Plany na aranżację przedpokoju

Plany na aranżację przedpokoju

Jak pisałam w poprzednim wpisie, remont kuchni pociągnął za sobą również remont przedpokoju – z powodu przekuwanej ściany pod przeciągnięcie trzeciej fazy do płyty indukcyjnej. Otwór trzeba było zaszpachlować i wyrównać, przy okazji zaplanowane zostało wyrównanie innych ścian i przemalowanie całości. Do tego wymiana źle położonych listew przypodłogowych i położenie listew przysufitowych, pomalowanie od wewnątrz drzwi zewnętrznych, wymiana wieszaka, lamp, lustra, szafek… takie tam drobne zmiany 😉

Poprzednio opisywałam planowane zmiany aranżacyjne do kuchni, dzisiaj natomiast zapraszam Was wiec na plany aranżacji przedpokoju. W kuchni część prac została już wykonana ale o tym opowiem w kolejnym wpisie.

UKŁAD/LOKALIZACJA

Przedpokój, jak to przedpokój, zlokalizowany jest pośrodku mieszkania, jest w kształcie litery „Z” i prowadzi do reszty pomieszczeń w mieszkaniu. Znajduje się w nim sześć par drzwi wewnętrznych, w tym jedne podwójne do salonu i oczywiście drzwi zewnętrzne. Przedpokój jest dość duży, ale niestety mało ustawny. Oprócz miejsca na płytką szafę wnękową, zmieści się w nim jedynie małe siedzisko do zakładania butów z wieszakiem na płaszcze nad nim oraz lustro z małą szafką na buty. Przedpokój jest dość ciemny, doświetlony jest jedynie pośrednio przez przeszklenia w drzwiach do innych pomieszczeń.

Uproszczony plan przedpokoju.

PRZEDPOKÓJ PRZED REMONTEM

Przedpokój przed remontem wyglądał… znośnie. Nieco drażniły mnie nierówności na ścianach, dziura w okleinie drzwi zewnętrznych, brzydko położone listwy przypodłogowe oraz dwie różne lampy na suficie. Mimo to, do tej pory jakoś nie mogłam się zabrać do tego, aby poprawić ten stan rzeczy. Dopiero wielka dziura na trzy ściany po położeniu instalacji elektrycznych to zmieniła 😉
Ściany w przedpokoju przed remontem były w kolorze szarym. Lubiłam ten kolor, jest bardzo praktyczny w przedpokoju, gdzie ściany narażone są na uderzenia i ubrudzenie, ale znudził mi się i na pewno po remoncie pojawi się inny. Przy podłodze położone były białe listwy z MDF-u, które niestety były brzydko przycięte i wykończone akrylem, czego nie polecam! Akryl brudzi się i szarzeje i w przeciwieństwie do listew nie da się go doczyścić, a przynajmniej ja nie umiem. W przedpokoju znajduje się również samodzielnie zrobiona szafa wnękowa, która na pewno zostanie. Może jedynie wymienione zostaną panele przesuwne ją zasłaniające, ale nie jest to priorytetem. Ciekawym smaczkiem w tym pomieszczeniu jest siedzisko upolowane na targu staroci za jakąś śmieszną kwotę, które jest tak naprawdę krzesełkiem do pianina czy fortepianu 😉 Było w stanie idealnym i sprawdza się idealnie – jest dość płytkie, dzięki czemu mieści się bez problemu oraz ma regulowaną wysokość także każdy, zakładając buty, może je dopasować pod siebie 😉 Siedzisko z pewnością również zostanie. W przedpokoju były dwie różne od siebie lampy sufitowe – reflektorki. Kiedyś próbowałam jedną z nich (obojętnie którą!) wymienić na taką samą jak ta druga, ale w żadnym sklepie nie znalazłam ani jednej ani drugiej…
Resztę wyposażenia przedpokoju stanowiły lustro oraz biała, plastikowa szafka na buty z Ikei. Szafka, choć średnio ładna, jest bardzo praktyczna – ma cienkie ścianki, dzięki czemu mieści więcej butów niż szafka z płyty meblowej oraz łatwo się ją czyści. Lustro z kolei kiedyś bezmyślnie pomalowałam olejną farbą, ale na pewno się go nie pozbędę, bo jest to pamiątka z domu dziadków.

Przedpokój przed remontem. Niestety mam tylko takie niewyraźne zdjęcia. Jednak wyraźnie widać, że choć na pierwszy rzut oka prezentuje się nieźle, to remont mu na pewno nie zaszkodzi. Obok domofonu widoczne otwory po kołkach na nie-wiadomo-co, kabel od Internetu biegnący pod sufitem, przybrudzone, nierówne ściany.
Przedpokój przed remontem. To, co jest jeszcze do zrobienia to wymiana starych, pożółkłych drzwi oraz pomalowanie ościeży, ale to chyba zostanie na przyszły rok 😉 Na zdjęciu widać też rurę od gazu nad brązowymi drzwiami wejściowymi, w planach jest jej usunięcie.

POMYSŁ NA WNĘTRZE

Pomysł na wnętrze, tak jak przy kuchni, nie powstał od razu, a etapami. Po zaszpachlowaniu i wyrównaniu ścian mogłam pomyśleć o zmianie koloru. Najpierw pomyślałam o białym, aby rozjaśnić wnętrze, ale stwierdziłam, że jednak cały biały przedpokój byłby nudny. Nie wiem, czy podglądacie blog joannaglogaza.com, ja go uwielbiam i właśnie tam podpatrzyłam ciekawy pomysł na przełamanie białych ścian kolorem – poprzez zastosowanie lamperii! Stwierdziłam, że będzie to idealny pomysł do przedpokoju jak i do kuchni. Dzięki temu pomieszczenia te będą też stanowiły pewną ciągłość stylistyczną. Tak, jak w kuchni, postawiłam na przybrudzony ciemnoniebieski, wpadający lekko w turkus. Ponadto zaplanowałam wymianę okropnych listew przypodłogowych na takie same, białe, ale lepiej położone oraz położenie listew przysufitowych, dzięki czemu wnętrze będzie bardziej „retro”. Jakoś tak pasowały mi te listwy do tych przypodłogowych i lamperii. Myślę, że razem stworzą spójną całość. Wnętrze przedpokoju będzie okraszone złotymi i czarnymi dodatkami – jak czarno-złote oprawy lamp, złoty wieszak na płaszcze, czarne siedzisko, o którym już wspominałam czy pomalowane na czarno drzwi zewnętrzne. Wieszak w kolorze złotym wyszperałam również na targu staroci za jakieś 7zł, bardzo spodobała mi się żyłkowa półka na kapelusze 😉 Dzień po kupieniu wieszaka, w reklamach na Facebooku okazał mi się identyczny wieszak pięknie opisany na Patyna.pl … ponad 20 razy droższy od mojego 😉 Moją niebiesko-czarno-złotą koncepcję psują jak na razie takie rzeczy jak biała rama lustra i biała szafka na buty, ale myślę, że sukcesywnie będę je zmieniać (szafkę planuję wymienić na jakąś starą w stylu vintage, a ramę lustra oczyścić z farby i zawoskować na naturalny kolor drewna. Drzwi zewnętrzne w ciemnobrązowej okleinie drewnopodobnej oszpecone dziurą również będą poddane metamorfozie – dziura będzie zaszpachlowana (szpachlą meblową) a całość pomalowana na czarny mat. Ostatecznie pewnie wymienię drzwi wewnętrzne, a futryny przemaluję, są już nieco pożółkłe. Ale to w późniejszym czasie. Kropką nad i będzie wymiana pożółkłego domofonu oraz powieszenie czegoś ozdobnego na ścianie (jeszcze nie wiem czego).

Kolaż z opisanymi wyżej pomysłami do nowego przedpokoju.

STAN OBECNY

Na stan obecny zostały zaszpachlowane otwory po położeniu elektryki, ściany zostały wyrównane i przygotowane pod malowanie. Dziura w drzwiach została zaszpachlowana, po wyszlifowaniu drzwi będą mogły być pomalowane. Nowe lampy są zamówione. Nie mogę się doczekać efektu końcowego, który – mam nadzieję – pokaże na blogu.

Co myślicie o moich planach na przedpokój? Dajcie znać w komentarzu.

A niedługo przedstawię również plany aranżacyjne do sypialni oraz kolejny etap remontu kuchni.

A tutaj znajdziecie więcej inspiracji do wnętrz:
Inspiracja tygodnia – egzotyczne rośliny we wnętrzach
Inspiracja tygodnia – granat i ciemna zieleń we wnętrzach
Inspiracja tygodnia – biała kuchnia
Inspiracja tygodnia – terakota we wnętrzach

Czytaj dalej...

13 wypowiedzi na temat “Plany na aranżację przedpokoju

  1. Nieźle, bardzo fajnie to wygląda. Podoba mi się taka aranżacja przedpokoju. Sam właśnie jestem przed remontem i szukam jakiś inspiracji na pewno ten artykuł mi pomógł.

  2. Szafa wnękowa w przedpokoju jest super rozwiązaniem dzięki któremu uzyskujemy miejsce na odzież wierzchnią i nie tylko. Po prostu mamy o jedną szfę więcej w swoim mieszkaniu.

  3. Ja właśnie nie wiem czy jakąś komodę sobie kupić albo jakieś wielkie lustro. Powiem szczerze, że planuje zmienić sobie wystrój w przedpokoju. Może się zainspiruje tym.

    1. Czasami przedpokoje są traktowane trochę po macoszemu, a to jednak ważne pomieszczenie, przez które przechodzimy dziesiątki razy. Jest też niejako wizytówka domu, to pierwsze pomieszczenie, które widzimy po wejściu do mieszkania. Dlatego też warto zadbać o jego wygląd 🙂

  4. Zgadzam się lustro i siedzisko musi być i stylowy na odzież wierzchnią. Przedpokoje sa raczej małe i szafa odpada. W ciasnych blokowych mieszkaniach nie sposób upchnąć duża, pojemna szafę, a szkoda.

    1. Dokładnie – w starych mieszkaniach niestety rzadko kiedy zaplanowano miejsce na wbudowaną, pojemną szafę. Na szczęście w tych nowszych jest to już raczej normą.

  5. Najlepszym pomysłem zawsze do przedpokoju jest jakaś mała ławeczka być może skrzynka z siedziskiem na górze i duże lustro. To zawsze się sprawdza według mnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *