Pomysł na weekendowy wypad – Wieliczka

Pomysł na weekendowy wypad – Wieliczka

12 km na południowy wschód od Krakowa leży urocza, acz niepozorna miejscowość Wieliczka. W niej właśnie znajduje się jeden z obiektów wpisanych na listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO, czyli schowana głęboko pod zabudową miasta, kopalnia soli.

Odwiedziny w Wieliczce to kolejna z moich propozycji na weekendową wycieczkę. Jeśli jesteście ciekawi, co właściwie to miejsce ma do zaoferowania, zapraszam do wpisu!

W serii wpisów o pomysłach na weekendowe wypady Wam przybliżyć niezwykłe miejsca w Polsce, które warto choć raz w życiu odwiedzić. Zwłaszcza, kiedy z jednej strony podróżowanie jest stosunkowo proste i dostępne, ale z drugiej ta niezwykła sytuacja trwająca już pół roku wymusiła na nas wybór bardziej lokalnych kierunków, jeśli nie chcemy się narazić na stres związany z ewentualną kwarantanną, odwołaniem lotów itp. Zresztą – oprócz egzotycznych zakątków wydaje mi się, że warto poznać również te najbliższe, dodatkowo związane z naszą historią. Jako, że mieszkam w Krakowie, naturalną koleją rzeczy, najwięcej miejsc będę Wam pokazywać z okolic Małopolski, ale nie tylko. Zachęcam do poznania bliżej swojej okolicy, regionu, w którym mieszkamy. Czasem sami nie zdajemy sobie sprawy z tego, że najcenniejsze skarby mamy w zasięgu ręki. Ponadto, coraz więcej mówi się o rozsądnym podróżowaniu. Poznawanie swojej okolicy to jeden ze sposobów na bycie bardziej ekologicznym w tym zakresie. Zwłaszcza, jeśli wybieramy publiczne środki transportu 😊

A wracając do Wieliczki. Na początek trochę historii, a historia tego miejsca jest bardzo stara i bogata. Już 3,5 tys. lat p.n.e. w Wieliczce warzono sól z solanki, natomiast od X w. rozwijało się tu kopalnictwo soli. W XIV w. miasto Wieliczka było już jednym z najważniejszych ośrodków górnictwa w całej Europie. Obecnie, kopalnia rocznie odwiedzana jest przez ponad milion turystów z całego świata.

Kopalnia soli posiada korytarze wydrążone na dziewięciu poziomach o długości prawie 300km. Najgłębiej położony poziom leży 327m poniżej powierzchni. Jednakże dla turystów przygotowano nieco krótszą trasę – o długości 2km. Prowadzi ona przez trzy poziomy na głębokościach 64-135m. Podczas wycieczki odwiedza się 20 komór trasą prowadzącą przez korytarze, groty i kaplice, których jest tu wiele. W nich znajduje się wiele ozdób wykonanych przez górników. Największą i najbogatszą kaplicą jest ta pw. św. Kingi, gdzie można podziwiać wspaniałe żyrandole i rzeźby z soli. Oprócz bogato zdobionych kaplic, po drodze możemy podziwiać wykute w soli piękne komory, niesamowite podziemne jeziora (na jednym z nich organizowane są koncerty i spektakle, co musi być niesamowitym przeżyciem) a także majestatyczne konstrukcje ciesielskie.

Początek trasy zaczyna się w szybie Daniłowicza. To tutaj zwiedzający zbierają się na umówioną godzinę, poznają swojego przewodnika i wyruszają grupą w trasę. Warto bilety zakupić wcześniej, na przykład przez Internet, aby nie stać w długich kolejkach, zwłaszcza w szczycie sezonu. Zazwyczaj potrzeba kilku – kilkunastu dni wyprzedzenia. Na zwiedzanie warto zarezerwować ok. 3 godziny. Należy zabrać ciepłą odzież i wygodne buty. Temperatura pod ziemią wynosi między 17 a 18o C.

Po drodze, przewodnik zapoznaje nas z historią kopalni, ciężkim życiem górników w dawnych czasach, zawiłością pracy w kopalniach – maszyn, ludzi jak i zwierząt. W kopalniach pracowały konie, które transportowane były na linach i spędzały w niej całe życie, najczęściej ślepnąc od braku światła. Wraz z końmi pojawiło się siano jak i myszy. Tak więc zatrudniono i koty. Spacerując korytarzami, człowiek zastanawia się, jak ludzie i zwierzęta dały rade przebywać w takich warunków – ciemności, ciasnocie, zagrożeniu. Praca górników dzisiaj wydaje się trudna i narażona na niebezpieczeństwo, a co dopiero 500 lat temu. Zobaczenie tego wszystkiego na żywo pozwala naprawdę nabrać innej perspektywy. Podczas wycieczki, poznajemy też wiele niezwykłych legend, z których najsłynniejsza jest ta o księżnej Kindze, która przyniosła bogactwo soli na polską ziemię. Pod ziemią znajduje się również karczma, gdzie można coś przekąsić i nabrać sił na dalsze zwiedzanie. W ramach biletu, możemy także odwiedzić Trasę Muzeum Żup Krakowskich, gdzie możemy zobaczyć róg tura z 1534 roku, dawne urządzenia i sprzęt górniczy. Trasa kończy się sklepem z pamiątkami i wyjazdem windą w górę – jak mówią górnicy – na świat.

