Jak zaprojektować wnętrze, aby było łatwe do sprzątania?

Jak zaprojektować wnętrze, aby było łatwe do sprzątania?

Jeśli jesteś na etapie zmian w Twoich wnętrzach lub ich wykańczania, ten wpis może Ci się bardzo przydać. Jak zapowiedziałam w tytule, dzisiaj podzielę się moimi wskazówkami, jak zaplanować wnętrze, aby było łatwe do sprzątania. Zapraszam!

Od razu uprzedzam, że nie ma rozwiązań zero-jedynkowych i dobrych dla wszystkich. Nie da się również uniknąć wszystkich „błędów” – przecież nikt nie chce mieszkać w bunkrze, no chyba, że się mylę? Pomysły te mogą Ci się również po prostu nie podobać albo nie przystawać do Twojego idealnego wnętrza. Potraktuj je więc jako ostrzeżenie lub inspirację, aby mieć przynajmniej świadomość, na co się piszesz, wybierając wymarzoną białą, lśniącą podłogę z żywicy epoksydowej 😉

Poniższe porady – kolejność przypadkowa – wynikają z moich (niestety…) doświadczeń oraz doświadczeń rodziny i znajomych. Właściwie cały pomysł na wpis wziął się stąd, że ciągle zastanawiam się, czy nie wymienić moich pięknych, drewnianych szaf na dużo praktyczniejsze, ale mniej ciekawe zabudowane szafy wnękowe od stolarza, gdyż po prostu brakuje mi miejsca na przechowywanie! Inna kwestia, że może mam po prostu za dużo rzeczy… Tak więc temat pozostaje otwarty, aż znajdę jakieś rozwiązanie 😉

To tyle tytułem wstępu a teraz zabieramy się za konkrety!

1. Unikaj powierzchni z fakturą – zwłaszcza podłóg, np. płytek porowatych, z „dziurkami”, paneli z rowkami itp. Mycie ich na kolanach, wydłubując zaschnięty bród z wspomnianych rowków będzie udręką…

2. Unikaj białych i czarnych podłóg. Oczywiście wszystko brudzi się tak samo szybko, ale na białej czy czarnej podłodze nawet kropla wody wygląda jak bród. Najbardziej praktyczne są podłogi nie-gładkie, czyli np. drewno w średniociemnym kolorze, płytki ze wzorem, nadrukowaną fakturą, kamień itp.

3. Unikaj dużych, gładkich, odbijających światło powierzchni – jak duże lustra, szafki i szafy na wysoki połysk, płytki podłogowe na wysoki połysk. Ta rada jest przykładem tego, że nie wszystko jest dla każdego. W poradach, jak rozświetlić ciemne wnętrze – ktoś napisze coś zupełnie odwrotnego, także wybierz to, co jest dla Ciebie ważniejsze.

4. Wybieraj farby łatwo zmywalne, szkło pod prysznicem o właściwościach „samoczyszczących”, najlepiej bez ramek – w ich rowkach i szczelinkach lubi się gromadzić kamień. Modne czarne, matowe baterie też nie są Twoim sprzymierzeńcem.

5. Wybierając płytki, skup się na tych o większym rozmiarze z minimalną ilością fug. Jeśli zależy Ci na łatwości w sprzątaniu, mozaiki nie są dla Ciebie. A z pewnością nie białe fugi!

6. W łazienkach wybierz armaturę o prostym kształcie, najlepiej podwieszaną.

7. Najważniejsze – nie zagracaj mieszkania. Mniej rzeczy – mniej sprzątania.

8. Podobna kwestia ma się z rozmiarem mieszkania – mniej metrów kwadratowych to mniej metrów kwadratowych podłogi do mycia. Ta zasada działa jednak tylko do pewnej granicy – w mieszkaniu za małym na nasze potrzeby (gdzie jest gęsto od rzeczy, których po prostu nie da się zminimalizować) również ciężko będzie utrzymać porządek i trudniej sprzątać.

9. Znasz słowo kurzołapy? No właśnie, lepiej z nich zrezygnuj lub chociaż spróbuj zminimalizować ich ilość. Niestety, na roślinach też osiada kurz. Odkurzanie liści to akurat jedno z moich najmniej lubianych czynności jeśli chodzi o pielęgnacje roślin. Jeśli czujesz, że może też nie być Twoim ulubionym zajęciem… wiesz, co masz zrobić.

10. Wybierz meble sięgające samej podłogi albo na wysokich nóżkach (łóżko, szafa, komoda itp.), pod które można wjechać mopem i odkurzaczem.

