Przeglądnięte przez
Tag: inspiracja

Inspiracja tygodnia – lekka komoda na nóżkach w stylu vintage

Inspiracja tygodnia – lekka komoda na nóżkach w stylu vintage

Wnętrza z elementami vintage (czyli mówiąc prościej zwinięte ze strychu babci, wyniesione w nocy ze śmietnika czy upolowane taniej lub drożej na internetowych aukcjach starocie, które są zbyt nowe, by nazywać je antykami ale zbyt stare, by większość społeczeństwa nie patrzyła na nie inaczej niż jak na relikty znienawidzonej epoki) są coraz popularniejsze, nie tylko w hipsterskich kawiarniach ale i w całkiem zwyczajnych mieszkaniach całkiem zwyczajnych ludzi. Nic dziwnego – są tanie, łatwo dostępne, oryginalne.

Ładny-Dom

Meble z lat 50. I 60. były projektowane specjalnie z przeznaczeniem do małych mieszkań, dlatego też charakteryzują się wyrazistą, prostą linią i charakterystycznymi nóżkami dodającymi lekkości, zaskakująco dużą pojemnością. Dziś młode pokolenia doceniają te cechy i z obłędem w oczach przeszukują targi staroci i sklepy internetowe. Muszę przyznać, że ja również zaliczam się do tego grona. Przyczyną mojego obłędu są prl-owskie komody/szafki/regały/kredensy (?), długie, o pięknych proporcjach, lekkie, na wysokich lekko skośnych nóżkach. Już sobie wyobrażam taki mebel w połączeniu z moimi białymi ścianami, prostymi meblami, lampami vintage, fotelami Chierowskiego i stolikami z plastra drewna na honorowym miejscu pośrodku pokoju dziennego…mmmm…

interieur-inrichting.net

Lekarstwem byłoby prawdopodobnie odnalezienie i zainstalowanie w mieszkaniu wymarzonego delikwenta aczkolwiek sprawa nie jest taka prosta, ponieważ wbrew pozorom znalezienie mebla w odpowiednim kolorze (jasny), rozmiarze (musi pomieścić „wypełnienie” z dwóch obecnie użytkowanych komód), stanie (co najmniej dobrym ponieważ wolałabym zostawić ją w stanie oryginalnym), odległości (raczej nie jechałabym po nią do Szczecina) no i cenie (wiadomo). Niestety – w internetach wszyscy już się rzadko kiedy można już spotkać owe rarytasy w niskiej cenie, a jeśli już to w kiepskim stanie. Tak więc ja szukam dalej a poniżej zostawiam Wam kilka inspiracji:

thevedahouse.com
thevedahouse.com
kayperemmalle.blogspot.com
PINTEREST.COM

Stare meble wg mnie najlepiej wyglądaj w stanie oryginalnym lub lekko podrasowanym, jeśli tego wymagają lub jeśli chcemy nadać im bardziej nowoczesnego wyrazu. Jednak nie mam nic przeciwko całkowitym renowacjom i odmianom, jeśli np. mebel jest już tak zniszczony, że nie ma innego wyjścia niż zamalowanie go na inny, kryjący kolor czy przyklejenie tapety. Dobrze jednak choć w części zachować jakąś myśl przewodnią projektu czy odniesienie do przeszłości, aby po prostu nie utracić „ducha” danego przedmiotu. Także na rynku nowych mebli jest coraz więcej komód stylizowanych na te z lat 50. Czy 60., jak np. w kolekcjach Ikea Stokholm. Ale to przecież byłoby pójściem na łatwiznę 😉

Wnetrzarium.pl
PINTEREST.COM
Example.pl
Dom-z-pomysłem
PINTEREST.COM

Zobacz też:
Styl vintage we wnętrzach i dlaczego tak go lubimy?
Na co zwracać uwagę przy kupnie lamp vintage?

Sztuka-Wnętrza
Czytaj dalej...
Wnętrza w stylu obrazów Gustawa Klimta

Wnętrza w stylu obrazów Gustawa Klimta

Pinterest

Dzisiaj kolejny wpis z serii Kolory z obrazów we wnętrzach. Seria ta skierowana jest do osób, którym znudziły się już monotonne szaro-białe wnętrza i szukają klasycznych i ponadczasowych inspiracji na kolorystykę w swoich mieszkaniach. Jednym ze sprawdzonych sposobów na odpowiedni dobór barw jest wzorowanie się na paletach kolorystycznych mistrzów malarstwa. Ostatnio, zainspirowana pewną wystawą, pisałam o kolorach van Gogha link, teraz z kolei w letniej atmosferze, chciałabym się skupić na palecie barw stosowanej przez jednego z najbardziej znanych artystów Belle Epoque oraz mistrza w malowaniu zmysłowych kobiecych portretów, bogato okraszonych złotą ornamentyką. Panie i panowie, przed Wami Gustav Klimt! 😉

Czym charakteryzuje się malarstwo Klimta i jak możemy je przenieść do projektowania wnętrz?

Omawiając „styl” artysty, mam na myśli cechy jego najbardziej znanego i dojrzałego okresu twórczości – tzw. złotego okresu. Charakteryzował się on bogatą, głęboką kolorystyką i ornamentacją oraz okazjonalnym używaniem płatków złota. Chcąc stworzyć wnętrza w tym klimacie powinniśmy trzymać się określonych zestawień kolorystycznych, cech typowych dla jego obrazów oraz przede wszystkim pamiętać, aby wszystko razem tworzyło spójną całość.
– Dobór kolorów. Chcąc nawiązać do kolorystyki mistrza, powinniśmy wybrać paletę kolorów o ciepłej, głębokiej tonacji. Artysta często stosował połączenie barw o podobnej tonacji, w różnych odcieniach i stopniu intensywności, które pięknie wydobywały złoto.

Ideas for Interior
The-Times

– Złoto. Zastosowane z wyczuciem potrafi dodać wnętrzu odrobiny wyrafinowania i elegancji. Złote dodatki, akcenty dobrze komponują się ze zgaszonymi różami, ciemną, głęboką zielenią i granatem, kobaltowym, oliwkową zielenią, beżami, brązami oraz oczywiście z bielą i czernią.
– Ornamentyka. Jego obrazy to połączenie dwuwymiarowych mozaiko-podobnych elementów z ornamentami secesyjnymi. Ornamenty coraz częściej możemy znaleźć w elementach wyposażenia wnętrz w postaci tapet, zdobień mebli (np. podstawy stołów, stolików), wszelkich tekstyliów, wzorów płytek.

Pinterest

– Sztuka. Mała lub duża. Nie zapominajmy o niej, tworząc nasze wnętrza. Sztuka oddziałuje na nas, pobudza naszą wrażliwość a także nas wyraża. Decydując się na coś konkretnego, warto wybrać coś dla nas znaczącego, niekoniecznie coś, co jest tylko ładnym obrazkiem. Oprócz oczywistych reprodukcji znanych dzieł, warto zainteresować się pracami młodych artystów – malarzy, grafików, mamy bardzo duży wybór znakomitych polskich plakacistów.
– Zmysłowość, emocje. Wyrażone np. za pomocą odpowiedniej kolorystyki, faktury lub doboru i mocy oświetlenia. Kolory będą zupełnie inaczej wyglądały w połączeniu z innymi kolorami i fakturami czy oświetlone innym światłem – np. zgaszony róż połączony z bielą, surowym drewnem i naturalnymi, jasnymi jednokolorowymi materiałami świetnie nada się do pokoju dziennego, natomiast w połączeniu z ciemnym drewnem, ciężkimi tkaninami, czerwonymi akcentami i przygaszonym ciepłym oświetleniem będzie miał wyraz bardziej buduarowy.
– Połączenie elementów jednowymiarowych i wielowymiarowych, które można odbierać osobno lub razem. W pejzażach, jak i w swoich najbardziej znanych pracach figuralnych, Klimt spłaszcza obraz do płaszczyzny, łącząc „realistyczne” przedstawienie postaci lub przedmiotów z wypełnieniem ich luksusowymi wzorami wyciągniętymi z bogatej historii sztuki dekoracyjnej. Dodatkowo, jego postacie zachowują swój „realizm” nawet, gdy są rozciągane lub rozszerzane jak u Modiglianiego lub Giocametti’ego. W ten sposób postacie stają się elementami dekoracyjnymi, jednocześnie odcinając się od bizantyjskiego, bogatego, oślepiającego ich otoczenia. Tę cechę można odnieść do wnętrz, poprzez stosowanie tradycyjnych wzorów, ornamentów i kształtów w nietypowym wydaniu – np. na obiciu nowoczesnego fotela, w postaci „ludwikowskiej” formy krzesła, stolika czy lustra, ale z zastosowaniem całkiem współczesnego materiału, jakim jest np. przezroczyste tworzywo sztuczne.
– Kompozycja. Układ wnętrza i jego wyposażenie możemy rozpatrywać jako dzieło sztuki i tak dopasowywać jego elementy (z planu pierwszego i drugiego – meble; z trzeciego – tła, ściany), aby z każdej strony tworzyły ciekawą kompozycję.
– Odrobina ekstrawagancji. Klimt uwielbiał prowokacje i ekstrawagancję, nie tylko w swoich dziełach, ale tak samo w życiu prywatnym jak i np. …strojach. Chętnie zakładał ubrania projektowane przez jego przyjaciółkę, Emilii Flöge, o formie długich, luźnych sukni. Nie wszystko zawsze musi, a nawet nie powinno, do siebie pasować. Wprowadźmy odrobinę ekstrawagancji do naszych wnętrz. Postawmy mebel w zupełnie innym kolorze drewna niż reszta mebli, dodajmy krzesło w zwariowanym kolorze lub kształcie, uzupełnijmy o zabawną lampę czy obraz, który może niekoniecznie jest „ładny”, ale na pewno będzie ciekawy. Pobawmy się wnętrzem.
– Symbolizm. Klimt, który był pod głębokim wrażeniem symbolizmu, poszukiwał własnego języka form, umożliwiającego mu przedstawienie krajobrazów duchowych, zdominowanych przez mroczne uczucia i pełne nadziei senne marzenia. Tak jak już wspomniałam powyżej, warto dodać do wnętrza elementy, które coś dla nas znaczą, kojarzą się z jakimś wspomnieniem.

West-Elm
Pinterest

A na koniec kilka ciekawostek o artyście:

– Jego prace (za jego życia) często były uznawane za kontrowersyjna ze względu na zawartość (i nagość).
– Klimt nigdy nie malował autoportretów, wolał malować ludzi – „zwłaszcza kobiety” – jak sam zaznaczył, głównie w erotycznym wydaniu.
– Był zafascynowany kobiecym ciałem, co często widać ja jego obrazach, pełnych podtekstów i seksualnego napięcia lub nawet nieskrywanego erotyzmu.
– W przeciwieństwie do wielu artystów, których prace stają się pośmiertnymi pomnikami chciwości i na których punkcie rynek sztuki oszalał, a handlarze sztuki zarobili miliony stojąc na grobach artystów, którzy żyli w nędzy i rozpaczy, Klimt faktycznie odniósł sporo sukcesów w pracy zawodowej podczas swojego życia. Świadczy o tym na przykład fakt, iż na wielu z jego dzieł, pochodzących z najbardziej udanych okresów artysty, używał on płatków złota.
– Od 1897 do 1905 Gustav Klimt był prezesem wiedeńskiej Secesji, której był również współzałożycielem.
– Portret Adele Bloch-Bauer z 1907 roku był pierwszym z wielu obrazów z jego „złotego” okresu, który rozpoczął się po wizycie w Bazylice San Vitale w Rawennie i ujrzeniu bizantyjskich mozaik.
– Jego pierwszy portret Adele Bloch-Bauer w 2006 roku ustanowił rekord na najwyższą cenę ($ 135 milionów dolarów) zapłaconą na aukcji za pojedyncze dzieło sztuki. Nabywcą dla Neue Galerie New York na Manhattanie był amerykański przedsiębiorca Ronald Lauder.
– Bardzo ciekawą historię o restytucji obrazu Portret Adele Bloch-Bauer I, zwanym też „Złotą Adelą” (i kilku innych utraconych podczas Anschlussu Austrii) opowiada film z 2015 roku Złota dama (w nieco uproszczony i zniekształcony sposób).
– Jego słynny obraz „Pocałunek” to jeden z najczęściej reprodukowanych obrazów w sztuce.

livingroomidea.com
Pinterest
Lushome

Palety kolorów z innych okresów twórczości, jak widać nieco bardziej przygaszone. Artysta często stosował zgaszone róże, fiolety, brązy i czerwienie.

Pinterest
Pinterest
betterdecoratingbible.com
Pinterest
Pinterest
astana-apartments.com
Pinterest
HomeDSGN

A czy Wam przypadły do gustu palety kolorów stosowane przez Klimta? Lubicie jego malarstwo? Dajcie koniecznie znać!
* Źródło grafik wykorzystanych do stworzenia kolaży: Wikipedia.

Czytaj dalej...
Inspiracja tygodnia – styl folk, czyli o tym, jak ludowe wycinanki wkroczyły na salony

Inspiracja tygodnia – styl folk, czyli o tym, jak ludowe wycinanki wkroczyły na salony

domzpomyslem

Zainspirowana wystawą Logika lokalności. Norweski i polski współczesny design dzisiejszy wpis postanowiłam poświęcić tematyce elementów ludowych we wnętrzach. Wystawa ta miała na celu pokazanie jednego z wiodących trendów, zarówno w polskim jak i norweskim designie, jakim jest projektowanie wykorzystujące rodzimą tradycję warsztatową i materiałową oraz idee zrównoważonego rozwoju. Obydwie te koncepcje są mi bardzo bliskie, więc podziwianie wspaniałych przykładów tych idei, norweskich i polskich (z których część można znaleźć w sklepach), było dla mnie prawdziwą przyjemnością. Część przedmiotów tam wystawionych nawiązywała właśnie do motywów ludowych – czy to pod względem wzorów czy materiałów. Pomyślałam więc, że jest to idealny sposób na niebanalne ożywienie wnętrza, któremu w dodatku przyświecają bliskie mi idee.

Kaszubska ceramika, kujawski haft, łowickie i kurpiowskie wycinanki – tak właśnie wygląda polski folklor, który bogaty jest we wzory, formy oraz tradycyjne materiały.

lifo.gr
U źródeł stylu: malownicze domki z Zalipia.

Styl folk wykorzystywany był we wzornictwie polskim i światowym już od dawna, i co jakiś czas wraca do mody pod różnymi postaciami. W Polsce znanymi jego propagatorami byli m. in. Stanisław Witkiewicz (i jego obiekty w tzw. Stylu zakopiańskim), awangardowi twórcy okresu międzywojennego – twórcy spółdzielni „Ład” (którzy projektowali meble i tkaniny, wzorowane na wyrobach ludowych) oraz, po wojnie, oczywiście Cepelia, która folkowe motywy wykorzystywała wykorzystywane głównie do zdobienia pamiątek. Obecnie, znowu coraz częściej sięgamy po elementy tradycji i kultury regionalnej zarówno w projektowaniu wnętrz, jak i sztuki użytkowej czy mody. Po części wpłynęła na to niesłabnąca popularność stylu skandynawskiego czy śródziemnomorskiego, które również wykorzystują lokalne wzornictwo, ale już w nowoczesnych aranżacjach.

shedesign.ru
pinterest.com

Decydując się na folkowe elementy we wnętrzach, możemy wybrać jedną z trzech opcji: nowoczesną interpretację motywów ludowych (tzw. neofolk – to np. dzieła polskich projektantów, którzy sięgają po motywy kurpiowskie czy zakopiańskie i artystycznie je przetwarzają), autentyczne ludowe przedmioty(które można wyszukać na targach staroci, wszelkich giełdach, sklepach internetowych albo u swojej babci na wsi) lub wyjście pośrednie.

tudecora.com
Sztuka-Wnętrza

Typowe cechy współczesnego stylu folk to przede wszystkim żywa kolorystyka (podstawowymi barwami są czerwień, zieleń i błękit, towarzyszą im również żółcie i pomarańcze) oraz charakterystyczne desenie (kwiaty oraz pasy). Folk kojarzy się również z powrotem do natury i prostymi urokami życia, w związku z czym w ludowej stylizacji nie może także zabraknąć przedmiotów wykonanych z naturalnych materiałów, jak lite drewno, wełna, czy glina.

ikea.com.pl

Ludowe motywy sprawdzą się w każdym pomieszczeniu – w kuchni oraz w sypialni, we wnętrzu nowoczesnym, minimalistycznym – na zasadzie kontrastu, jak i bardziej tradycyjnym – jako dopełnienie.
We wnętrzach nowoczesnych i minimalistycznych ludowe akcenty stają się wyrazistym detalem, który dodaje całej aranżacji zdecydowanego charakteru. Z kolei urządzając wnętrze tradycyjne, pamiętajmy, że w stylizacji folkowej nie chodzi o to, by swoje mieszkanie zmieniać w przypominającą skansen wiejską izbę.
Idealnym miejscem na folkowe akcenty są zatem białe, drewniane meble i powierzchnie, z którymi ludowe detale w intensywnych, nasyconych barwach będą kontrastować estetycznie i z klasą. Wspaniałym tłem dla folkowych chodników czy dywanów będzie natomiast drewniana podłoga. Przede wszystkim warto jednak poznać naturę i symbolikę wzorów i kolorów oraz pozwolić sobie na eksperymentowanie.

federicapiersimoni.it

Elementy folkowe, które łatwo wprowadzić do wnętrz to m. in.
– w kuchni: gliniane naczynia, ręczni zdobione talerze, ręczniki wyszywane w kurpiowskie motywy czy misternie zdobione kubki i filiżanki nawiązujące do łowickiej tradycji
– w sypialni: pościel zdobiona folkowymi wzorami, kufer ozdobiony ludowym motywem
– w salonie: wzorzyste poszewki na poduszki lub obicie fotela, oryginalna tapeta z motywami ludowymi (ważne jest jednak, aby znalazła się ona tylko na jednej ze ścian, co pomoże uniknąć efektu przesytu)
– w jadalni: folkowe wzory na poduszkach krzeseł, bieżniku

pinterest.com
Bajkowe-Wnętrza
ikea.com.pl

Pamiętajmy jednak o umiarze, ponieważ zbyt wiele elementów z mocnymi, wyrazistymi wzorami stworzy chaotyczny wystrój wnętrza.

Przykładowe przedmioty w stylu folk znalezione w sieci:

Sklep folkownia.pl

Poduszka – wycinanka.
Pościel biało-burgundowa w łowickie wzory.
Dywan – pasanka. Autorski projekt Joanny Rusin. Jeden z przykładów inspiracji folklorem z wystawy, na której byłam 😉

Sklep ceramikaboleslawiec.com.pl


Ceramika Bolesławiec.

Sklep kokofolk.pl

Pufa – łowicki pasiak z szarym.

Sklep folkstar.pl

Kilim łowicki.
Filiżanka do kawy z niebieskimi kwiatuszkami opolskimi – ręcznie malowana porcelana opolska.
Fototapeta łowicka biała 150x250cm.

Sklep sklepludowy.pl

Bawełniana zazdrostka.

Sklep ikea.com.pl – serie AKERKULLA, HEDBLOMSTER


Panele okienne z serii Hedlomster.

Dywany z krótkim włosiem z serii Akerkulla.
Poduszka dekoracyjna 60×50 cm z serii Akerkulla.

Co Wy myślicie o tego typu motywach we współczesnych wnętrzach? Ja jestem nimi oczarowana, jak na razie zdecydowałam się jedynie na zakup dwóch haftowanych poduszek z Ikei z serii Heblomster, ale zdecydowanie mam ochotę na więcej 🙂

ikea.com.pl
Czytaj dalej...
Inspiracja tygodnia – wzorzyste dywany w neutralnych wnętrzach

Inspiracja tygodnia – wzorzyste dywany w neutralnych wnętrzach

lakris.pl

W tym tygodniu chciałabym Wam zaprezentować kilka inspiracji ze wzorzystymi dywanami w neutralnych wnętrzach, zwłaszcza białych (które uwielbiam). Uważam to połączenie za szczególnie udane. W neutralnych kolorystycznie czy stylistycznie wnętrzach, które są teraz tak popularne, często brakuje przytulności czy tzw. kropki nad „i”. Kolorowy dywan, nieważne czy we wzory geometryczne czy wracające ostatnio do łask bardziej tradycyjne „tureckie”, to wg mnie jeden z najlepszych sposobów na wniesienie do pomieszczenia trochę życia i ciepła (również dosłownego). Jeśli we wnętrzu jest już jakiś kolor przewodni, warto powtórzyć go na dywanie, aby pomieszczenie było spójne, jeśli nie… wtedy można poszaleć 😉
Kolorowe dywany odnajdą się w wielu stylach, świetnie też potrafią je ze sobą połączyć. Ja oczywiście stawiałabym na wzorzysty dywan w białym wnętrzu z elementami vintage 😉

Poniżej przedstawiam kilka inspiracji, które baaardzo mi się podobają – w większości właśnie w białych wnętrzach.

dizainall.com
www.domzpomyslem.pl
www.domzpomyslem.pl
ladnydom.pl
lakris.pl
lakris.pl
Lovingit
Lovingit
Lovingit
Lovingit
mojewnetrza.bloog_.pl
www.domzpomyslem.pl
www.domzpomyslem.pl
Sklep Komfort.pl
Sklep Projektoskop.pl
Sklep Dywanywitek.pl
Sklep Ikea.pl
Sklep Ikea.pl
Sklep Ikea.pl

A czy Wam podobają się wzorzyste dywany? A może wolicie bardziej neutralne? Dajcie znać w komentarzach.

Czytaj dalej...
Architektura Calatravy w Zurychu

Architektura Calatravy w Zurychu

Wnętrze Biblioteki Wydziału Prawa na Uniwersytecie Zurychskim.

Jakiś czas temu miałam okazję poznać i zwiedzić nieco Szwajcarię, a dokładniej Genewę i Zurych. Zawsze przy okazji takich wyjazdów sprawdzam sobie, jaka ciekawa architektura jest w danym miejscu, co warto zobaczyć. Jako, że muzeum najsłynniejszego szwajcarskiego architekta w Zurychu (chyba nie muszę pisać, o kogo chodzi, PS. Ciekawostka – wizerunek owego architekta widnieje na banknocie 10-frankowym!) było jeszcze zamknięte (czynne od kwietnia…), postanowiłam poprawić sobie humor, odwiedzając dwa miejsca w tym mieście, zaprojektowane przez innego ale równie wielkiego architekta hiszpańskiego.

Santiago Calatrava to hiszpański architekt, rzeźbiarz i inżynier budownictwa, twórca wielu oryginalnych budowli, m.in. dworców kolejowych, terminali lotniczych, mostów i wieżowców. Z miastem Zurych związany jest od młodych lat – to tutaj odbył studia z dziedziny konstrukcji na prestiżowym uniwersytecie technicznym ETH. Tutaj też obronił doktorat i rozpoczął działalność zawodową.

Biblioteka Wydziału Prawa na Uniwersytecie Zurychskim

Budynek uczelni a poniżej widok na dach ze świetlikiem biblioteki.
Detail

Kanton Zurychu i Uniwersytet zleciły firmie Calatravy przygotowanie nowego obiektu dla wybitnej biblioteki szkoły prawniczej i rzadkich kolekcji książek. Calatrava zaproponował wykorzystanie dziedzińca jako atrium, tworząc strukturę uzupełniającą w stosunku do pierwotnej. Po pierwsze, architekt dodał dwupiętrową lekką konstrukcję stalową do dolnych skrzydeł istniejącego budynku. Stalowe słupy i belki tworzą półki, które podpierają płyty podłogowe i umożliwiają oparcie nowej konstrukcji na istniejącym budynku. Fasada ścian kurtynowych charakteryzuje się cienkimi, eleganckimi profilami okiennymi i poziomymi zasłonami przeciwsłonecznymi. Calatrava zaprojektował bibliotekę jako stos sześciu owalnych pierścieni, zawieszonych jako niezależna struktura na prostokątnym dziedzińcu. Ta kaskada galerii jest wspierana z czterech ścian dziedzińca, pozostawiając fasadę dziedzińca budynku praktycznie nietknięte. Przestrzenie czytelnicze tworzą owalne pierścienie, a każda przestrzeń robocza posiada biurko wbudowane w przegrodę wewnętrznej krawędzi owalu. Kierując się do środka, czytelnicy mogą spojrzeć na 20 metrów w górę przez pustkę w rdzeniu owalnych pierścieni. Pierścienie wykończone są drewnianymi listwami, a wnęki między nimi absorbują dźwięk i sprawiają, że biblioteka jest cicha. Obszary robocze są ustawione tak, aby każdy czytelnik posiadał odrobinę intymności przy pracy, przy jednoczesnym łatwym dostępie do wspólnej przestrzeni regałów książek. Miedziany dach nad biblioteką i dziedzińcem posiada przeszklony świetlik, dzięki któremu światło dzienne przenika swobodnie do wnętrza pomieszczenia. Wybór miedzi harmonizuje z materiałami stosowanymi w otaczających budynkach.

Piękny rysunek kaskadowych galerii wykończonych drewnem.




Drewno na ścianach, szkło na suficie dopełnia posadzka z jasnych, marmurowych płyt.

Znając choć trochę architekturę Calatravy, nie sposób nie rozpoznać w tej realizacji dzieła tego architekta. Obiekt zachwyca swoją formą, lekkością, dużą ilością światła, miękkością, nietypową geometrią – czyli tymi typowymi cechami architektury Calatravy, za które tak go lubimy. Niesamowite jest również to… jak jest tam cicho. Nie słychać żadnych szmerów, szeptów, ma się wrażenie, że nikogo tam nie ma, choć w rzeczywistości z biblioteki korzysta wiele osób. Jetem pewna, że jest to idealne miejsce do nauki, nie nadto rozpraszające, wyciszające (dosłownie 😉 ), nastrajające do skupienia.

Miejsca cichej pracy indywidualnej zapewniono od wewnątrz, tuż przy barierce, pośrodku usytuowano stoliki do pracy zespołowej a regały z książkami usytuowano przy zewnętrznym obwodzie. Dzięki temu uudało się uzyskać układ, w którym nikt sobie nie przeszkadza.
Mimoa
Flickr.jpg
Detail

Stacja kolejowa przy placu Stadelhofen

ArchDaily
Widok na stację z góry.

Projekt Calatravy (we współpracy z Arnoldem Amslerem i Wernerem Rüeggerem) powstał w wyniku wygranego konkursu, ogłoszonego przez Koleje Szwajcarskie, które postanowiły odnowić, rozbudować i dodać funkcję komercyjną łącząc podziemne przejścia istniejącej stacji kolejowej w sercu Zurychu na placu Stadelhofen. Projekt obejmuje nie tylko platformę dla pasażerów i pasaż handlowy, ale również balustradową promenadę, trzy mosty, schody, windy oraz podparcie kabli zasilających. Był pierwszym nagrodzonym projektem Calatravy.

urban-architecture-now
Szkic architekta pokazujący projektowany układ wkomponowany w zbocze wzgórza.



Stacja miała powstać w gęstym miejskim terenie między placem Stadelhofen a wzgórzem Hohenpromenade, kiedyś bastionem fortyfikacji starego miasta. Aby ułatwić przepływ pasażerów, w projekcie zaproponowano utworzenie schodów po obu stronach starego budynku. Calatrava miał trudne zadanie – musiał zaproponować takie rozwiązanie, który respektowało teren, ale mogło zostać wdrożone bez zwłoki. Nad stacją zaproponowana została promenada, wzmocniona krętą siatką, tworząca zielony „baldachim”. Podróżni przyjeżdżający na stację mogą wejść na platformę za pośrednictwem schodów, windy lub przechodząc na drugą stronę torów przez mosty. Most drogowy biegnie zgodnie z nachyleniem stoku, most dla pieszych jest wspierany przez trójkątną strukturę, natomiast drugi most dla pieszych, posiada charakterystyczną dla tego architekta, rzeźbiarską formę. Pokrycie otwartej platformy to zakrzywiony baldachim, wykonany z półprzezroczystego szkła, które umożliwia filtrowanie światła do środka przez prefabrykowane elementy z cegły szklanej. Konstrukcje betonowe zostały odlane na miejscu przy użyciu deskowania jednoczęściowego, które przesuwano i dopasowywano do kształtu dla każdego etapu odlewania. Odsłonięty betonowy sufit wydaje się być dwoma oddzielnymi elementami, które spotykają się w środku, jest to jednakże jedna, ciągła, falująca powierzchnia.

Wejście na jeden z mostów dla pieszych.




Miejsce do odpoczynku, które latem pokryje się piękną zielenią.
Wejście na najwyższy poziom.

Będąc raz na stacji, nie sposób stwierdzić, czy dobrze spełnia ona swoją podstawową funkcję. Z pewnością jest to obiekt nietypowy, wyróżniający się z otoczenia, ale też współgrający z nim. Bardzo podoba mi się, jak stacja wkomponowuje się w zbocze. Projekt obejmuje nie tylko samą stację, ale też kilka pomostów prowadzących na promenadę dla pieszych nad nią. Wczesną wiosną, ażurowe zadaszenie promenady były jeszcze niezazielenione, ale z pewnością, gdy zieleń opanuje w całej swojej krasie stalową konstrukcję, miejsce zyska jeszcze więcej uroku. Już teraz widać było, jak dużo ludzie lubi spędzać tam czas, choć i pora roku i pogoda były jeszcze niesprzyjające.

mapio.net
Podziemna część stacji.
www.flickr.com

Będąc w Zurychu, polecam Wam serdecznie obejrzenie tych miejsc. Oba projekty są niezwykłe, widać w nich jak ważne są dla projektanta: geometria, struktura i natura, będąca niewyczerpanym źródłem inspiracji. Wykształcenie inżyniersko-architektoniczne połączone z wyobraźnią i talentem rzeźbiarskim pozwalają Calatravie tworzyć niezwykłe obiekty, które zdają się przeczyć prawom fizyki. Nie dziwi więc, że został on okrzyknięty przez „Time Magazine” poetą szkła i stali, kiedy w 2004 r. przyznano mu tytuł Innowatora Roku.

Czytaj dalej...
Inspiracja tygodnia – niklowane metalowe dodatki we wnętrzach

Inspiracja tygodnia – niklowane metalowe dodatki we wnętrzach

elledecor.com

Dzisiejszą inspiracją tygodnia są dodatki z niklowanych metali (głównie stali) we wnętrzach.

Niklowanie to pokrywanie wyrobów metalowych(stal, mosiądz, miedź) warstwą niklu. Niklowanie wykonuje się w celach antykorozyjnych, dekoracyjnych a także technologicznych jako podłoże dla innych powłok galwanicznych.

elledecor.com
Niklowane dodatki pięknie wyglądają w klasycznej kuchni czy łazience, w połączeniu z bielą i marmurem.
elledecor.com
elledecor.com

Dodatki z niklowanej stali dodają wnętrzu elegancji. Ponadto, dzięki swojemu unikatowemu kolorowi (ciepły srebrny) i wykończeniu (półmat) pasują do innych metalowych dodatków – zarówno w kolorze złotym i srebrnym. Wg mnie pięknie je dopełniają i mogą być alternatywą dla osób, które nie lubią łączyć we wnętrzach np. zimnej stali (która występuje na większości baterii łazienkowych, uchwytach drzwiowych, meblowych itp.) z ciepłą barwą mosiężnych elementów. Mnie niklowana stal kojarzy się z pięknymi, wciąż bardzo aktualnymi wnętrzami z epoki modernizmu przedwojennego jako wykończenie stolików kawowych, skórzanych foteli na metalowej konstrukcji czy stolików barowych na kółkach. Niklowane elementy są na tyle klasyczne, że sprawdzą się zarówno we wnętrzu klasycznym czy eklektycznym, gdzie łączy się różne style lub jako klasyczny akcent we wnętrzu nowoczesnym.

lazienkowy.pl
Niklowana rama lustra w połączeniu z innymi metalowymi elementami w kolorze srebrnym.
traditionalhome
A tutaj w połączeniu ze złotem.
elledecor.com
W połączeniu z miedzianymi uchwytami.
elledecor.com
Niklowane elementy dobrze wyglądają zarówno we wnętrzach o ciepłej jak i zimnej tonacji.
elledecor.com
elledecor.com
W klasycznej łazience będą wyglądać bardziej naturalne od tych w stalowym w kolorze.
fantastic-frank
fantastic-frank
homebook.pl

Wiele dodatków do łazienek wykończonych niklem, meble np. stoliki można znaleźć w sklepach villadecor.pl, max-fliz.com.pl, meble.pl, innemebl.pl a uchwyty (gałki) np. w sklepie Ikea (seria Varnhem.).

Villadecor.pl – niklowany wieszak stojący na ręczniki.
Max-fliz.com.pl – niklowany wieszak.
Innemeble.pl – stolik na niklowanej podstawie z drewnianym blatem.
Ikea.com.pl – niklowane gałki meblowe.
Ikea.com.pl – niklowana lampka biurkowa.

W Internecie można też znaleźć do kupienia sporo niklowanych przedmiotów vintage:

Pinterest.com – barek na kółkach, lata 30.
Pamono.com – niklowany żyrandol, lata 70.
Czytaj dalej...
Styl vintage we wnętrzach i dlaczego tak go lubimy?

Styl vintage we wnętrzach i dlaczego tak go lubimy?

www.huffingtonpost.com

Co to jest styl vintage?

Słowo „vintage” pochodzi z Anglii. Oznacza winobranie, a dokładniej: dobry rocznik. Najpierw zostało wprowadzone do świata mody, potem do historii wnętrz. Chociaż dotyczy przedmiotów starych, vintage jest stylem młodego pokolenia. Pokolenia, które nie kojarzy przedmiotów z minionej epoki jako przedmiotów ze znienawidzonej epoki, do której już nigdy nie chce wracać. Pokolenia, które buntuje się przeciw co rusz zmieniającym się trendom, regułom i poprawności perfekcyjnie dogranych wnętrz. Pokolenia, które uważa, że naprawdę dobre projekty nie starzeją się nigdy.
W pewien sposób jest odmianą stylu nowoczesnego.

Dlaczego styl vintage zdobył taką popularność?

www.wnetrzazewnetrza.pl

1. Odpowiedź na potrzebę szukania własnych korzeni i/lub bycia oryginalnym. Ludzie są już zmęczeni atakującymi nas zewsząd hasłami mówiącymi, że „w tym sezonie koniecznie…”, „w tym roku postaw…”, wymień, odmień, kup, kup, kup… Praktycznie wszędzie (oczywiście nie mówię o ekstremach) można dostać te same produkty. Styl vintage reprezentuje postawę zupełnie odwrotną. Nakłania do poszukiwania dobrych, lokalnych produktów, reinterpretacji ich, do wyrażania nimi swojej osobowości.

www.jennaburger.com

2. Dostępność i niska cena. To styl, który raczej nie wymaga wielkich nakładów i drogich rozwiązań. Przedmioty vintage to przedmioty stare, ale nie antyki. Można je „upolować” na aukcjach internetowych, pchlich targach, strychach i w piwnicach domów rodziców i dziadków. Jakości wnętrza w stylu vintage nie określa cena zdobyczy, lecz pomysłowość, z jaką dzięki nim układa się nową całość.

czasnawnetrze.pl

3. Jakość i ponadczasowość. Dobre projekty się nie starzeją. Są właśnie jak wino, które nabiera smaku z upływem czasu. Przedmioty, które przetrwały próbę czasu i dobrze się starzeją, mają we współczesnych wnętrzach szansę na drugą młodość.

www.decoist.com

4. Praktyczność. Do uzyskania dobrego wnętrza w stylu vintage nie potrzeba dekoratorów. Stawia się tu na inwencję i własnoręczną pracę włożoną w odnawianie, przerabianie, nadawanie przedmiotom nowych funkcji. Klimat nadają wnętrzu nie pieczołowicie wypracowane koncepcje (choć pewnie i takie powstają, czego dowodem może być mnogość modeli mebli z czasów PRL, które można znaleźć np. w bibliotece Sketchupa) a indywidualność, spontaniczność, pewna przypadkowość.

www.myscandinavianhome.com

5. Możliwość rozwijania swojej kreatywności. Najpierw wybieramy jakiś przedmiot, taki, który może nam przywrócić wspomnienia z dzieciństwa, kojarzyć się z ukochaną babcią, być rodzinną pamiątką czy być po prostu zabawnym. A może postawimy na klasykę designu lub uważamy coś po prostu za piękne? To, jak dobierzemy poszczególne elementy wnętrza vintage, zależy tylko od nas. Następnie decydujemy, czy chcemy pozostawić w stanie oryginalnym lub poddać liftingowi – ścisłemu odrestaurowaniu lub totalnej metamorfozie.

www.homedesignideas.eu

6. Wspieranie idei zrównoważonego rozwoju (czyli takiego, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie). Dzięki wykorzystywaniu przedmiotów będących już „w obiegu”, nierzadko przeznaczonych do wyrzucenia, choć w minimalnym stopniu przyczyniamy się do zmniejszenia masowej produkcji, wykorzystywania nieodnawialnych surowców itp.

Wnetrzarium.pl

7. Bliskość z ideą upcyklingu (Z Wikipedii: Jest to „forma przetwarzania wtórnego odpadów, w wyniku którego powstają produkty o wartości wyższej niż przetwarzane surowce. Proces ten pozwala zmniejszyć zarówno ilość odpadów, jak i ilość materiałów wykorzystywanych w produkcji pierwotnej.”). Mówiąc prościej, upcykling tym różni się od recyklingu, że przy upcyklingu ilość energii do ponownego użycia danego materiału jest dużo mniejsza niż przy recyklingu, np. tworzenie „doniczek” do wertykalnego ogrodu z plastikowych butelek zamiast przetapiania ich. Przedmioty vintage nie tylko bardzo dobrze „czują się” w obecności upcyklingowanych przedmiotów, ale też niejako są nimi.

MILA-PROJECT

Z czym komponować elementy vintage?

1. Ponieważ styl vintage swobodnie łączy przeszłość z teraźniejszością, odnajdzie się on zarówno we wnętrzach (i budynkach) nowoczesnych, jak i starszych, tradycyjnych. Do starego wnętrza wprowadzony w postaci bardziej podrasowanej doda odrobinę świeżości, we współczesne tchnie duszę.

www.woontrendz.nl

2. Podobnie z materiałami i resztą wyposażenia, vintage miesza tradycyjne z nowoczesnymi. Na nowoczesnym tle betonu, szkła czy stali dobrze czują się podniszczone (lub nie) drewniane meble czy nawet staroświecka porcelana.

www.wnetrzazewnetrza.pl

3. Przedmioty vintage lubią zmiany. Można je dokładnie odrestaurować lub zmienić – malować na nietypowe kolory, przyklejać kawałki tapety, wymienić złamaną nogę czy zniszczony blat, wymienić uchwyty… Należy do tego jednak podchodzić z ostrożnością i szacunkiem do oryginalnego projektu.

4. Dobrą bazą dla przedmiotów vintage, zwłaszcza nietypowo zestawionych, zawsze jest biel (na ścianach), która nie będzie stanowić dla nich konkurencji ale też połączy wszystko w jedną całość.

chimecms.com

5. Vintage to także sentymentalne bibeloty, rzeczy z odzysku, być może już nieużyteczne, nieco ekstrawaganckie, może służące jedynie za ozdobę lub wykorzystane w zupełnie innym niż pierwotny, celu.

www.lovingit.pl
ogroddanieli.blogspot.com

Istotą stylu vintage nie dosłowne kopiowanie przeszłości a raczej twórcze wariacje na jej temat. Zwolennicy tego stylu to zbieracze osobliwości, osoby z wyobraźnią, które potrafią dostrzec piękno w przedmiotach przez większość uznawanych już za bezużyteczne, ale za to wiążące się z jakąś anegdotą, historią.
A czy Wy lubicie styl vintage i przedmioty z duszą? 😉

Czytaj dalej...