Przeglądnięte przez
Tag: przedmioty z duszą

Inspiracja tygodnia – wazony o nietypowych kształtach

Inspiracja tygodnia – wazony o nietypowych kształtach

Wpisu z serii „inspiracja tygodnia” nie było na blogu już bardzo długo. Pomyślałam jednak, że ta lekka forma i tematyka będzie idealna na moje aktualne okoliczności, o czym pisałam niedawno na Instagramie. Jest to zresztą temat, który chciałam poruszyć już jakiś czas temu. Zafascynowało mnie to, jak wielką rolę mogą odgrywać – wydawać by się mogło – te mało znaczące dodatki we wnętrzach. A jednak. Jeśli śledzicie, co we wnętrzarskiej trawie piszczy, z pewnością jesteście w stanie zauważyć, że czasem zupełnie nudne wnętrze wydaje nam się o wiele atrakcyjniejsze, jeśli w strategicznym miejscu umieścimy jakiś modny dodatek typu wazon o nietypowym kształcie z kompozycją suchych traw na przykład. W dzisiejszym wpisie omówimy sobie ten trend.

Czytaj dalej Czytaj dalej

Moje zdobycze z duszą cz. 4

Moje zdobycze z duszą cz. 4

W ostatnim czasie moja kolekcja zdobyczy z duszą powiększyła się o kilka nowych elementów, tak więc przyszła pora na kolejny wpis z tej serii. Dla przypomnienia – w serii o moich zdobyczach z duszą przedstawiam Wam upolowane przeze mnie lub moich bliskich dla mnie stare, używane i jedyne w swoich rodzaju przedmioty z duszą do domu. Zazwyczaj są to dodatki lub drobniejsze elementy, ale nie tylko. Tak będzie tym razem, gdyż jednym z dzisiejszych bohaterów jest bardzo wyjątkowy dla mnie mebelek, który będzie grał główną rolę w metamorfozie wnętrza, która ukaże się na blogu w przyszłym tygodniu. Zapraszam do wpisu.

Czytaj dalej Czytaj dalej

Sypialnia rok po metamorfozie

Sypialnia rok po metamorfozie

Właściwie od metamorfozy sypialni minęły już prawie dwa lata, ale jakoś długo nie mogłam się zmotywować do napisania tego postu. Jeśli porównacie zdjęcia z poprzedniej sesji sypialni z tymi obecnie, na pewno pierwsza różnica, jaką zauważycie, to sama stylistyka zdjęć. Od tego czasu sporo się o zdjęciach nauczyłam (choć z tych najnowszych nie jestem do końca zadowolona, bo robiłam je zbyt późną pora, przez co nie mają wystarczająco dużo światła i ostrości), zmienił się też zupełnie mój gust co do obrabiania zdjęć. Ważniejsze jest dla mnie pokazanie klimatu – wnętrza, architektury czy w ogóle danego miejsca – niż stricte realistyczne przedstawienie, za to z przejaskrawionymi kolorami niczym z ulotek reklamowych wyjazdów wakacyjnych. 😉 Ale wracając do tego, jak po ponad roku użytkowania spisuje się moja sypialnia – jeśli jesteście ciekawi, z jakich rozwiązań jestem zadowolona, z jakich mniej, co się sprawdziło a co niekoniecznie, co bym zmieniła a co już zmieniłam – zapraszam do dzisiejszego wpisu!

Czytaj dalej Czytaj dalej