Przeglądnięte przez
Tag: kolory

Piękne i niebanalne połączenia kolorystyczne we wnętrzach

Piękne i niebanalne połączenia kolorystyczne we wnętrzach

W dzisiejszym wpisie chciałabym się skupić na moich ulubionych połączeniach kolorystycznych we wnętrzach. Wydaje mi się, że nie są one dość popularne i dlatego być może będą dla Was inspiracją. Kolory te nie są nachalne – wszystkie są nieco przydymione i dlatego też mogą sprawdzić się w wielu wnętrzach.

Udanych połączeń kolorystycznych możemy szukać wszędzie – w naturze, w architekturze, w sztuce. Oglądając zdjęcia, chociażby na Instagramie czy Pintereście, stwierdzamy, że coś nam się podoba lub nie, tak samo jest z obrazami, plakatami, naturą. Zachwycamy się pięknymi zachodami słońca lub kwiatami, umaszczeniem ptaków, panoramą miasta. Dlaczego? Wszystkie te kadry są stworzone przez konkretne kolory, które wpływają na nas i wywołują pewne emocje. Jeśli są one pozytywne, możemy zastanowić się, czy nie uda się ich przenieść do naszych wnętrz, aby również w nich móc stworzyć coś pięknego.

Moje propozycje połączeń kolorystycznych częściowo wynikają właśnie z wyżej wymienionych obserwacji. To, na co pragnę zwrócić uwagę to to, że większość tych kolorów nie jest żywa – nie pochodzi z podstawowej palety barw, bo wcale nie musimy się jej trzymać, urządzając swoje wnętrze.

Odcieni niebieskiego jest nieskończenie wiele, tak samo żółć nie jest jednym kolorem, ma wiele pochodnych – od limonki do musztardowej żółci. Jestem wielką fanką właśnie tych przełamanych odcieni danych kolorów – zmieszanych z odrobiną szarości, brązu, przydymionych, nienachalnych.

Problemem jest to, że nie zawsze możemy znaleźć te odcienie w dostępnych, gotowych kolorach farb czy innych elementów wyposażenia wnętrz. Sama, szukając odpowiedniego odcienia niebieskiego na moja lamperię do kuchni i przedpokoju, ogromnie się zdziwiłam, jak ubogi jest wybór dostępnych kolorów i czemu są one tak drastyczne – można wybierać spośród kanarkowej żółci, turkusów, ostrej pomarańczy ale gdy szukamy czegoś bardziej łagodnego albo w podstawowych kolorach jak odcienie bieli, szarości, beżu czy kawy z mlekiem – tu już nie jest tak łatwo. Zupełnie tego nie rozumiem. Naprawdę Polacy najczęściej wybierają te ostre kolory? Na szczęście zawsze możemy posiłkować się kolorami z mieszalnika lub mieszać kolory na własną rękę, co może być niezłą zabawą.

Na pewno łatwiej jest z tkaninami czy dodatkami. Tu wybór jest ogromny i z pewnością, poświęcając odrobinę czasu, możemy znaleźć dodatki w tych odcieniach, które nas interesują. Pamiętajcie, że nie wszystko musi idealnie do siebie pasować – jeśli kolor narzuty nie będzie idealnie zgrany z kolorem ściany – nic nie szkodzi, dzięki temu wnętrze będzie bardziej „prawdziwe”.

Ale powracając do głównego tematu. Jakie są moje ulubione kolory? Nie będzie to zapewne niespodzianką, ale będą to odcienie idealnie współgrające z elementami stylu vintage i do niego nawiązujące, czyli: oliwkowa zieleń, granat, ciemna zieleń, pudrowy róż, burgund, ciemna czerwień, terakota. Pominę kolory podstawowe, które oczywiście również uwielbiam, ale byłyby zbyt banalne w tym zestawieniu. Zaczynajmy.

1. Pudrowy róż i ciemna zieleń.

Połączenie numer jeden to pudrowy róż i ciemna zieleń. Piękne i eleganckie – te kolory można połączyć na ścianach np. w formie lamperii, jak zostało to zrobione tutaj:

Wnętrze kawiarni Ranny Ptaszek w Krakowie.

lub stosując jeden kolor na ścianie, drugi w formie jakiegoś większego mebla np. sofy i połączenie obu w dodatkach. Oba kolory pięknie prezentują się w ciężkich tkaninach typu welur, idealnie współgrają z ciemnym drenem i mosiądzem.

