Inspiracja tygodnia – tkanina bouclé we wnętrzach

Inspiracja tygodnia – tkanina bouclé we wnętrzach

Jeśli przeglądacie Instagram lub Pinterest w poszukiwaniu wnętrzarskich inspiracji, nie ma takiej możliwości, byście nie natknęli się na choć jedno zdjęcie z elementem z tkaniny bouclé lub po polsku – z bukli. W ostatnim roku materiał ten zawojował świat wnętrz. Nie jest to jednak jego premiera lecz powrót, bo po raz pierwszy „odkryto” go mniej więcej w połowie XX w. Jaka jest jego historia, jak we wnętrzach odnajduje się dzisiaj oraz gdzie możemy go znaleźć – tego wszystkiego dowiecie się w dzisiejszym wpisie. Zapraszam!

Co to jest bukla?

Bukla (z fr. bouclé – kręcony, kędzierzawy; pętelka ) to oryginalnie wełna parzona, czyli poddana obróbce cieplnej. Później tkano również przy użyciu alpaki, merino, lnu, jedwabiu i bawełny. Dzisiaj do jej produkcji wykorzystuje się również trwalszy poliester – najczęściej do obić tapicerskich. Tkanina ta charakteryzuje się specyficznym, gruboziarnistym splotem z pętelkami.

Ewolucja bukli

Materiał ten został rozpropagowane przez słynne żakiety (a właściwie komplety ze spódnicą) Chanel w jasnym kolorze, z kontrastową lamówką, o pudełkowym kroju. Później zaczęto ją wykorzystywać również jako materiał tapicerski. Ze względu na jej właściwości, świetnie nadawała się do oblekania form owalnych, co poskutkowało wspaniałymi w formie projektami.

Jednym z nich jest zakręcona sofa Serpentine Vladimira Kagana. Równie słynnym projektem z XX w. jest Womb Chair stworzone przez Eero Saarinena wraz z podnóżkiem. Kojarzącą się z chmurką materiał wykorzystał również Pierre Paulin, autor fotela Pacha dla marki Gubi. Rzeczywiście, meble te swoją formą i teksturą nakłaniają niejako do wypoczynku „na chmurce”.

Bouclé dzisiaj

Ze względu na swoją historię wykorzystanie bukli dzisiaj we wnętrzach przywodzi na myśl styl paryski – wnętrze luksusowego mieszkania w kamienicy z wysokimi sufitami i sztukaterią, minimalistyczne urządzenie z owalną, białą sofą pośrodku otoczoną przez współczesne dzieła sztuki.

Powrót bukli do mody ma jednak również także praktyczne wytłumaczenie – jak już wspomniałam świetnie nadaje się do oblekania zaoblonych form mebli, które teraz są przecież bardzo na topie. Jej bogata struktura doskonale wydobywa wszelkie krzywizny i dodaje szyku prostym formom. Najlepiej widoczna jest na jasnych kolorach, dlatego to one – od bieli, przez écru po kremy i jasne beże – są najczęściej używane.

Nawet jeden element z wykorzystaniem bouclé może dodać szyku i świeżości każdemu wnętrzu. Warunkiem jest jednak to, że materiał ten nie lubi zbytniej konkurencji zarówno w ilości otaczających przedmiotów jak i ich koloru czy faktury. Najlepiej sprawdzi się we wnętrzach prostych, minimalistycznych ale też klasycznych czy z nutą vintage, najlepiej z nie za dużą ilością różnych kolorów.

Bukla to też ciąg dalszy trendu na wnętrza bardziej stonowane w kolorach, za to bogate w tekstury. Wnętrze z użyciem podobnej palety barw, za to z ciekawie dobranymi, różnorodnymi fakturami – powierzchni, mebli, tkanin czy dodatków – będzie zdecydowanie bardziej eleganckie, klasyczne a nawet czasem luksusowe w odbiorze.

Elementy z bukli we wnętrzach

Jeśli chodzi o to, jakie elementy z bukli możemy zastosować we wnętrzach to będą to przede wszystkim sofy i fotele, często właśnie w bardziej zaokrąglonych, zaoblonych, a nawet nieregularnych kształtach niż klasyczne, prostopadłościenne. Bogata forma tkaniny nie potrzebuje już wielu dodatków, zatem często nóżki czy konstrukcja takich mebli będzie bardzo prosta – minimalistyczne, metalowe nogi lub konstrukcja zupełnie ukryta poprzez cofnięcie i zasłonięcie materiałem, aby wydobyć jak najlepiej oryginalny kształt mebla.

Znalazłam kilka przykładów dostępnych mebli i innych elementów z buklą, często pod nazwą „teddy”, domyślam się, że przez to, że jej struktura przypomina pluszowego misia. Najwięcej tego typu rzeczy można chyba znaleźć na Westwing, ale i w innych sklepach pojawia się coraz więcej ciekawych dodatków. Podpisy na zdjęciach są linkami do tych rzeczy w sklepach.

Inne elementy wnętrz, które można znaleźć wykonane z bukli to pufy, ławy i wszelkie inne siedziska. I ona przybierają nieraz bardzo ciekawe, wręcz rzeźbiarskie formy i same w sobie mogą być piękna ozdobą wnętrza, zmiękczając je i sprawiając, że staje się bardziej „paryskie”, wyrafinowane.

Kolejnym pomysłem są krzesła do jadalni. Tutaj też króluje zaoblona forma i prosta konstrukcja oraz oczywiście jasne, stonowane kolory.

Wiem, że możecie mieć wątpliwości, czy przez to, że ten materiał najczęściej występuje w zdecydowanie jasnych kolorach, nie jest trochę niepraktyczny, lecz po pierwsze podobno całkiem dobrze, mimo jego struktury, się go czyści, a po drugie gdybyśmy zawsze wybierali tylko to, co praktyczne, nasze życie byłoby naprawdę nudne 😉 Ja też mam jasną sofę i po czasie (oraz przy uwzględnieniu, że mam dwa koty i małe dziecko oraz dużą tendencję do rozlewania różnych płynów) wcale tego nie żałuję. Po prostu znalazłam ulubiony, dobry płyn do mycia tapicerki oraz co jakiś czas decyduję się na wypożyczenie sprzętu do jej uprania.

Ale wracając do tematu, widziałam również interesujące zagłówki z boucle, ale nie znalazłam takich w żadnym sklepie. Znalazłam natomiast całe tapicerowane łóżko. Moim zdaniem prezentuje się bardzo elegancko i milusio, aż chce się do niego wskoczyć (ale może to też dlatego, że jest już bardzo późno a siedzę już przy komputerze dobrych kilka godzin 😉).

Z dodatków, najłatwiejszym wyborem będą poszewki na poduszki, pledy i narzuty. Z pewnością wprowadzą dużo przytulności do wnętrz oraz nieco trendowej nutki. To też dobry sposób na sprawdzenie, czy ten trend – a być może nawet element, który dołączy do klasyki we wnętrzach – jest dla nas.

Mnie osobiście bardzo się ten materiał podoba i gdybym dysponowała dużym, wysokim salonem w kamienicy, albo chociaż dużym salonem to być może zdecydowałabym się na wolnostojącą, owalną, nieregularną sofę albo chociaż designerski fotel. Jednak tak nie jest i na razie zadowalam się płaszczem z bukli z mieszanki wełen i musze przyznać, że rzeczywiście jest bardzo ciepły i miły w dotyku. Dodaje też każdemu strojowi nieco nonszalancji, co bardzo mi się podoba. Nie dziwię się więc, że tkanina ta zrobiła aż taka furorę.

A co Wy o niej sądzicie? Czy podoba Wam się bukla? A jeśli tak to bardziej we wnętrzach czy w elementach ubioru? Widziałam, że bukli robi się teraz praktycznie wszystko – nie tylko płaszcze, ale też narzutki – koszule, kurtki, torebki, nerki a nawet buty, a przynajmniej ich części. Napiszcie w komentarzach, co sądzicie. Pozdrawiam i życzę miłego dnia bądź dobrej nocy! K.

Inne wpisy z serii „Inspiracje tygodnia”:

8 wypowiedzi na temat “Inspiracja tygodnia – tkanina bouclé we wnętrzach

  1. Bardzo przyjemna, szczególnie jako obicie tapicerowanych mebli. Ciekawi mnie jednak kwestia praktyczności. Czy tkanina ta jest prosta w czyszczeniu czy jednak odwrotnie, bywa trudna i problematyczna? Czy ktoś ma ją może u siebie oraz napisze w związkku ze swoimi doświadczeniami?

    1. Nie sądzę, że boucle jest zbyt praktyczna 😉 Jeśli komuś na tym bardzo zależy, to poszukałabym czegoś innego. Z drugiej strony dzisiejsze odkurzacze piorące do tapicerek potrafią wszystko wyczyścić…

  2. Bardzo ładnie to wygląda. Według mnie fotele wykonane z tkaniny tego typu idealnie pasowałyby do eleganckich wnętrz. Niedawno skończyłam remont pokoju dziennego i z chęcią dokupiłabym taki mebel. Ciekawe czy można je gdzieś dostać stacjonarnie.

    1. Tak, w eleganckich wnętrzach na pewno pięknie by się prezentowały! Jeszcze stacjonarnie nie widziałam, ale jestem pewna, że niedługo wszystkie sklepy podchwycą ten trend 😉

  3. Witam ja właśnie zakupilam fotel uszatek i proponuję jednak osobiście jechać do sklepu i w każdym usiąść nim zdecyduje się Pani na zakup… Wszystko zależy od tego w czy chce Pani wygodny w pozycji leżącej czy bardziej siedzącej. I dodam że dużo zależy też od wzrostu. Ten sam fotel w którym siedział mój mąż był dla niego wygodny a dla mnie bardzo niewygodny bo jestem niskiego wzrostu. I ciężko było nam wybrać fotel dopasowany do obydwoch.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.