11. Wybieraj meble o prostych kształtach, bez zbierających kurz ozdobnych listew, rowków, rzeźbień, zagłębień.

12. Dosuwaj meble do ścian lub całkiem je od nich odsuwaj. Najgorsze są trudnodostępne kąty – typu za pralką (ale na to oczywiście raczej nic nie możemy poradzić, bo pralka i lodówka zazwyczaj potrzebują odsunięcia od innych elementów wnętrza) albo (o zgrozo!) za ciężką szafą.

13. Banał, który pewnie wie każdy, ale nie mogłam go na tej liście ominąć – wybieraj zamykane szafki zamiast otwartych półek. Dotyczy to na przykład szafek kuchennych, półek na książki, otwartego kredensu.

14. Jeśli zastanawiasz się nad tapicerką – wybieraj nie-gładką i na pewno nie-aksamitną, najlepiej taką z delikatną fakturą oraz o melanżowym splocie (czyli z połączeniem nitek o różnych kolorach, np. beżowy i jasnobrązowy), o średniociemnych kolorach. Są też różne rodzaje, jakości i klasy tapicerek – łatwo i łatwiej zmywalne, przynajmniej według zapewnień producenta. Ich rozbieżność cenowa bywa jednak ogromna.

15. Jeśli jest taka możliwość – wybierz sofę ze ściąganym pokryciem, które można prać w pralce.

16. Unikaj dywanów z bardzo długim włosiem. Widząc takie zawsze mam wrażenie, że kryje się tam morze skarbów, typu niemożliwy do wyciągnięcia kurz, okruchy, resztki jedzenia, włosy czy sierść…

17. Planując miejsce do przechowywania na konkretne rzeczy, zagospodaruj je blisko miejsca, gdzie te rzeczy faktycznie będą używane. Inaczej nigdy nie będzie Ci się chciało odkładać je na miejsce, np. jeśli prasujesz zawsze w salonie przed telewizorem lub w sypialni rano przed wyjściem do pracy, być może bez sensu jest planować miejsce na deskę i żelazko w przedpokoju, a lepiej w tych właśnie pomieszczeniach? Inaczej żelazko najczęściej będzie lądować na parapecie,  zamiast w dedykowanej szafce (przyznaję się do tego błędu, kto również?). Idąc dalej tym tropem, rzeczy najczęściej używane miej pod ręką, nie w szafce pod sufitem…

18. Najlepsza rada na koniec. Chcesz, żeby mieszkanie sprzątało się samo? Urządź je tak, aby robot sprzątający nie miał problemu z jego odkurzeniem i umyciem podłogi. Podnosisz krzesła i gotowe! No dobrze – chcesz wskazówek? Zrezygnuj z dywanów z wysokim włosiem, wysokich progów, stolików, stoliczków, szafek, komód na nóżkach (a już najgorzej, jeśli ich rozstaw lub wysokość nie pozwala wjechać pomiędzy nie robotowi), kwietników, foteli i wszystkiego, co zagraca podłogę (luźno plątające się kable, torba papierowa, ozdobny kosz na koce, wolnostojący kosz na śmieci, plecak, suszarka do ubrań itp.)

To już wszystkie moje pomysły. Oczywiście nie na wszystko zawsze mamy wpływ – chociażby trudno nagle zmienić rozmiar mieszkania (czy liczbę domowników 😉). Jednak mam nadzieję, że udało Ci się znaleźć jakąś przydatną poradę dla siebie. Na pewno nie ma tu wszystkich możliwych pomysłów na łatwo sprzątalne wnętrze więc jeśli masz pomysły, co można dorzucić do tej listy – napisz w komentarzu. Pozdrawiam i życzę jak najwięcej wieczorów z dobrą książka i lampką wina i jak najmniej z myciem fug szczoteczką do zębów!

Poniżej kilka innych postów poradnikowych, które mogą Ci się przydać:

3 wypowiedzi na temat “Jak zaprojektować wnętrze, aby było łatwe do sprzątania?

  1. W czasach kiedy tak bardzo brakuje czasu na wszystko każda taka rada jest na wagę złota. U mnie podstawa to to, żeby roomba posprzątała jak jestem w pracy. Zero ograniczaczy na podłodze, nawet nie mam dywanów. Rzeczy pochowane w dużych szafach. Brak łapaczy kurzu.

  2. Czasami po prostu zrobienie porządku nie wystarczy. Jeśli okaże się, że dom stoi na złych fundamentach to warto pomyślać o tym, by została dobrze przeprowadzona rozbiórka budynku gospodarczego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *