Przeglądnięte przez
Tag: stare meble

11 najciekawszych trendów wnętrzarskich 2018 roku

11 najciekawszych trendów wnętrzarskich 2018 roku

Nastanie Nowego Roku zawsze wiąże się z postanowieniami i zmianami. Jeśli i Wy planujecie zmiany w swoich czterech ścianach, z pewnością przyda Wam się przegląd najciekawszych trendów wnętrzarskich 2018 roku. Jak zwykle, część trendów jest powtórzeniem tych z zeszłych lat, część z nich dopiero dojrzewa, a część jest zapowiedzią tego, co będzie modne w latach kolejnych. Na szczęście, we wnętrzach granice są płynne, trendy nie trwają tylko jeden sezon więc nie musimy co roku remontować naszych domów 😉 Jeśli jednak lubicie częste zmiany, warto być na bieżąco. Zapraszam!

Pinterest

1. Industrialnie i rustykalnie.

behance.net

Przemysłowe i rustykalne trendy w aranżacji wnętrz w 2018 będą cieszyć się jeszcze wielką popularnością niż dotychczas. Trend industrialny pojawił się na początku lat siedemdziesiątych, kiedy stare fabryki, magazyny i młyny były zamykane i przekształcane w przestrzenie mieszkalne. Nowi mieszkańcy decydowali się nie ukrywać starych mechanizmów przemysłowych i odsłoniętych murów, nie zakrywać betonowych posadzek. Zamiast przerabiać i dekorować, podkreślali nietypowy charakter swoich mieszkań. Przemysłowy trend w aranżacji wnętrz polega na tym, aby dumnie pokazywać te części swojego domu, które większość ludzi zwykle stara się ukryć. Jeśli podoba Wam się ten trend, warto przyjrzeć się budynkom, które mają historyczną (zwłaszcza przemysłową) przeszłość lub wyglądają na zaniedbane. To pozwoli Wam odkryć nowe możliwości, ponieważ każde wnętrze tego rodzaju jest unikatowe i posiada swoje własne cechy szczególne. Rustykalne wnętrza charakteryzują się kolorystyką w odcieniach ziemi i atmosferą niczym ze starego lasu. Rustykalne wnętrza przypominają przemysłową architekturę w tym, że szczycą się częścią domu, którą większość ludzi starałoby się ukryć. Jednak na tym podobieństwa się kończą. Rustic ma bardziej kobiecy charakter w porównaniu z wnętrzami i meblami przemysłowymi, które są zazwyczaj bardziej męskie, ze względu na materiały w nich używane. Ciemne metale, nieobrobione, surowe drewno i ciężki, przemysłowy sprzęt są niezwykle powszechne w industrialnych wnętrzach. Wnętrza w stylu rustykalnym są natomiast bardziej nieformalne, a przedmioty w nich znajdujące się często wyglądają bardziej na robione ręcznie niż maszynowo.

Design-Build-Ideas

2. Kolorowe Kuchnie.

durafizz

Kolorowe kuchnie to trend, który od kilku sezonów pojawia się coraz częściej. W tym jednak sezonie kolor wypiera biel bardziej nachalnie, choć ta zawsze będzie dobrym, klasycznym wyborem jeśli chodzi o kuchenne meble. Do łask wracają kuchnie drewniane w naturalnym kolorze drewna, a także malowane np. na granatowy, rudy, morski. Tym razem jednak stawiamy na naturalność. Słoje drewna na szafkach, nawet jeśli pomalowane, powinny być widoczne a drewno matowe. Dlatego, jeśli jesteście szczęśliwymi posiadaczami starych, drewnianych mebli kuchennych, np. zalakierowanych, bierzcie się za ich zeskrobywanie i delikatne zabejcowanie. Jeśli nie, pozostaje Wam wymiana frontów kuchennych lub wprowadzenie koloru w postaci akcentów. W tak mocnych kolorach dobrze czują się kuchnie klasyczne i vintage. Idealnie będą do nich pasowały mosiężne uchwyty oraz drewniane lub kamienne blaty, a jeśli chodzi o pas między dolnymi a górnymi szafkami – klasyczne kafelki.

3. Korek.

ourmenu.dk

Korek we wnętrzach to trend, który rozpoczął się już w 2016 roku, teraz jednak nastąpił dla niego moment kulminacyjny. Coraz częściej widoczne są ściany i dodatki z korka. Korek na ścianie może być świetnym miejscem do zbierania inspiracji czy zdjęć. Ponadto, pomaga stworzyć ciepły, przytulny klimat we wnętrzu. Ma też inną ciekawą właściwość – tłumi hałasy. Korkowe dodatki możemy spotkać w wielu sklepach, nie tylko jako podkładki pod kubki, ale także blaty stolików czy siedziska krzeseł.

4. Podłogi (i nie tylko) z lastriko.

decomankak

Posadzki z lastriko, pierwotnie jako budżetowy sposób na wykończenie posadzek z lat siedemdziesiątych, wydają się być na nowej fali popularności w 2018 roku. Powrót tego materiału po raz pierwszy można było zauważyć w 2016 roku. Do niedawna młodsze pokolenia znały ten typ podłóg ze szkół, budynków publicznych i przestarzałych biur – ale raczej nie z domów prywatnych (ewentualnie na klatkach schodowych). Dzisiaj, ten praktyczny i niedrogi materiał, stosuje się również we wnętrzach domów i mieszkań w postaci ciekawych posadzek, blatów kuchennych, blatów stołów i stolików, parapetów a nawet kafelków. Ja jestem wielką fanką lastriko a Wy?

5. Kolory kamieni szlachetnych.

thedecojournal.com

We wnętrzarskich trendach już od jakiegoś czasu można zauważyć wielki powrót kolorów. W tym roku skupimy się jednak na tych mocnych i ciemnych odcieniach – niczym zaczerpniętych z oczek kamieni zatopionych w biżuteryjne oprawy. Instytut Pantone niedawno ogłosił Ultra Violet swoim kolorem roku, a szmaragdowa czy butelkowa zieleń już od jakiegoś roku widoczna jest we wnętrzach. Oba te odcienie mają tę cechę wspólną, że są niezwykle ożywcze. Odcienie takie jak mocny fiolet, ciemna zieleń, rubinowa czerwień czy kobalt sprawdzą się nie tylko na ścianach ale także na meblach – np. tapicerowanych a szczególnie aksamitnych, o czym pisałam tu (link) i tu (link). Jeśli boicie się tak odważnych zmian, postawcie na dodatki – aksamitne poduszki, zasłony czy przejrzyste wazony i butelki.

6. Mosiądz.

decorpad.com

Niezależnie od tego, czy go kochacie, czy go nienawidzicie, trend związany z mosiądzem powraca i jest silniejszy niż w latach poprzednich. Starzejące się, złote dodatki zdobią szafki kuchenne i meble do salonu, występują w podstawach lamp, bateriach sanitarnych a także na urządzeniach inspirowanych stylem vintage.

7. Naturalne akcenty.

newdarlings.com

Kolejny rok pod znakiem naturalnych materiałów we wnętrzach. I dobrze! Mam nadzieję, że plastik i inne sztuczne tworzywa udające naturalne już nigdy nie wrócą do łask. Tak więc pora zaopatrzyć się w lnianą pościel i zasłony, blaty z plastrów drewna, skórzane uchwyty czy wełniane dywany.

8. Zaskakujący kamień.

coco-lapine-design

Tym razem wcale nie biały marmur z Carrary. W tym roku, po raz pierwszy od dawna pojawiają się takie kolory marmuru jak szary i zielony. Trend ten obejmuje także inne rodzaje kamienia. Wszystkie wysokiej jakości materiały, w tym marmur, onyks, agat i alabaster, zyskują na popularności. Te piękne, naturalne kamienie dodają wnętrzu szlachetności, ponadto są trwałe, ponadczasowe (jeśli można tak w ogóle mówić o trendach…), a jednocześnie bardzo nowoczesne i świeże.

9. Odważne nadruki kwiatowe.

decorpad.com

Przeskalowane kwiaty na ciemnym tle to powoli wyłaniający się nowy trend. Spotkać go można chociażby na tapetach, zasłonach czy pościeli. Ten trend jest zresztą widoczny również w modzie odzieżowej. Jeśli nie jesteście jego fanami, zawsze możecie postawić na klasyczne, kwieciste wzory lub wybrać te łagodniejsze, na neutralnym, jasnym tle. Takie zestawienia zawsze są modne, ponadto dodają wnętrzu świeżości.

10. Wyeksponowane szafy.

Pinterest

Wyeksponowanie mebli do przechowywania we wnętrzach będzie rosnącą tendencją w 2018 r. Mija już czas na minimalistyczne wnętrza z poukrywanymi rzeczy a nawet samymi meblami do przechowywania (np. szafy wnękowe). Jeśli posiadacie piękną, starą szafę, komodę w stylu vintage czy rustykalny kredens – nadszedł czas na ich wyeksponowanie.

11. Wabi-sabi.

Pinterest

Eleganckie, minimalistyczne wnętrza mogą dobrze wychodzić na zdjęciach, ale jednocześnie mogą też być uciążliwe w prawdziwym życiu. W końcu bałagan jest nieodłączną częścią codziennego życia, a nasze domy powinny zapraszać i zachęcać do relaksu, a nie napawać obawą na myśl o zabrudzeniu. Jeśli nigdy nie byliście fanami minimalizmu, ten najważniejszy dla 2018 roku, trend jest dla Was. Wabi-sabi jest japońskim światopoglądem, który celebruje niedoskonałości. Każde wnętrze może być wabi-sabi, bez względu na jego styl. W końcu w każdym prawdziwym domu znajdują się rzeczy niedoskonałe, ale za to nadające mu autentyczności i ciepła. Trend ten mówi o tym, aby zaakceptować swoje wnętrze, bez silenia się na sztuczność, jaką promują wnętrzarskie magazyny. Porysowana drewniana podłoga czy stół, niesymetryczny kolaż na ścianie czy niedbale rozrzucone poduszki, pęknięty wazon, nieidealne ceramiczne, ręcznie wykonane przedmioty czy pomięte lniane zasłony to tylko niektóre przykłady tego trendu.

Jak widać, wiele z tych trendów przenika się, ma wpływ jeden na drugi (np. wabi-sabi i trendy przemysłowo-rustykalne czy korek i naturalne akcenty). Widać w nich jedną cechę wspólną – jakąś nostalgię, tęsknotę za tym, co było. We wnętrzach wracamy do przeszłości, natury, tego, co znane z dzieciństwa, lat młodzieńczych a nawet z fotografii dziadków. Nie powiem, że ten temat nie jest mi bliski, bo, jak wiecie, uwielbiam wszystko co z duszą. Najbardziej z tych trendów przemawia do mnie ideologia wabi-sabi, podoba mi się to godzenie się na niedoskonałości a nawet eksponowanie ich. A jak Wam podobają się trendy na ten rok? Czy któryś z nich zagości w Waszych domach? A może gości już od dłuższego czasu? znać w komentarzach 🙂

Jeśli mało Wam inspiracji wnętrzarskich, zapraszam do innych wpisów o tej tematyce:
Inspiracja tygodnia – tapety
Kolor roku 2018 i jak wprowadzić go do wnętrz
8 pomysłów na udekorowanie ściany
Inspiracja tygodnia – egzotyczne rośliny we wnętrzach
Inspiracja tygodnia – styl folk, czyli o tym, jak ludowe wycinanki wkroczyły na salony

Czytaj dalej...
Inspiracja tygodnia – słynne krzesła Thonet

Inspiracja tygodnia – słynne krzesła Thonet

Krzesła Thonet to klasyka sama w sobie, to jeden z najbardziej znanych modeli krzeseł na świecie. Ciekawostką jest fakt, że były (i dalej są, chociaż w nieco zmienionej wersji) produkowane również w Polsce. To właśnie ich klasyczny, elegancki wygląd kojarzący się z wiedeńskimi kawiarniami oraz lokalna produkcja w miejscowości bardzo mi bliskiej sprawiły, że zapragnęłam mieć je w swoim mieszkaniu.

scandinavianlovesong.com

Zamiast kupować nowe w unowocześnionej formie, która nie do końca mi odpowiada (m. in. chodzi o siedzisko ze sklejki a nie wyplatane), postanowiłam poszukać starych modeli, w oryginalnej klasycznej formie – w kolorze drewna lub czarne z jasnym wyplatanym siedziskiem. Ich poszukiwania ciągle trwają, nie jest łatwo znaleźć takie konkretne modele, w dodatku w dobrym stanie i nie kosztujące fortunę. Tymczasem, wciąż przeglądam inspiracje wnętrz z moimi ulubieńcami i nimi właśnie chciałabym się dzisiaj z Wami podzielić.

Zacznijmy jednak od początku czyli od krótkiej historii krzeseł Thonet.

Nazwa słynnych krzeseł Thonet pochodzi od ich twórcy Michaela Thonet, który od lat trzydziestych XIX wieku, próbował wykonywać meble z drewna giętego. W roku 1849 jeszcze raz założył własne przedsiębiorstwo, które przekazał swoim synom w roku 1853 nadając mu nazwę Bracia Thonet – „Gebrüder Thonet”.

smow.com

W roku 1850 Thonet wykonał Krzesło numer 1. Na Wielkiej Wystawie Światowej w Londynie w 1851 roku zdobył brązowy medal za swoje meble. Były to meble wykonane z klejonych ze sobą i giętych prętów z palisandru, stosunkowo drogiego materiału, co sprawiało, że były produktem luksusowym. Stopniowo Thonet przestał używać do produkcji mebli drewna klejonego warstwowo, zastępując je prętami bukowymi. Drewno początkowo było rozmiękczane poprzez gotowanie w wodzie lub parze wodnej, a następnie było suszone w specjalnych metalowych formach, które przejmowały napięcia związane z suszeniem i zapobiegały pękaniu materiału. Właśnie z meblami wykonanymi z giętej buczyny (określanymi jako meble thonetowskie) Michael Thonet jest najbardziej kojarzony.

Thonet
Krzesła z drewna giętego Michaela Thoneta z roku ok. 1850.

W roku 1859 powstało Krzesło numer 14 znane jako Konsumstuhl Nr. 14. Jest to najsłynniejsze z jego krzeseł (dzisiaj model 214). Do czasów współczesnych wyprodukowano ok. 60 milionów sztuk tego modelu, należy do tej liczby dodać liczne kopie sprzedawane przez konkurentów Thoneta. Za jego projekt Thonet otrzymał złoty medal na Wystawie Światowej w Paryżu w 1867 roku.

Thonet
Krzesło nr 14.

Kawiarnia „Café Daum” we Wiedniu była pierwszym oficjalnym lokalem, w której od około roku 1850 znajdowały się wyłącznie krzesła Thoneta. Krzesło numer 4 od tamtych czasów jest klasycznym krzesłem wiedeńskich kafejek.

Sprudge
Wnętrze wiedeńskiej Café z XIX w.

Krzesła Thonet produkowane w Polsce?

Fameg – istniejąca od 1881 r. fabryka mebli w Radomsku specjalizująca się w meblach do siedzenia. Wyprodukowane meble obejmują ponad 500 typów krzeseł, foteli, bujaków, stołków barowych, wieszaków oraz stolików, a także meble skrzyniowe, począwszy od klasycznych giętych, poprzez tapicerowane, aż po nowoczesne.

Historia tego zakładu wiąże się ze znaną osobą Michaela Thoneta, którego kontynuatorami byli jego synowie – August i Karol. Ogromna popularność mebli robionych techniką gięcia na gorąco sprawiła, że bracia zaczęli zakładać w Europie kolejne fabryki mebli – również w Polsce. W 1881 roku założyli oni w Radomsku dużą Fabrykę Mebli Giętych „Bracia Thonet” (Thonet Mundus). Zakłady „Thonet – Mundus” oraz „Ksawery Wünsche i S-ka” działały do końca II wojny światowej. W 1945 roku zostały znacjonalizowane i a w latach 50. nastąpiło połączenie ww. fabryk oraz nowo wybudowanego zakładu „Fameg” (nazwa pochodzi od słów Fabryka Mebli Giętych) w jedno przedsiębiorstwo państwowe. Po 1989 zakłady stały się spółką akcyjną, której największymi akcjonariuszami są Skarb Państwa oraz Związki Zawodowe.

Fameg od zawsze specjalizował się w wytwarzaniu krzeseł i one też stanowiły i stanowią ich największą produkcję. Fabryka większość swoich produktów eksportuje. W 2002 roku eksport Famegu stanowił ok. 76% sprzedaży. Największym rynkiem eksportowym w 2002 roku była, co ciekawe, IKEA Szwecja (29.90%).

Krzesła Thonet produkowane były (i są) w różnych kształtach:

Thonet
…np. w formie fotela bujanego. Taki właśnie fotel znajdował się w domu mojej babci, zawsze będzie mi się z nią kojarzył 🙂
Thonet
…z podłokietnikami
Thonet
…w kształcie fotela
Thonet
…czy jako wysokie krzesło barowe.
smow.com
Krzesła Thoneta – produkcja współczesna.
PINTEREST
Krzesła FAMEG – produkcja współczesna.
PINTEREST
Krzesła FAMEG – produkcja współczesna.

A na koniec kilka pięknych inspiracji z wnętrzami ze słynnymi krzesłami Thonet.

Wnętrza kawiarni i restauracji:

Archiproducts
Elle-Decor
AmbienteDirect
vkv-visuals
restaurantchairs.com

Pomieszczenia mieszkalne z Thonetami:

cocolapinedesign.com
cocolapinedesign.com
Planete-deco
inmyroom.ru
exquisite.co
cocolapinedesign.com
FLYMEe
blog.vkvvisuals.com
curatedinterior.com
Apartment-Therapy
bloglovin.com
vkv-visuals

A jak Wam się podobają te krzesła? Czy uważacie, że pasują one do współczesnych wnętrz czy lepiej, żeby pozostały elementem wystroju starych kawiarenek? Czekam na Wasze komentarze 🙂

Czytaj dalej...
O ukochanych meblach Art déco i dlaczego nie będą stały w moim mieszkaniu

O ukochanych meblach Art déco i dlaczego nie będą stały w moim mieszkaniu

Styl Art déco, na równi z wczesnym modernizmem przedwojennym, jest moim ulubiony stylem, zarówno jeśli chodzi o architekturę, architekturę wnętrz jak i malarstwo i grafikę.

Trochę z teorii. Styl ten powstał będąc odpowiedzią na secesję, która nie uznawała tradycyjnych zasad kompozycji, jednocześnie stojąc w opozycji do niej (choć uważam, że również nieco z niej korzystając). Nazwa pochodzi od połączenia francuskich art (sztuka) i décoratif (dekoracyjny). Charakteryzuje się przede wszystkim mocnym zgeometryzowaniem i syntetycznym ujmowaniem form.

Poniżej zestawienie secesyjnych i artdekowskich mebli zaprojektowanych przez jednych z głównych przedstawicieli tych stylów:

 zrodlo: www.rsvlts.com
Zgeometryzowanie form, np. zwierzęcych, Chrysler Building, Nowy Jork

Widać w nim również fascynację powstającymi w tym czasie w Stanach Zjednoczonych pierwszymi drapaczami chmur (stąd formy schodkowe).

www.thinglink.com
www.6sqft.com
www.nydailynews.com
www.history.com
drapacze chmur – 1 zdjęcie – Chrysler Building, 2-4 zdjęcie – Empire State Building

W malarstwie i grafice widać żywą kolorystykę przejętą z fowizmu. Jedną z polskich przedstawicielek stylu w malarstwie była Tamara Łempicka.

pinterest.com
Portret Alan Bott – T. Łempicka
www.pinterest.com1
Niebieska kobieta z gitarą – T. Łempicka
pictify.saatchigallery.com
Portret Suzy Solidor – T. Łempicka

Marzy mi się reprodukcja obrazu Tamary Łempickiej tylko na którą się zdecydować? Na obrazie widać geometryzację ciała, nieco mniej drastyczną niż w kubizmie oraz proste bryły budynków – inspiracja konstruktywizmem.

Szczyt popularności osiągnął w latach 20. A w latach 30. ustąpił miejsca Bauhausowi. Art déco miał duży wpływ na rozwój nowoczesnego wzornictwa przemysłowego. Jeśli chodzi o stosowane materiały w meblarstwie i wnętrzach, były to przede wszystkim: złocony brąz, heban, inkrustowanie kością słoniową).

www.dawnotemuwkrakowie.pl
Art déco w architekturze w Polsce – Budynek Komunalnej Kasy Oszczędnościowej w Krakowie, przed wojną był popularnie zwany „krakowskim drapaczem chmur”

To, co mnie urzekło w tym stylu to niesamowita elegancja w doborze form, kompozycji, proporcji elementów a także cudowne, wg mnie już ponadczasowe motywy, ornamenty, tak teraz modne geometryczne wzory i czcionki. Art déco miał miejsce we wspaniałym okresie, jeśli chodzi o sztukę, technikę, naukę, styl życia, będącym zmierzchem epok historycznych i stojąc u progu nowoczesności.

Jeśli chcecie wczuć się w klimat tamtych lat lub po prostu obejrzeć wnętrza, to polecam filmy przedwojenne – polskie i zagraniczne – tam zobaczycie wszystko „w oryginale” lub dla mniej odważnych filmy współczesne, np. Wielki Gatsby, filmy Woody’ego Allena: Śmietanka towarzyska, Magia w blasku księżyca, O północy w Paryżu oraz seriale np. Downton Abbey czy polski: Bodo, gdzie możecie znaleźć wiele inspiracji czerpiących z Art déco.

Wnętrza w stylu art. Deco:
parisdiarybylaure.com
Biblioteka w studiu Jacgues’a Douceta (mecenasa sztuki współczesnej m. in.kubizmu, art. Deco), lata 30. ze słynnym stoliczkiem Eileen Gray wykonanym z laki (wyroby z laki cieszyły się szczegółną popularnością w czasach art. Deco)
www.flickr.com
Artdekowskie atrium na statku Disney Dream pływającym z Florydy na Bahamy
elkhuntersjournal.com
www.jamesmaherphotography.com
www.pinterest.com
Hol wejściowy w Chrysler Building w stylu art déco

Meble w stylu art déco, tak jak już wspomniałam powyżej, charakteryzują się zgeometryzowaniem form. Często mają zaokrąglone narożniki, stoły i stoliki podstawę w formie połowy okręgu lub dwóch połówek złączonych „brzuszkami”, regały formę schodkową. Ogólnie meble te są zazwyczaj dosyć masywne, dlatego też wymagają odpowiedniej oprawy. Wg mnie nie będą dobrze wyglądały skumulowane, chyba, że dysponujemy piękną, wielką, przedwojenną willą. Za to jeden czy maksymalnie dwa mebelki w tym stylu świetnie będą się prezentować na tle nowoczesnych wnętrz i innych mebli, właśnie przez ich formę, ciężką, masywną, starodawną, a zarazem nowoczesną. Niestety nawet na jeden czy dwa takie meble trzeba metrażu. Poza tym, reszta wyposażenia wnętrza powinna być tylko dopełnieniem – jeśli zastawimy wnętrze zbyt dużą ilością innych mebli i przedmiotów, nasza perła w niej zginie lub będzie wyglądać co najmniej nie na miejscu. Dlatego też nie mogę sobie pozwolić na wymarzony stół czy szafę, gdyż obecnie nie mam możliwości, aby odpowiednio go wyeksponować. Tak więc pozostaje mi tylko marzyć i czekać… A także ostrzec Was zanim zdecydujecie się na zakup często drogich mebli.

zrodlo: www.pinterest.com
Czytaj dalej...
Jak wprowadzić elementy stylu kolonialnego do wnętrz?

Jak wprowadzić elementy stylu kolonialnego do wnętrz?

Styl kolonialny (brytyjski) powstał w XIX w. i jest połączeniem stylu wiktoriańskiego i elementów egzotycznych, zaczerpniętych z Afryki, Indii, Indonezji. Wykształcił się dzięki brytyjskim osadnikom, którzy musieli dostosować się do zupełnie innych niż angielskie warunków. Meble przywiezione z ojczyzny źle znosiły inny klimat, dlatego zaczęto używać gatunków drewna występujących w danym miejscu, jak palisander, mahoń, akacja czy drzewo różane, ale w połączeniu z tradycyjną stylistyką. Popularne były także rattan i bambus. Kolonizatorzy przejęli z czasem również inne orientalne elementy i dekoracje – figurki, bibeloty, tkaniny w etniczne wzory. Styl ten zaczął cieszyć się powodzeniem i przeniknął do innych krajów, np. Hiszpanii i Portugalii. Zupełnie odrębna odmiana rozwinęła się także w koloniach w Ameryce Północnej. O ile kolonializm, na szczęście, należy już do zamierzchłej przeszłości, o tyle sam styl nadal jest bardzo popularny. Mam wrażenie, że zwłaszcza w ostatnim czasie rośnie liczba jego fanów i wcale mnie to nie dziwi – jest w nim pewna nutka romantyzmu, odległe wspomnienie dalekich podróży, tęsknota za zamorskimi przygodami… Ponadto świetnie odnajduje się we współczesnych wnętrzach. A zatem, jak wprowadzić styl kolonialny do wnętrz? Najbardziej oczywistym wyborem będą meble z egzotycznych gatunków drewna. Masywne biurka, szafy z okuciami lub przeciwnie – regały z odkrytymi plecami (w wilgotnym klimacie ważny był przepływ powietrza), komody z licznymi szufladami, kredensy z ażurowymi, misternie zdobionymi drzwiczkami. Należy jednak pamiętać, że egzotyczne drewno nie lubi suchego powietrza, lepiej więc nie ustawiać mebli z niego zrobionych przy kaloryferach. Wart również zadbać o odpowiednią impregnację.