Dla tych, który mają już za sobą trasę turystyczną, dostępne jest bardziej ekscytująca możliwość poznania kopalni czyli trasa górnicza. Odwiedzający dostają roboczy strój, kask, lampę – czyli ekwipunek godny górników. Pod opieką doświadczonego przewodnika, zwanego przodowym, zwiedzający mogą poczuć się jak prawdziwi górnicy – mierząc samodzielnie poziom stężenia metanu, wyszukując i transportując sól oraz wyznaczając drogę i badając nieznane sobie komory. Podobno, zwiedzający mogą zabrać ze sobą cały swój urobek soli 😊

W kopalni znajduje się także uzdrowisko, kompleks noclegowy, kawiarnia, można tu organizować koncerty, imprezy oraz uroczystości w kaplicy. Organizowane są tu również studniówki, czego zazdroszczę wszystkim okolicznym licealistom. Moja studniówka odbyła się na sali gimnastycznej szkoły…

Poza kopalnią soli warto w Wieliczce odwiedzić także Zamek Żupny, w którym od czasów średniowiecza aż do 1945 r. pracował urzędnik zarządzający kopalnią. Tam też znajduje się zamkowa restauracja oraz dziedziniec, na których można wejść bez zakupienia biletu. 

Nie mogę nie wspomnieć również o niedawno otwartej Tężni Solankowej, która znajduje się w pobliżu Szybu Daniłowicza.

Tężnię zbudowano z drewna modrzewiowego – materiału trwałego, który może przetrwać nawet 1800 lat, zaś w wodzie ok. 500! Drewno to jako jedyne nie gnije w morskiej wodzie. Konstrukcja obłożona jest wiązkami tarniny, czyli dziką śliwą. Oprócz wielickiej, W Polsce funkcjonują 4 tężnie, które są jednak na północ od Warszawy i Poznania. W promieniu ponad 300 km od Wieliczki nie ma obiektu podobnej wielkości. Spacer w tężni solankowej to jedna z form terapii wziewnej. Powstający w tężni naturalny solny aerozol podobny jest do tego znad brzegu morza. Dzięki swoim zdrowotnym właściwościom, wspiera leczenie wybranych chorób dróg oddechowych o charakterze nawracających i przewlekłym. Nie bez znaczenia są także profilaktyczne właściwości solnego aerozolu. W trakcie całego dnia płuca gromadzą szereg pyłów, zawartych we wdychanym powietrzu. Inhalacje profilaktyczne pozwalają oczyścić drogi oddechowe, dlatego nazywane są także nebulizacjami oczyszczającymi – jak możemy przeczytać na stronie Tężni. Zaleca się korzystanie z tężni przez okres 30 minut, przez ten czas jesteśmy w stanie obejść tężnię dookoła, wewnątrz dziedzińca oraz wejść na górę do wieży i przejść się dookoła konstrukcji, podziwiając panoramę miasta i górnicze szyby.

Trochę czasu można również poświęcić na spacer starówką miasta, która dzięki turystyce, pięknie się rozwija i modernizuje, nie tracąc swojego historycznego charakteru.

Na wizytę w Wieliczce spokojnie można poświęcić cały dzień. Jeśli podróżujemy z dalsza, wycieczkę można połączyć z odwiedzeniem na przykład Krakowa, Niepołomic czy Tyńca.

Choć wstyd się przyznać, Wieliczkę odwiedziłam dopiero w zeszłym roku, choć w Krakowie mieszkam 10 lat. Naprawdę ogromne wrażenie zrobiły na mnie nieraz bardzo ciasne korytarze i warunki,  w których pracować musieli górnicy. Cieszę się również, że poznałam choć trochę miasteczko Wieliczka, do którego chętnie kiedyś wrócę. Chętnie wtedy zajrzę do Tężni pooddychać trochę „nadmorskim” powietrzem, bo nad morze nieco daleko.  Podobno, pół godziny w tężni to jak trzy dni nad morzem 😊

Czy Wy byliście w Wieliczce? Jak Wasze wrażenia z wizyty? Czy mieliście okazje przebyć trasę górniczą?

Inne wpisy o pomysłach na weekendowe wypady:

2 wypowiedzi na temat “Pomysł na weekendowy wypad – Wieliczka

  1. Wieliczka jest wspaniała. Przy okazji „słonych” klimatów warto też wspomnieć o nieodległej Bochni. Bardziej kameralna, mniej rozreklamowana, jednak również warta odwiedzenia. Oprócz kopalni soli warto tam odwiedzić muzeum motyli – niezapomniane wrażenia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *