosiężnej lub plecionej oraz lampki nocne, na które nie mam jeszcze konkretnego pomysłu. Jeśli chodzi o kolory w tym pomieszczeniu – królować z pewnością będzie biel ścian, okraszona kolorami ziemi w postaci zasłon, dywanu, narzuty na łóżko i być może jakichś niebiesko-ciemnoturkusowych akcentów na tapecie (ale tego jeszcze nie jestem pewna) czy na poszewkach poduszek. Chciałabym, aby to pomieszczenie pasowało do reszty więc sądzę, że niebieski się w nim pojawi w jakiejś formie.

Kolaż z opisanymi wyżej pomysłami do nowej kuchni.

STAN OBECNY

Na stan obecny składają się zdarta stara tapeta i przemalowana na biało reszta ścian. Aby ruszyć dalej, muszę zdecydować się ostatecznie na nową tapetę i ją położyć. Wtedy będzie można kupić i wstawić meble, choć słyszałam, że łóżko trzeba zamawiać z kilkutygodniowym wyprzedzeniem… Z tym pomieszczeniem nie spieszę się aż tak bardzo, w tym momencie priorytetem jest kuchnia i przedpokój.

Jak Wam się podobają moje pomysły?

Nie ukrywam, że chciałabym już spać w nowej sypialni, na nowym łóżku, ale muszę być cierpliwa 😉 Nie chcę podejmować pochopnych decyzji i później żałować. Kolejne odsłony sypialni również chciałabym pokazać na blogu także zapraszam do śledzenia 😉
Pozdrawiam i czekam na Wasze komentarze!

A tutaj znajdziecie więcej inspiracji do wnętrz:
Inspiracja tygodnia – lamperia w nowoczesnym wydaniu
18 sprytnych pomysłów do kuchni
Remont małej łazienki

Czytaj dalej...