homedit.com
Typowe ciężkie meble i ceramiczne płytki w ceglastym kolorze.

www.hgtv.com
Ciekawy intarsjowany stolik i drobne zdobione przedmioty.

O wiele tańsze i łatwiej dostępne będą meble rattanowe – stoliki, fotele o nieco egzotycznych kształtach i charakterystycznych zdobieniach.

bestofinteriors.com
Piękne rattanowe stoliko-ławy.

Warto zwrócić uwagę na kolorystykę ścian – ciemno brązowe meble połączone z żywą zielenią palm, fikusów będą pięknie wyglądały na tle bieli, écru, beżu.

housetohome.co.uk

Tutaj główną ozdobą wnętrza są drewniane belki stropowe. Warto zwrócić uwagę na często występujące we wnętrzach w tym stylu wentylatory sufitowe – zwykle bardzo estetyczne i praktyczne. Jeśli chodzi o podłogi, tradycyjnie w kolonialnych posiadłościach wykańczano je łatwo dostępnymi deskami lub płytkami – ze względów praktycznych.

decoist.com
Biel ścian pięknie kontrastuje z ciemną podłogą w charakterystycznych czerwonawym odcieniu i meblami.

Czas na dodatki – tu mamy duże pole do popisu. Dobrze sprawdzą się wszelkie bambusowe maty, rolety okienne, ale także zwiewne tkaniny w oknach czy przy łóżku, dające poczucie przewiewności. Jeśli lubicie przywozić niebanalne pamiątki z podróży, w takich wnętrzach możecie je śmiało wyeksponować, nie bojąc się o efekt kiczu. Mogą to być figurki, naczynia, kolorowe dywany, narzuty, kilimy. Inne elementy, które nadadzą egzotycznego klimatu to stare mapy, globusy, inkrustowane lub intarsjowane sekretarzyki, skrzyneczki, ozdobne parawany.

decorpuzzle.com
houzz.com

A jakie elementy Wam się kojarzą ze stylem kolonialnym? Czy lubicie je we wnętrzach?

Czytaj dalej...
Jak być „eko” w urządzaniu wnętrz?

Jak być „eko” w urządzaniu wnętrz?

1
zastygla-natura.blogspot.com

Ten tekst nie powstał, aby przekonać Was do zrobienia stolika ze skrzynki czy kanapy z palet. Szczerze mówiąc, to nie widzę nic ekologicznego w chwilowej modzie na przemalowywanie drewnianych przedmiotów, często bardzo nie ekologicznymi farbami. Za pół roku wyrzucimy „nowe” meble na śmietnik, bo nie będą już modne… Ale to już inny temat.

2
zrobiszsam.muratordom.pl
4
boligmagasinet.dk Pia Olsen fot. Thomas Dahl
6
decomanka.blogspot.com

Jeśli naprawdę chcesz dbać o środowisko, urządzając swoje wnętrze – ten tekst jest dla Ciebie.

1. Materiały budowlane, kleje, farby (tzw. chemia budowlana) nieszkodzące środowisku.

Zgłębiając skład materiałów i wybierając te, które posiadają jak najmniej substancji szkodliwych naprawdę możesz dużo zdziałać. Nie chcę się jednak wchodzić w ten temat, gdyż nie jestem w nim ekspertem. Warto wiedzieć, że nie wszystko, co ma certyfikaty EKO, Błękitne Anioły, PZH itp. jest naprawdę ekologiczne i nie szkodzi środowisku i nam. Niestety, zgodnie z europejskim prawem koncerny produkujące chemię budowlaną nie mają obowiązku publikacji całego składu chemicznego swoich wyrobów. Jeśli spojrzeć na karty charakterystyki wielu produktów, aż roi się w nich od syntetycznych żywic, polimerów, ulepszaczy, konserwantów.

2. Meble.

Z pewnością, wybierając meble, które posłużą Ci latami zamiast zmieniać je co sezon, wyrzucając i kując nowe, z równie wątpliwą jakością i żywotnością, możesz pomóc środowisku. Oczywiście, meble z drewna, zwłaszcza od stolarza, są dużo droższe od tych z płyty meblowej sprzedawanych w popularnych sklepach. Ale jest też alternatywa – meble z odzysku. Jestem jak najbardziej za tym, żeby kupować to… co już jest w obiegu. Mam na myśli aukcje internetowe, targi staroci, wystawki, może strych u babci w domu? Można znaleźć naprawdę ciekawe przedmioty, które po odnowieniu (oczywiście z głową, np. nie zamalowujemy pięknej, acz podniszczonej, drewnianej szafy farbą olejną) mogą na lata zagościć w naszym domu, bez zbytniego narażania portfela. A gdyby nam się jednak znudziły – puśćmy je z powrotem w obieg. W ten sposób mniej będzie się produkować i wyrzucać złej jakości tanich przedmiotów (cóż, ten problem dotyczy wielu aspektów naszego życia).
Oto kilka ciekawych według mnie mebli znalezionych na OLX (linki do aukcji pod zdjęciami):

7
8
9
10
11

3. Dodatki.

Z odzysku mogą być także dodatki. Jeśli tak jak ja uważasz, że ładne dodatki do domu w sklepach sieciowych są zbyt drogie lub nie chcesz mieć mieszkania będącego kopią witryny sklepowej lub aranżacji w IKEA, postaw na tzw. starocie. A jeśli nie wiesz, gdzie je znaleźć, nie masz czasu lub nie umiesz wyszukać wśród tysiąca rupieci tej perełki, zapraszam już wkrótce na moje aukcje, gdzie wystawiam wyselekcjonowane przedmioty z duszą. Przy okazji, kupując kolejny unikatowy używany wazon, możesz z czystym sumieniem sobie powiedzieć, że nie zaśmiecasz środowiska.

12
13
14
15
16
17

4. Inne wyposażenie.

O takich kwestiach jak energooszczędne oświetlenie i sprzęt AGD, RTV wie już każdy. Za to nie każdy wie, jak ważną kwestią może być dobór odpowiedniego oświetlenia do naszego domu i jego umiejscowienie. Mimo, iż może się wydawać odwrotnie, warto mieć wiele źródeł różnego oświetlenia i używać ich zależnie od aktualnej potrzeby. Np. czytając książkę w salonie, może nie warto włączać ośmioramiennego żyrandola a lampę stojącą ze światłem kierunkowym. Dzięki temu zrobi się też bardziej nastrojowo. A żeby było jeszcze bardziej nastrojowo, przy okazji minimalizując zużycie prądu, zapalajmy świece zamiast żarówek 😉

19
www.cruisesprices.com
20
orangearts.net
21
bandstalkapp.com
22
www.younghouselove.com
23
blogkitchens.com
24
www.retroitalia.net
25
bandstalkapp.com

5. Ogólny dobór materiałów.

Z pewnością warto wybierać materiały, które posłużą nam długo lub a najlepiej i są w jak największym stopniu naturalne. Zamiast montować żaluzje z dużą ilością plastiku, wybierzmy te drewniane, zamiast poliestrowych poszewek – może lniane, zamiast sztucznej skóry obiciowej – grubą, trwałą bawełnę itp. A idąc krok dalej – zamiast drzwi i okien plastikowych – drewniane. zamiast paneli – deski. Posłużą dłużej, są przytulniejsze i bardziej nastrojowe, a jeśli będziemy chcieli np. sprzedać mieszkanie, podniosą jego wartość.

26
english.manoramaonline.com
27
lampsplus.com
28
HOUZZ.COM
29
freshome.com
30
alessiacivettini.wordpress.com
31
indianitysite.wordpress.com
32
www.trendir.com

Oczywiście, to są tylko przykłady i ogólna idea. Najważniejsze, by we wszystkim zachować umiar.
A jakie są Wasze sposoby na wprowadzenie ekologii do wnętrz i stylu życia?

Czytaj dalej...