2. Burgund i granat.

To połączenie zastosowałam w mojej sypialni. Użyłam go jednak raczej w formie dodatków, dlatego, że chciałam, aby pomieszczenie pozostało jasne, ale jednak z dodatkiem kolorów. Na tapecie są granatowo-niebieskie, niby akwarelowe, liście, które współgrają z granatowymi, lnianymi zasłonami, nieco złamanymi zielenią i szarością. Burgund pojawia się na poszewce w kwiaty i poszewkach welurowych, a dopełnieniem kompozycji jest okrągła, granatowa poduszka. Dalej, granat i niebieski pojawia się na grafice i makatce, natomiast burgundowy na doniczkach i kuferku na biżuterię. Całość jest raczej nienachalna ale według mnie tworzy udaną kompozycję. I to właśnie chciałam Wam pokazać, że kolory można wprowadzać stopniowo i bawić się nimi – dodatki wymieniać między pomieszczeniami, próbować różnych połączeń, zacząć od drobnych rzeczy, niekoniecznie od razu przemalowywać całe pomieszczenie na kolor, którego nie jesteśmy pewni.

3. Burgund i ciemna zieleń.

To połączenie bardziej wyrafinowane. Można do niego dodać odrobinę pudrowego różu, aby przełamać ciemne kolory. Z tego też powodu, stosowałabym je w większych pomieszczeniach lub w niewielkiej ilości – jedna ściana, mebel, dywan, dodatki. W tak mocnych kolorach ważne jest światło. Aby kolory pozostały we właściwej tonacji warto, aby światło dzienne nie padało bezpośrednio na nie – czyli na przykład stosując kolor na ścianie, niech to będzie ściana prostopadła do okna.

4. Pudrowy róż i ciemna czerwień.

Wydaje się, że róż gryzie się z czerwienią. Nic bardziej mylnego – odpowiednio dobrane odcienie mogą być bardzo eleganckie. Trzeba jednak uważać, żeby nie stworzyć klimatu zbyt buduarowego we wnętrzu. Bazą może być tu róż, natomiast ciemna czerwień jako kolor dopełniający.

5. Pudrowy róż i granat.

To również piękne, ale bardzo subtelne połączenie. Jest dość bezpieczne i neutralne, ponieważ żaden z tych kolorów nie jest zbyt nachalny. Świetnie nada się do sypialni, ale nie tylko. W tym połączeniu można być bardziej odważnym i pokusić się na przykład o tapetę w granatowo-różowe kwiaty.

6. Terakota i ciemna zieleń.

Terakota to kolor, który ostatnio robi się coraz bardziej popularny. To połączenie, nie bez powodu, kojarzy się z ciepłem, z egzotyką, miasteczkami skąpanymi w słońcu południowej Europy czy północnej Afryki. W dobrze doświetlonych pomieszczeniach za pomocą tych własnie kolorów można odtworzyć ten klimat, w pomieszczeniach ciemnych, z mała ilością słońca te kolory mogą wydać się nieco przygaszone, smutne. Wszystko zależy, o jaki efekt nam chodzi.

7. Oliwkowa zieleń i pudrowy róż.

To połączenie kojarzy mi się z pięknymi wczesnowiosennymi kwiatami na tle liści drzewa. Jest niezwykle romantyczne i również dość bezpieczne, choć niezbyt popularne. Będzie pięknie współgrać z brązem, drewnem w każdym kolorze, żywą zielenią roślin.

8. Oliwkowa zieleń i granat.

Wydaje mi się, że jest to bardzo nietypowe połączenie. W ogóle połączenie granatu i zieleni nie jest zbyt popularne, a przecież w naturze występuje dość często. Spójrzcie chociaż na upierzenie pawia – to właśnie tym połączeniem zachwycamy się, patrząc na niego. Z powodzeniem więc możemy je przenieść również do wnętrz.

9. Terakota i pudrowy róż.

Pudrowy róż to ciekawy kolor – zestawiony z granatem wyda się chłodniejszy, natomiast z terakotą nada wnętrzu ciepłego, południowego klimatu. Zainspirujmy się kolorami południowej architekty, na której tle tak często robimy zdjęcia. Pamiętajmy jednak o świetle – w południowych krajach jest go bardzo dużo i kolory wyglądają zupełnie inaczej niż w pomieszczeniach w naszym klimacie, gdzie jest go zdecydowanie mniej. Nie należy więc się dziwić, że to połączenie może nieco się różnić od prześwietlonych zdjęć z wakacji.

10. Terakota i oliwkowa zieleń.

Piękne połączeni i bardzo na czasie. Myślę, że w małej formie występuje w wielu domach, chociażby w formie terakotowej doniczki i roślinki 🙂 Jeśli podobają nam się te zestawienia, możemy je przenieść na większą skalę.

To była lista dziesięciu moich ulubionych ostatnio połączeń kolorystycznych. Czy któreś z nich przypadło Wam szczególnie do gustu? A może macie je u siebie? A może wolicie zupełnie inne kolory lub wnętrza całkiem neutralne? Dajcie znać w komentarzach.

Poniżej inne wpisy o kolorach we wnętrzach:
Inspiracja tygodnia – granat i ciemna zieleń we wnętrzach
Subiektywnie o… tym co teraz jest już/jeszcze we wnętrzach niemodne
Kolory van Gogha we wnętrzach
Wnętrza w stylu obrazów Gustawa Klimta
5 rzeczy, które mnie zachwyciły w nowym katalogu Ikea i jedna, która mnie zawiodła
Jak wystrój pokoju może rozwijać kreatywność dziecka?
Kolor roku 2019
Kolor roku 2018 i jak wprowadzić go do wnętrz
Kolor roku 2017 i jak wprowadzić go do wnętrz

Czytaj dalej...
Jak wystrój pokoju może rozwijać kreatywność dziecka?

Jak wystrój pokoju może rozwijać kreatywność dziecka?

Wystrój wnętrza może silnie oddziaływać na osoby, które w nim przebywają. Dzięki odpowiednim zabiegom można urządzić pokój dziecka w taki sposób, by sprzyjał rozwojowi oraz stymulował kreatywność młodego człowieka.

Zapraszam Was dzisiaj do przeczytania tego krótkiego, acz treściwego tekstu o bardzo ważnym aspekcie w projektowaniu czy urządzaniu wnętrz dla dorastającego, młodego człowieka. Autorką wpisu gościnnego jest Ada, jedna z redaktorek bloga na portalu Fixly.pl oraz entuzjastka pięknych i funkcjonalnych wnętrz, dobrej kawy oraz psychologii – w szczególności zagadnień związanych z rozwojem osobistym.

Do podstawowych stref w pokoju dziecka zalicza się część relaksu, nauki, przechowywania oraz zabawy. W prosty sposób można je wyznaczyć, oddzielając od siebie meblami, dekoracjami, a nawet kolorami ścian czy podłóg. Warto jednak postawić na minimalistyczny wystrój wnętrza, który służy ożywieniu kreatywności, bo nie przytłacza sobą jak w przypadku stylów cechujących się dużą liczbą dodatków i kolorów.

Odpowiednie oświetlenie

Kreatywności oraz koncentracji sprzyja przede wszystkim światło dzienne i otwarta przestrzeń, dlatego przy projektowaniu pokoju dziecięcego warto o tym pomyśleć w pierwszej kolejności. Przy wspomaganiu inwencji twórczej dziecka istotne jest, by w ciągu dnia naturalne światło padało na strefę nauki i zabawy. Szczególnie biurko, na którym znajdują się różnego rodzaju rysowniki, sztalugi, mini-warsztaty i inne narzędzia do malowania. To w końcu przestrzeń, w której dziecko ma możliwość wyzwolenia swojej inwencji. W pochmurne dni i zimowe popołudnia niezbędne będzie wspomaganie pomieszczenia oświetleniem sztucznym – na stanowisko “pracy” powinno być skierowane zimniejsze światło górne i punktowe.

Ściany i podłogi w pokoju dziecka

Istnieje kilka sposobów do zachęcenia dziecka do nieszablonowego myślenia. Dobrym pomysłem jest między innymi pomalowanie ścian farbą tablicową lub magnetyczną. Dzięki temu dziecko będzie mogło wyjść ze swoimi szalonymi, malarskimi pomysłami poza białą kartkę papieru. Możliwość rysowania po takiej ścianie oraz przyczepiania do niej magnesów jest świetnym stymulatorem kreatywności. Dodatkowo dziecko ma wpływ na wystrój własnego pokoju. Najlepiej pokryć farbą fragment ściany na całej długości, żeby wraz z dorastaniem dziecka powierzchnia mogła być cały czas wykorzystywana.

Kolory i kształty w pokoju dziecka

Ogromna wyobraźnia dziecięca to nie wszystko – trzeba zapewnić mu możliwości do jej wyzwalania i rozwijania. Zasady psychologii kolorów mówią, że niebieski i fioletowy stymulują prawą półkulę mózgową, pobudzając kreatywność, szary pomaga w skoncentrowaniu się, a pomarańczowy uwalnia pozytywne emocje. Połączenie takich kolorów może być ciekawym pomysłem na aranżację pokoju dziecka. Przy czym należy zrobić to z umiarem, by pomieszczenie nie zamieniło się w wielobarwny miszmasz. Warto zatem kierować się zasadami minimalizmu i postawić na delikatne akcenty. Można np. poprosić kogoś, kto zajmuje się artystycznym malowaniem ścian, by na szarej powierzchni namalował przykuwające wzrok pomarańczowe i niebieskie figury geometryczne.

Nieograniczona pomysłowość dziecka

Na rozwinięcie się kreatywności wpływają nie tylko elementy stymulujące prawą półkulę mózgu – sens tkwi nieco głębiej. Przy uczuciu niewyspania i rozdrażnienia trudno o twórczą aktywność, dlatego wpływ na rozwój dziecka ma na przykład odpowiednio zaprojektowana strefa wypoczynku. Nie powinny znajdować się tam zatem żadne elementy rozpraszające. Ciepła kolorystyka światła odbitego od ściany pozwala się wyciszyć, zmniejsza aktywność i naturalnie wywołuje uczucie senności. Świetnie zatem sprawdzi się klosz rozpraszający światło jako funkcjonalna dekoracja na stoliku nocnym lub na ścianie przy łóżku. Po dobrze przespanej nocy dziecko ma więcej energii do działania i wyzwalania swojej pomysłowości. Na dobre samopoczucie mają również wpływ naturalna zieleń w postaci roślin.

Czasem do kreatywnej zabawy wystarczy piętrowe łóżko, koc i kilka gadżetów, z których dziecko bez problemu wykona teatr, sklep, a nawet wojskową bazę. Pokój dziecka jest nieograniczoną kopalnią możliwości, dlatego ważne jest, by zachęcać młodych do pobudzania swojej wyobraźni. W związku z tym często lepszym rozwiązaniem będzie minimalistyczny wystrój niż pokój przepełniony kolorami, kształtami, zabawkami i dekoracjami, które mogą poskromić zapał do działania.

Mam nadzieję, że wpis okaże się pomocny. Poruszonych w nim zostało kilka mało znanych zasad wspomagających odpowiedni rozwój dziecka. A jakie są Wasze pomysły na stworzenie odpowiedniego miejsca dla swoich pociech? Podzielcie się w komentarzach. Pozdrawiam!

Czytaj dalej...
Inspiracja tygodnia – lamperia w nowoczesnym wydaniu

Inspiracja tygodnia – lamperia w nowoczesnym wydaniu

Lamperia, ale także listwy na ścianach i szafkach to kolejny trend, który powraca do wnętrz i bardzo mi się podoba 😉 W dzisiejszym wpisie, zapraszam na garść inspiracji z lamperiami w roli głównej.

ciasnealewlasne.pl
Lamperia z celowo nierównym brzegiem nada wnętrzu nutkę nonszalancji.

Do niedawna Polakom (w tym także mi) lamperia kojarzyła się jedynie z paskudną, żółtą farbą olejną na korytarzach szkolnych i klatkach schodowych.

W innych krajach, np. w USA była i jest nadal bardzo popularna we wnętrzach, zwłaszcza w stylu klasycznym. Tradycyjnie lamperia składała się drewnianej listwy, umieszczonej poziomo po obwodzie pomieszczenia, której głównym celem było zabezpieczenie ściany i kosztownych obrazów przed zniszczeniem spowodowanym odsuwaniem krzeseł. Zazwyczaj listwa miała wysokość około 90 cm – 150 cm. Przestrzeń pomiędzy tą listwą a listwą przypodłogową często była wypełniona boazerią nie tylko w celu ochrony dolnej części ścian, ale także, aby ukryć wychodzącą na ściany z podłoża wilgoć. Na górnej części ścian często znajdowała się kolejna listwa, najczęściej na wysokości 210 cm – 270 cm, zależnie od wysokości pomieszczenia. Listwa ta była nie tylko dekoracyjna, ale także funkcjonalna, pierwotnie służyła do ​​zawieszania obrazów za pomocą haczyka i drutu, ponieważ wiele starszych domów miało ściany niewystarczająco twarde, aby trzymać obraz. Takie wykończenie ścian z pewnością nadaje wnętrzu majestatyczności i elegancji, ale tak naprawdę pierwotnie spełniało głównie funkcje praktyczne.

Gdy we wnętrzach panowała moda na minimalizm i wnętrza naturalne, lamperie nie cieszyły się zbytnią popularnością, a właściwie w ogóle ich nie było. Teraz jednak, gdy do wnętrza wracają kolory – wracają też lamperie. W nowoczesnych wnętrzach będą one zminimalizowane do pomalowania dolnej części ścian lub ściany na inny (zwykle ciemniejszy) kolor niż część górna, we wnętrzach starszych pojawia się w formie bardziej klasycznej, ale tym razem już wyłącznie ze względów estetycznych.

Poniżej kilka wspaniałych przykładów, w jaki sposób lamperia może dodać uroku i charakteru do wnętrza.

hohonie.pl
Lamperia idealnie sprawdzi się w pokoju dziecięcym.
in2architecture
Lamperia będzie też bardzo użyteczna za łóżkiem (zwłaszcza jeśli nie ma zagłówka), tam gdzie często powstają zabrudzenia od opierania się o ścianę.
juzjawasurzadze
Przedpokój to kolejne pomieszczenie, gdzie warto zastosować lamperię. Na ciemnych ścianach nie widać tak plam od butów, natomiast dzięki temu, że ciemne są tylko do połowy, nie przytłoczą tak bardzo nawet małego i ciemnego przedpokoju.
Pinterest
Tutaj lamperia w nietypowym odcieniu koloru żółtego wykończona ciemniejszą, cienką listewką.
SILKE
Piękny, ciemny turkus właściwie „robi” tę aranżację. Bez niego wnętrze byłoby trochę nudne.
www.collagedesign.pl
Kuchnia to także dobre miejsce na zastosowanie lamperii, tutaj w słodkim, różowo-brzoskwiniowy odcieniu.
toprojekt
Delikatna lamperia w kolorze kawy z mlekiem dodaje temu wnętrzu elegancji.
Pinterest
Wysokie, historyczne wnętrze zyskuje na świeżości dzięki nietypowej, wysokiej lamperii.
James Gardiner
Tradycyjna lamperia w boazerii w dolnej części, za to w nietradycyjnym, antracytowym kolorze.

A co Wy sądzicie o współczesnych lamperiach? Według mnie, nie tylko urozmaicają wnętrze, bo w ten sposób możemy dodać do niego odrobinę koloru, ale także są bardzo praktyczne – jeśli są ciemniejsze niż górna część ściany, nie będzie na nich aż tak widać zabrudzeń, a jeśli dodatkowo zastosujemy listwę pomiędzy dwoma pasami różnych kolorów, będzie ona chronić ścianę przed uszkodzeniem spowodowanym np. odsunięciem krzesła czy oparciem czegoś o ścianę.

A tutaj znajdziecie więcej inspiracji do wnętrz:
Inspiracja tygodnia – egzotyczne rośliny we wnętrzach
Inspiracja tygodnia – granat i ciemna zieleń we wnętrzach
Inspiracja tygodnia – biała kuchnia
Inspiracja tygodnia – terakota we wnętrzach

Czytaj dalej...